Konflikt Rosja-Ukraina

Upaińcy gotowi sami wysadzić tę elektrownię. Zrobią to bez mrugnięcia okiem. Paskudny i nieobliczalny naród. Wstyd za bratanie się z nimi.

Jeżeli to zrobią to w porozumieniu z USA. Zwłaszcza, że wysadzenie tej elektrowni nikomu by nie zagrażało. To nie Czarnobyl, że powstałaby radioaktywna chmura krążąca nad Europą. USA to wie.
 
Ktoś wie w czyich rekach jest teraz enerhodar? To nie byłby trochę idiotyczny pomysł ze strony Rosji jeśli by uszkodzili elektrownie? Jaki to niby miało by sens dla ruskich? Szczególnie jak miasto kest dalej w ich rękach (tego nie jestem do końca pewien)
 
Czyli w porozumueniu z usa pchają Polaków na rzeź


Od początku wojny propaganda głosi, że Ukraina już za momencik wepchnie nas do wojny. Nie udało się żądaniem myśliwców, nie udało się oblewaniem ambasadora farba, atakiem rakietowym na polskie pole, to może uda się elektrownia.
 

Ale mu dojebali karę jako przestrogę dla innych.
 
No i co z tym Prigożynem? Wcześniej to wyglądało jakby machał szabelką na polecenie Putina, który sam nie mógł wywołać otwartego konfliktu z armią? Albo ktoś tam jest głupszy, niż myślałem, ale sama intryga sięga głębiej, niż się wszystkim wydaje.
 
Nie znam ruskiego więc nie wiem czy to tłumaczenie na angielski jest poprawne ale trochę inne rzeczy mówi a co innego w tym tweecie jest.
Nie ma tu żadnej mowy o tym, że Ukraina od 8 lat nie bombardowała Doniecka. Chyba, że w ruskiej wersji jest, jeśli nie to piękne kłamstwo wybielające Ukrainę.




A skąd wiesz, że kłamstwo? Jeżeli tyle lat regularnie waliła w budynki cywilne, to czemu jest tak mało ofiar?
 
A skąd wiesz, że kłamstwo? Jeżeli tyle lat regularnie waliła w budynki cywilne, to czemu jest tak mało ofiar?
Bo jeśli osoba A nic takiego nie mówi, a osoba B mówi, że osoba A tak właśnie powiedziała... to wtedy jest kłamstwo... nie ogarniasz takich podstaw? I chcesz mnie w czymś pouczać?
 
Kroi się awantura między Szojgu a Prigozynem












No, ciekawe o co w tym chodzi. Teoretycznie to może być ściema skierowana na potrzeby rynku zewnętrznego, ale to chyba byłoby zbyt ryzykowne, bo wewnętrznie wywołałoby, już wywołało, zbyt duży niepokój. Choć z drugiej strony ruskie to ruskie -- w wielu kwestiach nieobliczalne i może chcą wciągnąć przeciwnika w zasadzkę.

Jeżeli prigożyn robi to wszystko na serio to -- w pierwszym wariancie -- albo jest niezwykle odważny, albo mu odwaliło. Albo jedno i drugie. Bo jeżeli jest to na poważnie, to jego dni są policzone. Bo tajemnicą poliszynela jest to, że do ataku na ukrainę namawiały putina służby specjalne. Ergo szef wagnerowców sprzeciwia się systemowi.

Inni twierdzą, że stoją za nim też jakieś siły z kręgów władzy i to wszystko jest jakoś wykalkulowane -- bo w sumie od dawna robi te swoje wezwania i zwierzenia. Bez mocnych pleców dawno powinien już wyskoczyć przez okno, nadziać się na igłę lub "przypadkiem" zginąć od "natowskiej" bomby. To ostatnie by pasowało zginął by jak gieroj i został męczennikiem.
 
Koniec koncow wagnerowcy bardziej przyczynia sie do zakonczenia wojny niz ukraincy i zostana bohaterami :korwinlaugh: ulice ukrainy zapelnia ulice imienia prigozyna na skrzyzowaniach upa i innych zbrodniarzy wojennych.

Za wagnerem musi ktos stac bo od samego wojowania by mu nie odwalilo.
 
Lachy juz pisza w szmatławcach o puczu w rosji :beczka:

Nawet jak to jakas dziwna gra, to ciekawe sie zaczyna robic po dlugim czasie kiedy juz wialo nudą.

SbaKjDq1IyTZ8OB3GU1UOQTieawrZYaO.jpeg



Jesli to prawda to populacja wagnera zwiększa sie :jjsmile:
 
Koniec koncow wagnerowcy bardziej przyczynia sie do zakonczenia wojny niz ukraincy i zostana bohaterami :korwinlaugh: ulice ukrainy zapelnia ulice imienia prigozyna na skrzyzowaniach upa i innych zbrodniarzy wojennych.

Za wagnerem musi ktos stac bo od samego wojowania by mu nie odwalilo.
Przecież to jest jasne, kto najbardziej stracił na tej całej wojnie? Najbogatsi czyli oligarchia, nie wykluczałbym też zabawy wywiadów (CIA? Chiny?), które grają pod siebie z konkretnymi figurantami. Generalnie to nie ma co się grzać póki co, choć wygląda to śmiesznie. Na linii Wagner - Ministerstwo wrzało od dawna (odwołanie Surowikina mimo sukcesów w ługańskim czy problemy z zaopatrzeniem, potem Sołedar i Bahmut), to do tej pory pozwalali mu na wiele, głównie ze względu na to, że ruskie wpływy w Afryce trzyma w sumie tylko Wagner. Prigożyn jest za cienki, żeby samemu się na coś takiego zdecydować, zresztą sam stara się generalnie nie objeżdżać bezpośrednio putlera (coś jak 1905 rok, car batiuszka, tylko bojarzy źli), a teraz widać dostał zielone światło i poleciał po bandzie. Im dłużej tam będzie rozpierdol, tym lepiej, ale imho zaraz poświęcą Szojgu i Gersaimova
 
Last edited:
Kiedy zaczynało wczoraj dymić z tym Prigożynem, trochę to wyglądało jak zaplanowany, udawany bunt, na skutek którego polecieć mają Szojgu i Gierasimow - nieudolni dowodzący, przez których tak słabo idzie operacja na Ukrainie. Ale, chyba za grubo to leci, no i jeśli Putin oficjalnie ogłasza Prigożyna buntownikiem to trudno to będzie później odkręcić.

Niezły mają gnój w kacapii. No, ale jak się pozwala na jakieś watażkowanie w swoich siłach zbrojnych jak kilkaset lat do tyłu, to nic dziwnego.
 
W tym przypadku uważam ustawkę za niesamowicie mało prawdopodobna.


Swoją drogą jak będzie się nazywało to państwo Wagnerowców? Wanderland? Wagnerland?
 
Kiedy zaczynało wczoraj dymić z tym Prigożynem, trochę to wyglądało jak zaplanowany, udawany bunt, na skutek którego polecieć mają Szojgu i Gierasimow - nieudolni dowodzący, przez których tak słabo idzie operacja na Ukrainie. Ale, chyba za grubo to leci, no i jeśli Putin oficjalnie ogłasza Prigożyna buntownikiem to trudno to będzie później odkręcić.

Niezły mają gnój w kacapii.
No wyglądało na prowo, ale ktoś chyba wyczuł okazję i teraz pucz może zmienić się w regularne starcia wewnętrzne xD
 
Przecież to jest jasne, kto najbardziej stracił na tej całej wojnie? Najbogatsi czyli oligarchia, nie wykluczałbym też zabawy wywiadów (CIA? Chiny?), które grają pod siebie z konkretnymi figurantami. Generalnie to nie ma co się grzać póki co, choć wygląda to śmiesznie. Na linii Wagner - Ministerstwo wrzało od dawna (odwołanie Surowikina mimo sukcesów w ługańskim czy problemy z zaopatrzeniem, potem Sołedar i Bahmut), to do tej pory pozwalali mu na wiele, głównie ze względu na to, że ruskie wpływy w Afryce trzyma w sumie tylko Wagner. Prigożyn jest za cienki, żeby samemu się na coś takiego zdecydować, zresztą sam stara się generalnie nie objeżdżać bezpośrednio putlera (coś jak 1905 rok, car batiuszka, tylko bojarzy źli), a teraz widać dostał zielone światło i poleciał po bandzie. Im dłużej tam będzie rozpierdol, tym lepiej, ale imho zaraz poświęcą Szojgu i Gersaimova

No, ciekawe o co w tym chodzi. Teoretycznie to może być ściema skierowana na potrzeby rynku zewnętrznego, ale to chyba byłoby zbyt ryzykowne, bo wewnętrznie wywołałoby, już wywołało, zbyt duży niepokój. Choć z drugiej strony ruskie to ruskie -- w wielu kwestiach nieobliczalne i może chcą wciągnąć przeciwnika w zasadzkę.

Jeżeli prigożyn robi to wszystko na serio to -- w pierwszym wariancie -- albo jest niezwykle odważny, albo mu odwaliło. Albo jedno i drugie. Bo jeżeli jest to na poważnie, to jego dni są policzone. Bo tajemnicą poliszynela jest to, że do ataku na ukrainę namawiały putina służby specjalne. Ergo szef wagnerowców sprzeciwia się systemowi.

Inni twierdzą, że stoją za nim też jakieś siły z kręgów władzy i to wszystko jest jakoś wykalkulowane -- bo w sumie od dawna robi te swoje wezwania i zwierzenia. Bez mocnych pleców dawno powinien już wyskoczyć przez okno, nadziać się na igłę lub "przypadkiem" zginąć od "natowskiej" bomby. To ostatnie by pasowało zginął by jak gieroj i został męczennikiem.

Putin przemówił. Wygląda na to, że to koniec Prigozyna.

 
Kiedy zaczynało wczoraj dymić z tym Prigożynem, trochę to wyglądało jak zaplanowany, udawany bunt, na skutek którego polecieć mają Szojgu i Gierasimow - nieudolni dowodzący, przez których tak słabo idzie operacja na Ukrainie. Ale, chyba za grubo to leci, no i jeśli Putin oficjalnie ogłasza Prigożyna buntownikiem to trudno to będzie później odkręcić.

Niezły mają gnój w kacapii. No, ale jak się pozwala na jakieś watażkowanie w swoich siłach zbrojnych jak kilkaset lat do tyłu, to nic dziwnego.

Może tak miało być, ale okazało się, że Szojgu i Gerasimow za mocno trzymają się w siodle, czego sam Putin nie przewidział? I teraz trzeba poświęcić Prigożyna?
 
Back
Top