Promyk nadziei. Piątek.
Poniższy tekst został złożony z cytatów z grupy Obrona PRO i delikatnie zredagowany. Koniecznie zwróć uwagę, że to stan na piątek, a sytuacja co kilkanaście godzin się zmienia. Od siebie dodam komentarz taki, że straty ukraińskie też muszą być spore. Ukazuję się wiele materiałów ze trofiejnymi darami z zachodu, czyli np. wyrzutniami PPK, które trafiają w ręce Orków, oraz sporo fotek poległych ukraińskich żołnierzy.
Po pierwszej fazie wojny oceniano straty w stosunku 3,7:1 na korzyść Ukrainy. Obecnie mimo widocznych strat ukraińskich ten wskaźnik wynosi w przybliżeniu 3:1, także napawa to ostrożnym optymizmem.
Charków – Brak konkretnych zmian. Rosja potrzebuje tu o wiele większe siły by coś wskórać. Ukraińskie wojsko ma tu mocne pozycje, zna teren i w zapleczu ma wielki ośrodek miejski jakim jest Charków.
Izium - Ataki z ostatnich dni zostały odparte. Rosja zdobyła miejscowość Łozowe (jeden kościół, trzy ulice). Sytuacja jest tu ciężka ale nie beznadzieja. UA musi wysłać tu wsparcie.
Rubizne – W okolicy są sukcesy Moskiewskich, ale ofensywa się zatrzymała i albo czeka na wsparcie, albo nie wiadomo na co.
Popasna – walki utknęły w miejscowości. Krążą filmiku z RUS okopów jak strzelają ogiem zaporowym w niebo.
Donieck – Tutaj podobno można odnotować małe ukraińskie sukcesy i brak determinacji Kremlowskich.
Front między Zaporożem i Donieckiem – Rosjanie zdobyli trochę wiosek i trwa tu walka manewrowa.
Okoliczności na plus:
- Robi się zielono. O tym wspominało kilka źródeł z obydwu stron barykady, że jak na tej ziemi, zacznie się zielenić to ukraińscy specjalsi będą wyskakiwać zza każdego krzaka. To bardzo duży atut.
- W ostatnich dniach sporo padało i jest błoto. To opóźnia przemarsz rosyjskich wojsk.
- Ukraina cały czas deleguje kolejne posiłki na front.
- Do ludzi dołącza zachodni sprzęt w tym haubice 155mm, a dzisiaj ukazał się news o artylerii rakietowej dalekiego zasięgu. Jeśli te transporty z zachodu wejdą w tryb wojny to będzie potężne wsparcie.
- Rosji kończy się broń precyzyjna. Spada ilość ataków za pomocą pocisków manewrujących i rakiet balistycznych.
- Ataki Radzieckich na ukraińskie linie kolejowe to jakaś farsa.
- Mariupol to tak naprawdę trochę kompromitacja armii rosyjskiej. Niby zdobyli, a walki cały czas trwają.
- Rosja atakuje siłą 70 BGB (jednostka miary rosyjskiego napadu militarnego, która nigdy nie jest taka sama i zawsze wraca do Rosji na piechotę albo na noszach) na przestrzeni 700km frontu. Bardzo ryzykowna rozgrywka.
- Zostało zwolnionych (aresztowanych) kilku bardzo ważnych dowódców Rosyjskich
- Znowu płoną zakłady przemysłowe w Rosji oraz pękło się tamie i jest powódź w Kraju Krasnodarskim.
Są też głosy, że to co obecnie się dzieje to tzw. rozpoznanie bojem. Czyli jest niby atak, po to żeby zobaczyć jakie Ukraina siły odpowiedzi zgromadziła w danym miejscu. Trochę to dziwi w roku 2022 i dobie wszechobecnych różnych środków zwiadowczych.
- Takimi środkami są też bezzałogowce oraz samoloty. No to ostatnio Rosja straciła zarówno śmigłowce K-52 jak i nowoczesne samoloty Su-34. Trochę tego spadło. Latają teraz po kilka metrów nad ziemią aby chować się za horyzontem i nie dać się namierzyć MANPADSom.
- Ukraiński samolot transportowy też tak leciał i zawadził o linie wysokiego napięcia. Rozbił się. Media piszą, że to lot techniczny, ale biorąc pod uwagę okoliczności to pewnie coś wartościowego zostało stracone.
News z przemysłu militarnego jest taki, że w zamian za przekazanie Ukrainie czołgów T-72 mamy otrzymać brytyjskie czołgi Chalenger. I to jest tak wiadomość godna tej wojny. Niesie ze sobą wszystkie dobre i złe wiadomości zarazem. Jeśli tak się stanie, to nasi mechanicy, żołnierze i sztabowcy zwariują. Ogarnięcie kolejnej platformy pancernej wyniesie nasz kraj to chyba jedynego państwa na świecie, które posiada tyle różnych rodzajów czołgów.