Konflikt Rosja-Ukraina

Ja się nie kłócę tylko Ci napisałem jak to w "normalnych krajach" (Boże znowu chwale Niemców odjebało mi od tych jurków) takie sytuacje się rozwiązuje i jak to powinno wyglądać u nas biorąc pod uwagę skalę pomocy jaką dostali z naszych kieszeni.


A w Niemczech robią reklamy z angielskimi napisami? Z ciekawości pytam.
 
Wyśmianie tej rusofilskiej pały (Sykulskiego) i jego akcji = ukrofil?


Nie propagowanie ryluskiej narracji, krytykowanie wrzucania fejkow, nie panie nienawiścią bezrefleksyjna- to u tych imbecyli jest ukrofilstwem. Jak nie plujesz na każdego Ukraińca i jazda Ukrainie, nie widzisz na każdym rogu ulicy Ukraińców robiących rozpierdol, i nie kłamiesz że codziennie w sklepie Ukrainki są wredne i chamskie- jesteś ukrofilem.
Jak fejk newsy krytykujesz antyukrainskie- też jesteś ukrofilem
 
Nie propagowanie ryluskiej narracji, krytykowanie wrzucania fejkow, nie panie nienawiścią bezrefleksyjna- to u tych imbecyli jest ukrofilstwem. Jak nie plujesz na każdego Ukraińca i jazda Ukrainie, nie widzisz na każdym rogu ulicy Ukraińców robiących rozpierdol, i nie kłamiesz że codziennie w sklepie Ukrainki są wredne i chamskie- jesteś ukrofilem.
Jak fejk newsy krytykujesz antyukrainskie- też jesteś ukrofilem
Ukrowski zyjesz skurwielu :conorsalute:
 
Paradoksalnie taki Sykulski jest potrzebny, mimo, że pieprzy kocopoły, ale bez tych głosów druga strona nie miałaby żadnych hamulców. Ja politykom nie wierzę, bo wiem, że gdyby od tego zależała ich pozycja, utrzymanie władzy itp., to na gwizdek największego sojusznika wpakowaliby nas w tą wojnę. Wizyta Baidena to dokładnie pokazała, zrobienie sobie z nim zdjęcia, 5 minut rozmowy, to był nadrzędny cel naszych liderów. Zero asertywności, zero godności, tylko merdanie ogonkami, dlatego też nic konkretnego od USA nie dostaliśmy za nasze zaangażowanie. Jesteśmy tylko klientem, w dodatku takim, którego się nie szanuje.
 
Nie propagowanie ryluskiej narracji, krytykowanie wrzucania fejkow, nie panie nienawiścią bezrefleksyjna- to u tych imbecyli jest ukrofilstwem. Jak nie plujesz na każdego Ukraińca i jazda Ukrainie, nie widzisz na każdym rogu ulicy Ukraińców robiących rozpierdol, i nie kłamiesz że codziennie w sklepie Ukrainki są wredne i chamskie- jesteś ukrofilem.
Jak fejk newsy krytykujesz antyukrainskie- też jesteś ukrofilem
Nie po prostu jak najprostsze argumenty do takich ludzi nie trafiaja i potrafia przekrecic wszystko na strone proukrainska lub usprawiedliwiajaca praktycznie zawsze ukraincow to jest po prostu ukrofilem i to tak lagodnie mowiac.

Zabawne ze jak piszesz o tych zlych ludziach co nie lubia ukrow to nad wyraz ich demonizujesz i wyolbrzymiasz to a w tym samym czasie zarzucasz im demonizowanie ukrow i wyolbrzymianie negatywnych ich negatywnych zachowan.

Co chcesz przez to osiagnac? Przeciez tu nikt juz nawet nie bierze tego na powaznie
 
13% chce ataku na cele cywilne.
 
4b5da0b0f2a57cfe3936d0c7e9d2cbc7.jpg


 
Tym, że nie liże ukraińskich hemoroidów


A może tym że mówi tym samym głosem co Putin - o wielkiej, niezniszczalnej Rosji z nieograniczonym zasobem wojskowym, o tym że Rosja to bastion obrony białej, chrześcijańskiej cywilizacji w kontrze do lgbt UE, o tym że należy przestać wspierać Ukrainę i pozostawić ja całą dla Rosji? Twierdzenie w 2019 roku że Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie, ale będzie szła dalej, a dziś w celach propagandowych zaprzeczanie temu i twierdzenie że broniący się zwiększa ryzyko rozlania konfliktu na inne kraje?
 
Last edited:
Gdzie sie nie dyskutuje to te ukroboty maja jedna i ta sama narracje, jak juz nie maja jak fikolka zrobic by bronic jakis wybrykow lub innych negatywow swoich wschodnich ulubiencow to zaczynaja sie albo argumenty per rosyjski szpieg/onuca albo "ale rosja to..." "a rosjanie..." mimo ze temat czesto nie dotyczy rosjan.
Zalosne to jest jak ich narracja w wiekszosci przypadkow.
 
Gdzie się nie dyskutuje to antyukrainskie- boty mają ciągle tę samą narrację. Jak już nie mają jak fikołka robić by atakować Ukraińców, to w każdej prorosyjskiej propagandzie będą bronić że "chodzi tylko o to że nie liza dupy Ukrainie", i każdy kto krytykuje fejki i ruska propagandę, lub nawet nie krytykuje ale tylko ja dostrzega- muszą robić fikołka i udowadniać że to ukrofibi i ukroboty.
Żałosne to jest jak ich narracja w większości przypadków. Z dokładnością zegarka można wskazać jak po zwróceniu uwagi na ruska propagandę i teksty wielbiciela Rosji ktoś wykarze się bólem dupy i powie "On tylko nie liże dupy Ukraińcom, a to że uważa Rosję za obróbce Europy to brak lizania dupy ukrom! "
 
Last edited:
Gdzie sie nie dyskutuje to te ukroboty maja jedna i ta sama narracje, jak juz nie maja jak fikolka zrobic by bronic jakis wybrykow lub innych negatywow swoich wschodnich ulubiencow to zaczynaja sie albo argumenty per rosyjski szpieg/onuca albo "ale rosja to..." "a rosjanie..." mimo ze temat czesto nie dotyczy rosjan.
Zalosne to jest jak ich narracja w wiekszosci przypadkow.
Ale Polacy też.
 
Back
Top