Kingdom Come Deliverance

Siemano, gamingowe świry!
Czytając wasze wpisy, naszła mnie tak przepotężna chęć ogrania KD, że postanowiłem zrobić podejście do pierwszej części i właśnie skończyłem ją pobierać z Epica.
Grał ktoś z was z czeskim dubbingiem i polskimi napisami? Myślę o zwiększeniu immersji.
Angielski dubbing jest ok w ogóle?
A to w jedynce w ogóle jest czeski dubbing? Ja na konsoli chyba nie miałem do wyboru, byłem pewien że dopiero w dwójce nagrali dialogi po czesku (i jak zacznę ogrywać kiedyś KCD 2 to na pewno będę miał dylemat które udźwiękowienie wybrać)
 
A to w jedynce w ogóle jest czeski dubbing? Ja na konsoli chyba nie miałem do wyboru, byłem pewien że dopiero w dwójce nagrali dialogi po czesku (i jak zacznę ogrywać kiedyś KCD 2 to na pewno będę miał dylemat które udźwiękowienie wybrać)
Zmieniłem po około dwóch godzinach język z czeskiego na angielski i szczerze mówiąc - jestem zaskoczony i trochę rozczarowany jednak.
W angielskiej wersji trochę lepiej da się wejść w ogólny klimat rozgrywki.

Mam wrażenie, że modele postaci były projektowane głównie pod angielski dubbing. Głos głównego bohatera też brzmi dużo bardziej klimatycznie i naturalnie w języku Albionu.

Czeski natomiast wydaje się trochę przaśny i momentami ciężko skupić się na napisach przy dialogach lecących w tle :boystop:
 
Robiłem wczoraj zadanie z odbijaniem brata rycerza i nie mogę sobie poradzić z obozowiskiem Kumanów. Chyba jest ich tam z 6-7 w tym mocny gość z nadziakiem i dwaj szermierze, którzy potrafią kontrować. Niby postać już bardzo mocna, ale dalej brakuje. Sparing z Czartem wygrałem dwoma uderzeniami.
 
Robiłem wczoraj zadanie z odbijaniem brata rycerza i nie mogę sobie poradzić z obozowiskiem Kumanów. Chyba jest ich tam z 6-7 w tym mocny gość z nadziakiem i dwaj szermierze, którzy potrafią kontrować. Niby postać już bardzo mocna, ale dalej brakuje. Sparing z Czartem wygrałem dwoma uderzeniami.
Ja sporo bawiłem się w skrytobójstwo. W otwartej walce kilku przeciwników to ciężkie wyzwanie... No chyba że masz używasz łuku... I do tego stoisz na podwyższeniu do którego prowadzi drabina... Wtedy i 10 to lajcik :fjedzia:
 
Ja sporo bawiłem się w skrytobójstwo. W otwartej walce kilku przeciwników to ciężkie wyzwanie... No chyba że masz używasz łuku... I do tego stoisz na podwyższeniu do którego prowadzi drabina... Wtedy i 10 to lajcik :fjedzia:
Właśnie prawie mi się udało z mieczem. Ten rycerz od razu leci na nich i ja muszę się dostosować. Spróbuje inaczej poprowadzić dialog i wybrać sztyletowanie. O ile przejdę test perswazji. Jak nie pójdzie to wczytam wcześniejszy zapis i wrócę pózniej. Poszukam też jakiegoś mocnego obucha w Kuttenbergu.
 
Robiłem wczoraj zadanie z odbijaniem brata rycerza i nie mogę sobie poradzić z obozowiskiem Kumanów. Chyba jest ich tam z 6-7 w tym mocny gość z nadziakiem i dwaj szermierze, którzy potrafią kontrować. Niby postać już bardzo mocna, ale dalej brakuje. Sparing z Czartem wygrałem dwoma uderzeniami.
W 2 ?

W jedynce była pompa , bo można było się zakraść nocą i dolać im trucizny do kociołka :benny:

Albo po kolei lurujesz ich ( wyciągasz z bazy) i zabijasz. Chyba że miało się skille wymaxowane, to był taki perk że im więcej przeciwników tym większy dmg jak zabijesz jednego. Plus perk na szansę na zabicie jednym ciosem. Wtedy cofając się kręcisz kółeczka, dopuszczasz tylko jednego przed siebie i go walisz, dbając o dystans od innych i przestrzeń. Też był patent na perk z klinczem, że wygrywasz klincz odpychasz wroga i masz okienko chwili że mu wrzucisz czyste dwa shoty bez jego bloku.

Ale nwm czy w 2 też są podobne perki.
 
Tak.
Albo po kolei lurujesz ich ( wyciągasz z bazy) i zabijasz.
W jedynce każdy obóz tak zrobiłem. Tutaj przez tego NPC rzucają się od razu kupą i jest pierdolnik. No i ci Kumanowie są mocniejsi od tych z jedynki.
to był taki perk że im więcej przeciwników tym większy dmg jak zabijesz jednego.
Mam taki.
Też był patent na perk z klinczem, że wygrywasz klincz odpychasz wroga i masz okienko chwili że mu wrzucisz czyste dwa shoty bez jego bloku.
Miałem to jedynce i to było OP, w dwójce tego nie widziałem.
 
W dwójce nadal jest sporo drzew, skrzynek, wozów, ruin itd na które można wejść jak się ma trudniejsza walkę i wszystkich z łuku rozjechać jak biegają wokół ciebie. Ja wyfarmiłem na tym obozie wojska co jest na środku mapki miliony groszy chyba. Można to rozważyć zawsze jeżeli ktoś nie ma problemów z wykorzystaniem takich rzeczy.
 
Tak.

W jedynce każdy obóz tak zrobiłem. Tutaj przez tego NPC rzucają się od razu kupą i jest pierdolnik. No i ci Kumanowie są mocniejsi od tych z jedynki.

Mam taki.

Miałem to jedynce i to było OP, w dwójce tego nie widziałem.
Ouu to spore zmiany w tej dwójce kierde.

Ehh już zacieram ręce jak w kompie bebechy ogarnę, znowu wsadzę parenaście h w wymasterowanie walki i będę robił rzeź tym dzikusom :conorwalk:
Ale póki co chyba czas na kolejne przejście jedynki :wow:
 
Na razie ogrywam króciutko, chciałem na boso ojebac zamki, skrzynie i wymacać kilka śpiących świnek, ale przepędzili mnie już z dwóch wiosek i ciągle tylko sejvy wczytuję :beczka:
 
Wczoraj po krótkiej przerwie znów spróbowałem się z Kumanami i poszło bardzo gładko. Obrażenia krytyczne wchodziły jak pojebane i straciłem tylko ok 1/4 zdrowia. Za to strasznie się musiałem naszarpać z niejakim Tomlinem w pojedynku na pięści :boystop: Chyba z 10 razy dziad mnie nokautował.

Zrobiłem zadanie z Maleszowem, zebrałem bandę Czarta i teraz lecę z fabułą.
 
Co się wczoraj musiałem napierdolić z otworzeniem bramy w Maleszowie :brainoverload: mocno zle zaprojektowany etap.
Z plusów Róża wyrwana i powoli zbliżam się do końca. Dzisiaj będę kombinował jak pokonać Zawisze Czarnego - skurwiel jest mocny.
 
Dojechałem już +20h Siwek 35 koła na liczniku i nagle z końskiego Fiata mam Porsche :frankapprove:
Najebałem się z Kumanami i dyskutowałem o naturze świata z Ignacym.
KDC2 jest świetna grą, praktycznie we wszystkim jest lepiej czy więcej od jedyneczki, jednak czegoś mi tutaj brakuje, do końca nie wiem czego. Pierwsza część była cholernie toporna i wydawała się bardziej surowa, może w tym tkwił jej urok ... Nie wiem jak to napisać, immersja tak fajnie wchodziła, że człowiek chciał byc tym Henryczkiem.
Dwójka jest super, ale wszystko jest takie jakby prostsze...
A może po prostu chodzi o to, że drugi raz wbiłem 20 godzin i jeszcze żadego chędożenia nie było... Brakuje Tereski :childcry:
 
Last edited:
Skończyłem wczoraj. Wyrobiłem się według konsoli w 83h. Odpuściłem większość zadań złodziejskich podczas tego przejścia, w następnym będę robił plus nauczę się strzelać. Trochę pośpieszyłem się z fabułą przez co ominęły mnie zadania Kubienki i Katarzyny przez co z tą drugą romans poszedł się jebać.

Pierwsza mapka podobała mi się dużo bardziej, miała więcej klimatu jedynki.

Na pewno wrócę do obu części i nadrobię DLC do dwójki.
 
Ja już nabiłem tyle godzin, a nadal nie zacząłem misji z ptaszkiem. Robię cały czas questy poboczne, teraz z fryckiem i matim będziemy się przebierać za kumanow.
 
Ogarnąłem misje z cyganami, rozwaliłem wszystkie bandy od Czerewniaka. Mapa wydaje sie pusta. Teraz zostało mi tylko wybrać "z kim" iść się na wesele.
Niby to początek gry, przynajmniej fabularnie, a jakieś 3/4 atutów odblokowane :boystop:
 
Robię questa w 1 z zielarka i wieśniaczkami, da sie tam cimcirimci czy to tylko obiecanki cacanki? Myślałem ze w narkotykowej ekstazie wezmę 3 na raz a skończyło się na koniu, kurze i świni plus dwóch martwych drwalach :mamed:
 
Robię questa w 1 z zielarka i wieśniaczkami, da sie tam cimcirimci czy to tylko obiecanki cacanki? Myślałem ze w narkotykowej ekstazie wezmę 3 na raz a skończyło się na koniu, kurze i świni plus dwóch martwych drwalach :mamed:
Też to ostatnio robiłem xD miałes się nie wpierdalac tylko obserwować
 
Też to ostatnio robiłem xD miałes się nie wpierdalac tylko obserwować
I wtedy jest prawdziwe cimcirimci ? Bo włamać się do dupy kury mogłem xD ale nie wiem czy to było wszystko na co mogłem liczyć :lesnarhappy:
 
Back
Top