Ja odnoszę wrażenie że twórcy chcieli mocno utrudnić walkę lecz nie bardzo wiedzieli jak więc zrobili to w najbardziej prymitywny sposób i dlatego wyszedł taki stolec.
Mój paź potrafi uderzyć 2 razy, potem LPC.
Mój paź kiedy bije w zakuty leb rycerza to tylko iskry lecą i chłop się śmieje, ja kiedy dostanę w zakuty łeb to oczywiście kuku i wielkie obrażenia
Wróciłem do jakiegos save sprzed kilku miesięcy jak nie roku, jestem tam juz po wszystkich samouczkach bernardach i innych, poszedlem na turniej, chyba dobre 10 min się biłem i nic z tego.
Kurwa krążenie z tą kamerą wokoło, kontry i tylko iskry, męczy się, spierdalam, bije, nic, spierdalam i tak w kolo, jak dostaje na tarcze tez się męczy, przeciwnik napierdala niewzruszony po 3 ciosy
Fakt ze przy tej kamerze można oczopląsu dostać to pomijam