Katolicyzm i inne religie

Nie no w sumie nazizm był w porządku. Biały oficer szedł do kościółka otaczał sie obrazami i sztuką a płowowłose dzieci swe kochał nad życie. Czasem nawet pomógł jakiejś blond dupeczce a mógł zabić. No i najważniejsze ze wrzucał do jednego wora żydków pedałków i cyganów żeby zapobiec zagładzie cywilizacyjnej. Niestety głupie lewactwo wszystko popsuło i w imię politycznej poprawności skończyło z nazizmem. Nie wiem czemu panbuk na to pozwolił skoro był z nimi.
 
Ja nie mówię że źle ze jest zakazany. Raczej boli to, że ideologia znacznie bardziej zbrodnicza z założenia niż nazizm czy komunizm razem wzięte jest dozwolona i to jeszcze (sic) propagowana w europie. Dla tych co to robią widzę jedna możliwość, więzienie.
 
No niestety najbardziej zbrodnicza ideologia czyli pedofilsko nazistowsko seksistowski kościółek w kato wersji jest propagowany. Wiezienie to mało. Dobra nie ma sensu ta gadka. Jak dla kogoś islam to państwo islamskie odcinające głowy i turcy plujący na ulice berlina a nie miliard normalnie żyjącyh ludzi to nie ma o czym gadać.
 
Typowy argument obrońców islamu... są ci źli terroryści jako niewielka garstka i ci dobrzy, praworządni islamisci. Ja byłem przeciw islamowi zanim to było modne i polecam zagłębić się w temat. Mam gdzieś terrorystów. Islam jest z założenia fanatyczna i fundamentalna ideologia stanowiąca duchowe niewolnictwo najgorszego rzędu i ideologia dazaca do totalnej dominacji nad światem. Nie rozumiem dlaczego oni potrafią trzymać się razem a my jako europejczycy tak ochoczo bronimy ich jednocześnie opluwajac zakorzenione w naszej kulturze wartości? Właśnie dlatego zostaniemy podbici w przyszłości przez islam. No chyba ze nagle staniemy się świadomi zagrożeń, ale wątpię że to się stanie w takiej formie jaka bym chciał czyli byśmy chociaż nie dążyli do podbicia nas lub wojny, która wydaje się nieuchronna po przyjmowaniu islamistów jakiego Europa się dopuszcza.
 
I to jebane 3 letnie dziecko kozojebcy utopili i specjalnie podrzucili na plażę żeby wykorzystać waszą wrażliwość. Tzn widziałem to zdjęcie dziecka w szechterówce więc jest szansa że mychnik sprokurował je z tuskiem i wrzucili na stronkę bo niby skąd wiadomo czy to prawdziwe? W gościu niedzielnym i od rzeczy nie było to nieprawdziwe może.

Pozwolę sobie skopiować cytat i link z Pitu Pitu:
"Czytam, że syryjska rodzina tego nieszczęsnego dziecka ze zdjęcia, zmuszona była wypłynąć z Bodrum w pontonie na otwarte morze, żeby ratować życie przed śmiercią na wojnie.
I mam zonk poznawczy, bo Bodrum leży 1 200 km od granicy Syrii i toczącej się tam wojny. To jest odległość, jaka dzieli Warszawę od Wenecji. Nie przypominam sobie przypadku, by mieszkańcy Warszawy uciekali z miasta, gdy Wenecję zalewają wody laguny.[p]"
http://www.telegraph.co.uk/news/ukn...-welcome-fad-will-do-more-harm-than-good.html
 
Haha, skunx niezły odlot. Z Daimonem Freyem się nie zgadzam, ale przynajmniej jego wypowiedzi są na poziomie. Natomiast skunx śmierdzi mi Niesiołem. Tylko zgoda skurwysyny!
 
Problem nie lezy w niecheci do udzielenia azylu ale w tym, ze bierze sie wszystkich jak popadnie i pozwala sie im na brak respektowania prawa. Po drugie wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawe, ze nie o azyl dla zagrozonych najczesciej chodzi ale o nowe panstwo do zycia na koszt obywateli danego panstwa na co zgody nie ma. Powinny zostac opracowane rozwiazania systemowe i nie mam na mysli tutaj systemu kwotowania imigrantow, ale ich rejestracji, weryfikacji, koszarowania i ew. deportacji w przypadku kiedy okazuja sie byc imigrantami ekonomicznymi, a do tego trzeba szczelnych granic i braku zachet ekonomicznych. Zaden terror sumienia nie powinien miec tutaj miejsca, bo zamazuje sedno problemu. Co ciekawe, Europa sama siebie terroryzuje emocjonalnie zamiast uderzac w panstwa z plw arabskiego, ktore wojne finansuja ale nie przyjely praktycznie zadnego uchodzcy. To samo USA, formujace tam oddzialy i wyposazajace je w bron - oficjalnie nie sponsoruja obozow dla uchodzcow. Austriacko-niemieckie poczucie winy w jakims amoku samobiczowania doprowadza do absurdow i zbrodni na zdrowym rozsadku.
 
Last edited:
jednocześnie opluwajac zakorzenione w naszej kulturze wartości

Przecież Wy sami je opluwacie, sracie na nie i orzygujecie jednocześnie. I to nawet w wątku o "naszej" (oficjalnie w papierkach to i moja) religii, kiedy sądziłem, że właśnie tutaj będą ogarnięci ludzie, chociaż próbujący rozmawiać bez uprzedzeń. Jeśli masz wątpliwości to polecam jeszcze raz poczytać linki, które wklejałem od wczoraj.


Problem nie lezy w niecheci do udzielenia azylu
@TheChosen1 czekaj, czekaj, jaka była atmosfera kiedy chciano przed prezydenckimi sprowadzić 2 tys syryjczyków? I co przesądziło o tym, że pomocy udzielono?
Co do reszty zgoda.
 
Przecież Wy sami je opluwacie, sracie na nie i orzygujecie jednocześnie. I to nawet w wątku o "naszej" (oficjalnie w papierkach to i moja) religii, kiedy sądziłem, że właśnie tutaj będą ogarnięci ludzie, chociaż próbujący rozmawiać bez uprzedzeń. Jeśli masz wątpliwości to polecam jeszcze raz poczytać linki, które wklejałem od wczoraj.



@TheChosen1 czekaj, czekaj, jaka była atmosfera kiedy chciano przed prezydenckimi sprowadzić 2 tys syryjczyków? I co przesądziło o tym, że pomocy udzielono?
Co do reszty zgoda.
Atmosfera bylla taka dlatego ze:
a) Nie bylo wiadomo czy to beda Syryjczycy faktycznie przesladowani, czyli przede wszystkim mordowani tam chrzescijanie czy tez moze beda to oportunisci.
b) Kazdy (slusznie) obawial sie ze ta liczba to proba postawienia "stopy w drzwiach", bo informacje o wciaz naplywajacych uchodzcach byly stale obecne w mediach. Likwidowanie skutkow a nie przyczyn to droga do nikad i ta postawa byla sluszna. Dalej uwazam ze nie powinnismy przyjmowac nikogo komu nie grozi tam pewna smierc. Reszte trzeba umiescic w osrodkach - tymczasowo. O zadnej integracji nie ma byc mowy.
 
Z Polski, w ostatnich latach wyemigrowalo za chlebem okolo 3mln ludzi. Nie bylo tu zycia dla nich i nikogo to nie obchodzilo, ze nie maja czesto co do garnka wlozyc. Socjal w naszym kochanym panstwie po prostu nie istnieje. Nie pisze tu o pomocy jakims niebieskim ptakom tylko normalnym ludziom, ktorzy chca pracowac i zyc na poziomie, ktory powinien byc zagwarantowany tym, ze pracuja, w normalnych krajach tak to wlasnie wyglada. Pracujesz to zyjesz godnie, stac cie na wiecej niz tylko oplacenie czynszu i jedzenie, jak czesto ma to miejsce w Polsce.
Nasz kraj nie partycypowal w zyskach z wysysania swoich afrykanskich koloni bo ich po prostu nie mial. Wine za sytuacje tych uchodzcow ponosi szeroko rozumiany zachod z USA na czele. Jak slysze teksty o solidarnosci europejskiej to mi sie noz w kieszeni otwiera, gdzie sie podziala ich solidarnosc gdy grabili afrykanskie panstwa, doprowadzajac je do ruiny? Jak zwykle Polska ma tylko ponosic straty dzialan tzw zachodu, sytuacja podobna jak ostatnio z niemieckimi bankami. Polski podatnik dokladal sie do tego, ze niemieckie banki zaryzykowaly, chcac zarobic i im w Grecji nie poszlo. Teraz Polska, ktora w dupie ma swoich obywateli od x lat ma stwarzac warunki przyjezdnym, o ktorych przecietny Polak moze tylko pomarzyc, przeciez prawie pewnym jest, ze ci ludzie nie beda tu pracowac. Dla mnie to jest wlasnie CHORE i nie do przyjecia. Nie ma znaczenia tu skad sa przybysze, moga byc z Erytrei, Somali, Francji, Szwecji czy z Jowisza.
 
Niemcy wrzeszcza o solidarnosci tymczasem podpisujac umowe na Nordstream II. Tak wyglada forsowana od 1,5 roku przez Polske solidarna polityka energetyczna Unii? Mamy im pomagac? Mentalnosc zachodu to zawlaszczanie zyskow i uspolecznianie strat. Wscieklosc mnie ogarnia na to ze Nasze cymbalki w Rzadzie nawe nie potrafia publicznie formulowac przyczyn wlasnych postaw dajac sie dymac w takt humanitarnej retoryki zachodu.
 
Syryjczycy faktycznie przesladowani, czyli przede wszystkim mordowani tam chrzescijanie

Źródło? Moje to http://carnegieendowment.org/syriaincrisis/?fa=57512 ( "But until now the pattern holds and, consequently, the overwhelming majority of the approximately 3.2 million refugees registered by UNHCR are Sunni Muslims. Last year, a UN official stated that 95 percent of the Syrian refugees registered by UNHCR in Lebanon were Sunni Muslims. The proportions are likely to be similar or even more extreme in Turkey, Jordan, and Iraq." )


Przy okazji trochę o mitach http://www.theglobeandmail.com/news...easons-its-not-what-youthink/article26194675/ (jeszcze nie czytałem, zostawiam na wieczór, miłego dnia, nie pozabijajcie się tu)
 
Tak zasadniczo, to wcale na imigrantach nie musimy stracić. Potrzeba właściwie podejść do sprawy, jednak jak to zrobić to nie mam pojęcia. Wbrew pozorom jedyna skuteczna w dłuższej perspektywie czasowej "asymilacja" odbyła się w czasie akcji Wisła. I choć ta była przeprowadzona zbrodniczo, to jej efekt w skali makro został osiągnięty. Idąc tym tropem, może trzeba imigrantów rozdzielać i lokować w różnych miastach, daleko od siebie, tak by musieli żyć na własny rachunek w odosobnieniu od reszty. Być może będzie to dla nich pozytywny bodziec do asymilacji i produktywnej obecności w naszym kraju.
Trzeba też zdać sobie sprawę, że znaczna część uchodźców będzie wracała do ojczyzny, po wygaśnięciu działań wojennych. Zatem należy umożliwić im powrót i co ważniejsze, nie możemy w naszej dobrotliwości działać na ich szkodę, a zatem nie możemy uniemożliwić im powrotu. Wszelkiego rodzaju inicjatywy socjalno-humanitarne będą wiązać tych ludzi (być może nawet wbrew ich woli) z naszym krajem, co będzie można rozpatrywać też jako "współczesną formę niewolnictwa".

Problem z takim ogromem ludzi na pewno nie jest warty skwitowania, że należy ich powystrzelać, czy zakazać wstępu, bo nawet jeśli nie muszą uciekać, to mają takie prawo. Nie można także przegiąć w stronę zbytniego humanitaryzmu, który uwiąże te osoby i uniemożliwi decydowanie o sobie. Jak pokazały francuskie getta, takie rozwiązanie ani się nie sprawdza, ani nie jest zgodne z ludzką moralnością.

Jeśli na prędce opracowany zostanie dobry plan przyjmowania uchodźców, być może powinniśmy podpisywać z nimi umowę, czy chcą u nas zostać, czy po zakończeniu wojny wyjechać i tych drugich wysyłać do ośrodków dla uchodźców (na zachodzie), a tych pierwszych jak najdalej od nich (i w miarę w centrum kraju, ewentualnie na wschodzie).

W każdym razie, na pewno rząd opracował jakiś plan działania, nieprzyjmowanie tych ludzi to nie plan działania a bierność, w obliczu potencjalnych zysków, jakie mogą zapewnić te osoby, zysków nie tylko finansowych, ale i społecznych. Najważniejsze to skuteczna ich aklimatyzacja i konsekwentna asymilacja. Warto też zwrócić uwagę, że wielka emigracja z naszego kraju na zachód dość łatwo może się zmienić w wielką imigrację z zachodu, a trzeba będzie też jakichś podstawowych rozwiązań na ten fakt, choć wracający Polacy poradzą sobie sami.
Moim zdaniem idealny model, to powrót emigranta z zachodu, założenie u nas firmy zatrudniającej tych uchodźców. Sądzę, że bynajmniej nie jest to niemożliwe.
 
Pierwszy link nie przeczy temu co mowie. Nalezy rozroznic ludzi zabijanych systematycznie przez sunnitow i ich sekciarcich braci w wierze, o tych ktorzy mozliwe ze nigdy nie beda mieli tam spokojnego zycia (chrzescijanie, Jazydzi, Kurdowie, Alawici). Ci pierwsi powinny byc zawroceni do Syrii jak najpredzej po zakonczeniu wojny bez prawa do azylu. Drugi link zas albo potwierdza to o czym mowie np.: "
5. MOST BOAT PEOPLE AREN’T SYRIAN, AND OFTEN AREN’T REFUGEES
The people who cross the Mediterranean in illegal, dangerous boats are often called “migrants” or “refugees,” but in fact the distinction is often hard to make – and large numbers of them don’t come from countries that would automatically qualify them as a refugee under the United Nations Refugee Convention of 1951, which all Western countries subscribe to.

During the first three months of 2015, the nationalities most often encountered in the most popular Mediterranean route (from Libya and Tunisia to Italy and its outlying islands) were Gambian, Senegalese and Somali – none of them countries with active conflicts that would make people fleeing them automatic refugees."

Albo przedstawia sprawe tendencyjnie np. mowiac o tym, ze uchodzcy z b. Jugoslawii zaadaptowali sie dobrze do zycia w Niemczech a 2/3 z nich wrocila do swoich krajow ergo uchodzcy dobrze sie adaptuja i chetnie wracaja. Mowimy o rozwinietych, prawie niezniszczonych krajach europejskich do cholery w tym o jednym katolickim, ktory wyglada jak bajkowa kraina! Czemu mieliby nie wrocic? Kolejny kwiatek: "imigranci zarobkowi z panstw w ktorych nie toczy sie wojna musza przejsc tyle ze w efekcie ich traume mozna porownac z ofiarami wojny". Co to za logika? Ci drudzy robia cos z wlasnego wyboru do cholery... Albo wniosek "imigranci wojenni sa z natury rowniez igrantami ekonomicznymi". Nie, nie są. Oczekiwanie tymczasowej ochrony i realizacji podstawowych potrzeb to nie to samo co pchanie sie do panstw ktore uloza im zycie za cudze pieniadze.
 
Last edited:
Mowiac dalej o panstwach przyjmujacych migrantow to na tej liscie nie ma najbogatszych panstw plw arabskiego sponsorujacych wojne w Syrii i miedzynarodowy terroryzm. Z reszta uwazam ze panstwa blizsze kulturowo powinny ich przyjmowac a my je wspomoc, zamiast fundowac sobie spoleczne i terrorystyczne zagrozenia.

Edit

W pierwszym poscie na poczatku chodzi oczywiscie o rozroznienie sunnitow od ich ofiar. Pisze z koma - musicie wybaczyc ;)
 
Jeszcze jedno: UE sie zadeklarowalo ze przekaze Polsce od 10 do 6 tys E na osobe rocznie. To sa informacje oficjalne. Rodzina z dwojgiem dzieci bedzie miala w teorii zapewnione warunki bytowe w widelkach pomiedzy 160.000 a 96.000 zl rocznie! Oczywiscie pieniazki tam nie biora sie znikad i to my uzupelniamy kasy w Brukseli, ktora niczego sama nie produkuje. No i jak taki imigrant ma sie nie skusic na wejscie do lodzi, lub wycieczke przez balkany? Ja bym trzaskal dzieci ile sie da. Dlaczego unia nie wyasygnuje takich srodkow na polityke dzietnosciowa dla swoich obywateli skoro ma? Pozniej sie ludzie dziwia nienawisci...
 
Last edited:
Moja dziewczyna właśnie wróciła z Niemiec, zwykli niemcy są wkurwieni na Angie że ściąga ten badziew do ich kraju. Liczba gwałtów w zagłębiu Ruhry dramatycznie wzrosła. Buduje się getta dla tych dzikusów. Głównie to rośli mężczyzni którzy biorą socjal żeby siedzieć na stacji i walić piwka i okradać samochody.
Rozwiązanie?
Obozy, ogrodzenie jak pomiędzy Izraelem a Palestyną, Wojsko zaangażowane w tą pajacjade. W razie rozpoczącia przez te dziadostwo rozruchów strzelać z ostrej amunicji.
Najbardziej wkurwia to porównywanie tej fali dzikusów do emigracji Polaków w czasie II wojny światowej, jako potomek żołnierzy AK, NSZ oraz uczestników Bitwy o Anglię WKURWIA, mnie ogormnie to. Bo nie przypominam sobie żeby moi dziadkowie i ich bracia czy siostry w UK gwałcili kobiety bo taki mieli kaprys. Tylko uciekali tam żeby walczyć o wolność swojej ojczyzny a nie brać socjal i rujnować kraj schronienie.
 
Najbardziej wkurwia to porównywanie tej fali dzikusów do emigracji Polaków w czasie II wojny światowej
mnie wkurwia rowniez porownywanie tej fali "uchodzcow" do terazniejszej emigracji Polakow. Jako, ze pomieszkiwalem troche za granica to cos w tym temacie wiem. Polacy jada glownie do pracy, nie po zasilki i znalem takich co sprzedawali swoje mieszkania, samochody, dzialki, wszystko zeby miec na tzw start.Nikt nie dostal od kraju, do ktorego przyjechali NIC, w przeciwienstwie do tzw uchodzcow. Niektorzy pomieszkiwali pod tzw chmurka zanim znalezli jakas prace. Jak mozna porownywac cos takiego do stada roszczeniowych przybyszy z Afryki? Wiekszosc to mezczyzni w sile wieku i nie wiadomo nawet czy pochodzacy z Syri czy innego rejonu objetego wojna, ktorym wydaje sie, ze wszystko im sie nalezy. Nie wiadomo w sumie dlaczego. Te wszystkie ckliwe historyjki na srefauenach to jedna wielka chamska propaganda. Jesli chodzi wlasnie o te propagande to media glownego nurtu juz dawno przekroczyly mityczny Rubikon i watpie zeby ktokolwiek wierzyl im w cokolwiek czym racza nas na swoich antenach.
 
Wszystko zaczeło się od arabskiej wiosny. Jak wielkie było wtedy poparcie od Anglii, Francji i Niemiec. Obiecano ich gruszki na wierzbie, jak zwykle Anglia i Francji potwierdziła, ze potrafią tylko obiecać, nie dotrzymując obietnic
Wkurwiające jest równiez to, jak media polskie propagują przyjmowanie islamistów. Dodatkowo epatowanie smiercią jakiegoś syryjskiego dziecka, ma skruszyć nieprzekonanych.
Zwykli mieszkańcy Europy nie chcą w swym sąsiedztwie tej dziczy. Dlaczego UE nie wyciąga daleko idących wniosków, historia juz pokazała, ze tak wazne decyzje nie nalezy podejmować bez zgody obywateli.
Ruchy faszystowskie właśnie dostały nowy oręz do zwalczania, partie nacjonalistyczne będą rosły w siłe, Breivików będzie przybywać i po co to wszystko.
Ta tolerancja zgubi Europe, banda nietolerancji zalewa Europe, Europa juz wkrótce nowym ogniskiem Dzihadu.
Europa powinna zjednoczyć się i razem wysłać wojsko na granice południa Schengen. Jeśli nic nie zrobią to w przyszłym roku będa miliony islamistów "witać"
Jestem dumny z Grupy Wyszehradzkiej w tej sprawie. Nie dajmy sobie narzucić tej pseudo "solidarności" Co to za solidarność Niemiecka kiedy czytam, ze juz są plany na North Street II tzn Niemcy mogą działać na szkode Polski
a Polska ma tylko przytakiwać na ich decyzje. Na bazy w Polsce tez nie wyrazają zgody, co to za solidarność ??
Dobrze ze Polska jest nietolerancyjna na innych z góry i to uwazam za zdrowe podejście
 
Wymaga sie od nas tolerancji w stosunku do ludzi, ktorzy nie posiadaja jej za grosz.
 
Polacy jada glownie do pracy, nie po zasilki

11892124_679709445498344_4830305436406103875_n.jpg
 
Wymaga sie od nas tolerancji w stosunku do ludzi, ktorzy nie posiadaja jej za grosz.
Nie zawsze musimy równać w dół i zniżać się do poziomu tych ludzi, którzy oczekują od nas pomocy. Jeśli jesteśmy w stanie im pomóc, to pomagajmy, ale róbmy to z sensem.
 
Ja opowiem wam dwie historyjki z mojej poprzedniej pracy. Pierwsza anegdotyczna i sama w sobie byc moze bez znaczenia: Bylem wyslany w delegacje zagraniczna i jadac pociagniem z Kolonii do Paryza, musialem jakies 3h siedziec obok jakiegos araba, ktory rozmawial przez tel w wyciszonym pociagu jakby stal na glosnym dworcu, smial sie do siebie czytajac smsy na telefonie i zapodawal na glos swoja arabska kocia muzykę z glosnika. Wokolo praktycznie sami biali klasy sredniej, zaden sie nie odezwal a on to robil celowo "in your face". Podobnie u Nas zachowuja sie cyganie i to bylo pierwsze skojarzenie. Sam Paryz, a wszczegolnosci okolice dworca Du Nord czy starych ulic (np. Pigalle) to sama arabska patologia siedzaca na ławkach od rana w grupach po kilkanascie osob, wszyscy w czarnych skorzanych kurtkach miedzy 18-30 lat. Doslownie balem sie chodzic po centrum Europy w bialy dzien nie ubrany jak lump. Pewnie @Deftomas potwierdzi moja historie odnosnie samego Paryza. Druga sytuacja: mialem w pracy delegacje Niemcow pracujacych w Szwajcarii nad kontralkem dla Brukseli. Moim obowiazkiem bylo zabrac ich na obiad po negocjacjach i temat zszedl na politykę a w koncu na emigrantow. Spytalem sie czy w Szwajcarii jest tez tak zle jak to widzialem w Paryzu, ale oni mowia, ze tam jeszcze znosnie, ale np. w Brukseli to poza centrum jest slums dla uchodzcow. Cale miasto jest strefa zakazana itd. Zgodzili sie, ze nie o rase chodzi bo nikt nic nie ma do pracujacych mocno Hindusow czy Chinczykow, ale do tych ktorzy drenuja europe z pieniedzy socjalnych. To byli bardzo wysoko postawieni inzynierowie i wydawali sie wrecz zachwyceni, ze moga powiedziec co mysla bez obaw o metke rasisty.
 
Można po prostu założyć, że normalnym zjawiskiem społecznym jest, że imigranci gorzej się czują od tubylców i bardziej psocą. Czasami to wynikać może po prostu z nieznajomości zasad panujących w nowym kraju, z tęsknoty za domem, z chęci szybkiego zysku, odreagowania kłopotów, brakiem aklimatyzacji.
 
Można po prostu założyć, że normalnym zjawiskiem społecznym jest, że imigranci gorzej się czują od tubylców i bardziej psocą. Czasami to wynikać może po prostu z nieznajomości zasad panujących w nowym kraju, z tęsknoty za domem, z chęci szybkiego zysku, odreagowania kłopotów, brakiem aklimatyzacji.
Pewnie tak, bo u Nas widac to na przykladzie wspomnianych Cyganow czy tez patologii rdzennie polskiej. Pytanie natomiast jest takie, czy kultura krajow arabskich nie jest tutaj rownowazna kulturze Cyganskiej, ktorej wartosci nie daja sie polaczyc z Naszymi i stad niemozliwa jest asymilacja, powodujaca ciagle wyobcowanie? Cyganie mieszkaja tutaj całe pokolenia i jakoś zmian nie ma. BTW podobnego zachowania do zachowania arabow nie widzialem u ludzi z innych kultur za granica.
 
jeśli Polacy stanowią największa grupę więźniów wśród emigrantów, to nie powiedziałbym, że są to tylko czarne owce
chodzi mi o pobieranie zasilkow, nie przestepczosc. Druga sprawa jest fakt, ze Polakow jest sporo na wyspach wiec i wiezniow tej narodowosci pewnie bedzie wiecej niz np Slowakow.
 
Back
Top