Katolicyzm i inne religie

Kumpel złamał obojczyk 9 dni temu. Dziś był u lekarza: obojczyk całkowicie się zrósł. (kump0el ze wspólnoty, modlili się za niego dzień po wyjściu ze szpitala) @Gienek to jest możliwe tak po ludzku?
 
Błąd. Z demonami trzeba krótko, bez zbędnych czułości. Zawsze można ściągnąć do gardy w gilotynę, a jak się będzie szarpał to szukać pleców.
 
Nagranie czegoś takiego byłoby dobrym uzupełnieniem wypowiedzi. Masz coś?

Ostatnio była akcja, gdzieś w Ameryce Południowej opetany darł ryja po Polsku. Zaraz może znajdę, kumpla spytałem gdzie to.
 
Sprawa w tym, że ten koleś był urodzonym boliwijczykiem czy tam argentyńczykiem, który nigdy nie wyjechał z kraju. xD
Zrobił pewnie skromne pół litra z chłopakami z Polski to mu się język rozwiązał. Nic nadzwyczajnego, kumpel po pijaku się z głuchoniemym dogadał.
 
@Mort Taka rozkmina, kiedyś dyskutowaliśmy o tym z chłopakami, ale nie pamiętałem czy brałeś udział, czy jeszcze nie byłeś nawrócony tak. #Mianowicie: antykoncepcja według kościoła to grzech tak? Ale w kościele chyba każą zwracać uwagę przecież na dni płodne i nie płodne. To czyli to przecież też w pewnym sensie antykoncepcja.
 
@Mort Taka rozkmina, kiedyś dyskutowaliśmy o tym z chłopakami, ale nie pamiętałem czy brałeś udział, czy jeszcze nie byłeś nawrócony tak. #Mianowicie: antykoncepcja według kościoła to grzech tak? Ale w kościele chyba każą zwracać uwagę przecież na dni płodne i nie płodne. To czyli to przecież też w pewnym sensie antykoncepcja.

Może i jest. Nie wiem mordo, nie jestem wielkim znawcą wszystkiego co kościół wypuszcza. Nie wiem o co chodzi w tym całym kalendarzyku. Ja nie będę na to w swoim życiu patrzył, a co robią ludzie w swoich związkach to sprawa między nimi, a Bogiem. Seks jest potrzebny, ba, niezbędny do prawidłowego pożycia w małżeństwie, zapewnia nie tylko funkcję prokreacyjną, ale również w znacznej mierze spajającą związek. Poza tym ten kalendarzyk ponoć jest 'non-legit' w sensie, że nie działa, może Kościół podstępnie tak propaguje, żeby było więcej urodzeń? heheh żartuję :D
 
Oooooo o reptilianach bym sobie poczytał komiks.

Jest taki komiks Kapitana Ameryki w którym Bush okazuje się być reptilianinem. Polecam. Dodatkowo, cała sprawa z kosmitami (annunaki?) jest przewałkowana w świecie Marvela, także jak lubisz te klimaty, to se obczaj. :D
 
@Mort Ogląddałeś 2 i pół? Co myślisz?
"Dwóch i pół" już nie jest takim samym serialem jak kiedyś. Najpierw odszedł Charlie Sheen, a teraz odchodzi z niego Angus T. Jones

Odtwórca Jake' a Harpera polskim widzom kojarzy się jako sympatyczny grubasek. W nowych odcinkach "Dwóch i pół" już nie jest jednak taki sam. Angus T. Jones (19 l.) bardzo schudł.



U aktora nie tylko wygląd się zmienił. Angus T. Jones przeszedł także duchową metamorfozę, stał się bardzo wierzący.


I to właśnie wiara nie pozwala mu grać w takim serialu jak "Dwóch i pół".

- Występuję w "Dwóch i pół", ale nie chcę już tego robić. Przestańcie oglądać ten serial i napychać sobie głowę brudem. Nie chcę uczestniczyć w planie szatana! Nie można bać się Boga i występować w takiej telewizji. Wiem, że nie potrafię. Nie czuję się w porządku z tym, czego uczę się z Biblii, występując jednocześnie w takim programie - powiedział w ostatnim wywiadzie dla Forerunner Christian Church Angus T. Jones.

Przypomnijmy, że aktor za odcinek dostawał 250 tysięcy dolarów.
Moim zdaniem troche przesadza, chyba można pogodzić jedno z drugim prawda? Dzięki tej robocie ustawił się do konca zyćia, a później coś takiego odwalił. Wiem, że artykuł dtary, ale chciałem znać opinie eksperta :D
 
@Mort Ogląddałeś 2 i pół? Co myślisz?

Moim zdaniem troche przesadza, chyba można pogodzić jedno z drugim prawda? Dzięki tej robocie ustawił się do konca zyćia, a później coś takiego odwalił. Wiem, że artykuł dtary, ale chciałem znać opinie eksperta :D

Nie można służyć dwóm panom, albo służysz Bogu, albo Mamonie (w oryginalnym przekazie Mamona to nie są pieniądze - a bardziej idea, rzecz, bóstwo, za które byłbyś w stanie oddać nawet życie).

Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. (MT 6,24)

Wiec, no... gościu powinien rzucić ten serial w dal. :)
 
Chyba 250k za odcinek go przekonało
wywołał jesienią sensację, kiedy odciął się od serialu "Dwóch i pół" nazywając go "dziełem Szatana". Twierdził też, że nie chce już w nim występować, a widzów namawia, by przestali go oglądać.

Jones jednak długo nie wytrwał w swoim postanowieniu poprawy i ponownie będzie grzeszył, "napełniając głowy widzów brudem" (jego własne słowa z listopada). Co go przekonało do powrotu? Być może Jaime Pressly ("Mam na imię Earl"), która dołączyła do obsady i będzie nową dziewczyną granego przez Jonesa Jake'a.

Jones wróci na plan w poniedziałek. Chuck Lorre oficjalnie twierdzi, że cała afera została wybaczona i zapomniana. Ciekawe na jak długo.
Czyli co, osoba wierząca nie może robic hajsu? Bo nie do końca rozumiem
 
Metoda kalendarzyka, polega ona na unikaniu seksu w dniach jajeczkowania (jakieś 4 dni, plus 3 wcześniej i powiedzmy 2 dni później, zatem mamy tydzień na miesiąc). Antykoncepcja w postaci gumek czy tabletek i innych wymysłów polega na uprawianiu seksu i uniemożliwieniu zapłodnienia w tym czasie. Kościół sprzeciwia się mechanicznemu uniemożliwianiu zapłodnienia, jednak nie ma nic przeciwko, jeśli osoby uprawiające seks nawet celowo czynią to w dniach niepłodnych, nie ma wtedy zewnętrznego uniemożliwiania zapłodnienia, tylko naturalne.
W sumie antykoncepcja to nie grzech, raczej to skrót myślowy.
 
Chyba 250k za odcinek go przekonało

Czyli co, osoba wierząca nie może robic hajsu? Bo nie do końca rozumiem

Oczywiście, że może. Jego problemem jest to, że nie ufa Bogu na tyle, aby zaprzestać działać na rzecz szatana i skierować swe kroki w stronę czegoś, co będzie oddawało chwałę Bogu, a nie szatanowi. Oglądałeś dwóch i pół? We mnie ten serial zazwyczaj roznieca pokusy współżycia z wieloma kobietami i to jest właśnie to zło, które z tego wynika.

Chrześcijanie nie mogą być zakochani w pieniądzach, życie w obfitości nie jest niczym złym, ale w każdej chwili można to stracić i co wtedy? Człowiek się załamie, czy będzie wielbił Boga jak Hiob? Na każdego człowieka spadną burze, sztormy i wiatry. Nie ma takiego, który nie miałby problemów. Pytanie, co jest fundamentem takiego człowieka by przetrwał te zjawiska? Dobra ziemskie, które można stracić właśnie poprzez burze i sztormy (czytaj: żona zdradzi, zabierze majątek, dom się spali, firma upadnie) czy może Chrystus, który jako niewzruszony fundament zawsze przy nas będzie i jeżeli zawsze z Nim będziemy żyli, nawet z takich kryzysów nas wyciągnie? Wystarczy poczekać i trwać bez wątpienia, a On pobłogosławi i wynagrodzi.
 
@Lemur jak tam, wybrałeś się na spotkanie w Łodzi? :D

Może w ten poniedziałek, ale to nic pewnego :/. Kwestia tego, że teraz mam dwie rozmowy kwalifikacyjne w Krk (mieszkam obecnie w Łodzi), do tego szykuje grunt pod przeprowadzkę i szczerze, to nie mam za bardzo na nic czasu.
 
@Mort po 9 dniach możliwe jest rozpoczęcie zrastania się kości ale jak dla mnie to jest raczej nie możliwe żeby przez dni 9 obojczek całkowicie się zrosl. Chyba że jest nadludziem i w zajebiście szybkim tempie tworzy mu się okostna w co wątpię
 
Może w ten poniedziałek, ale to nic pewnego :/. Kwestia tego, że teraz mam dwie rozmowy kwalifikacyjne w Krk (mieszkam obecnie w Łodzi), do tego szykuje grunt pod przeprowadzkę i szczerze, to nie mam za bardzo na nic czasu.

Take your time bro!

@Gienek ok dzieki za info :D czyli cudzik, Jezus jest wielki :D
 
Back
Top