Katolicyzm i inne religie

Przeczytalem Ewangelie wg sw Mateusza i bardzo podoba mi sie tepienie hipokryzji, stawianie czynow ponad poglady, mysli i gadanie. Lepiej zrozumialem kilka fragmentow, ktore wyjete z kontekstu nie maja sensu.
 
Przeczytalem Ewangelie wg sw Mateusza i bardzo podoba mi sie tepienie hipokryzji, stawianie czynow ponad poglady, mysli i gadanie. Lepiej zrozumialem kilka fragmentow, ktore wyjete z kontekstu nie maja sensu.

Dziś byłem na konferencji na której głosił żyd mesjanistyczny. Fajną rzecz powiedział 'You can't just say amen, you have to DO amen.' So true. <3
 
Czytam i czytam i nie widzę tam nic o gejach, in vitro, masturbacji, seksie przedmałżeńskim... O co chodzi?
 
@Mort :
Kiedy ta nasza dusza odchodzi z ciała ?
Tak się zastanawiałem ostatnio nad uszkodzeniem rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym (nie zupełne zerwanie, choć nie wiem do końca , czy wówczas daradę człowieka maszynerią podtrzymać przy życiu... @Gienek ?? ) .
ALbo przy rozległch udarach niedokrwiennych gdy spore jest uszkodzenie mózgu, a nasze funkcje życiowe podtrzymują tylko maszyny (ale lekarze nie moga komisyjnie odłączyć pacjenta, bo nie są do konca pewni , więcej tu : https://pl.wikipedia.org/wiki/Śmierć_mózgu ).

Tak sobie głośno myślę, bo w religii katolickiej eutanazja jest grzechem (dodatkowo w Polsce jest zakaz wg prawa).
Kiedyś medycyna nie była na tyle rozwinięta i przy zatrzymaniu akcji serca - praktycznie chwile potem byo już po kolesiu. Dziś można masaż serca, ew. "prądem porazić" + adrenalina, ew. rozciąć klatę i masować serce.
O samej diagnostyce nie wspominając.


Reasumując: zagmatwane to wszystko jest zdeczka, co?
Edit.: Nie drążę bardziej, bo nie ogarniam.
 
Tak sobie głośno myślę, bo w religii katolickiej eutanazja jest grzechem (dodatkowo w Polsce jest zakaz wg prawa).
Nie do końca.
Jest coś takiego jak wola do życia. Jeśli lekarze człowiek będzie tzw. warzywem, albo lekarze stwierdzą śmierć mózgu, czy będą podtrzymywać przy życiu wg nauki nie dającego się uratować człowieka, to odłączenie go od aparatury nie jest grzechem, ani nie jest wbrew katolicyzmowi.
 
Nie do końca.
Jest coś takiego jak wola do życia. Jeśli lekarze człowiek będzie tzw. warzywem, albo lekarze stwierdzą śmierć mózgu, czy będą podtrzymywać przy życiu wg nauki nie dającego się uratować człowieka, to odłączenie go od aparatury nie jest grzechem, ani nie jest wbrew katolicyzmowi.

Eutanazja to jednak nie do konca odłączenie od maszyny...
 
@kaczka41 nawet z przerwanym rdzeniem w odcinku szyjnym da się żyć tylko jesteś sparaliżowany od szyi w dół. Eutanazja to pomoc lub podanie środka która doprowadza do zgonu osoby. Ale do eutanazji można też zaliczyć nie podawanie pokarmów czy wody, jest coś takiego jak uporczywa terapia a to polega na tym ze leczy się na siłę, przedluzajac umieranie a nie życie, rozkminialem to na Medyczne Patologie.
 
J 4 - seks przedmałżeński

Nie ma tam nic o seksie przedmalzenskim
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=343

1 Kor 6 - reszta

"Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego."

No dobra, ale nigdzie tu nie pisze ze to slowa Jezusa Chrystusa. Raczej osobista opinia sw Pawla.
 
Nie ma tam nic o seksie przedmalzenskim
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=343



"Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego."

No dobra, ale nigdzie tu nie pisze ze to slowa Jezusa Chrystusa. Raczej osobista opinia sw Pawla.

Nie ma to znaczenia. Słowo Boże to Słowo Boże - od Ducha Świetego. A w J 4 jest jasno napisane: "miałaś pięciu mężów i żaden z nich nie był twoim mężem, a ten którego masz teraz też nim nie jest" = seks przedmalzenski
 
Nie ma to znaczenia. Słowo Boże to Słowo Boże - od Ducha Świetego. A w J 4 jest jasno napisane: "miałaś pięciu mężów i żaden z nich nie był twoim mężem, a ten którego masz teraz też nim nie jest" = seks przedmalzenski

Kompletnie nie, nic o seksie.
 
Nie ma to znaczenia. Słowo Boże to Słowo Boże - od Ducha Świetego. A w J 4 jest jasno napisane: "miałaś pięciu mężów i żaden z nich nie był twoim mężem, a ten którego masz teraz też nim nie jest" = seks przedmalzenski
No prosze Cie...
 
A czymże jest powiedzenie "miałaś pięciu mężów i żaden nie był twoim mężem?" :D co, w bierki z poprzednimi grała?

Mogła z każdym uprawiać sex w małżeństwie, a sam rozwód (gdy zdrada) w ewangelii jest dopuszczalny. Bardziej to krytyka przebierania w partnerach.
 
Mogła z każdym uprawiać sex w małżeństwie, a sam rozwód (gdy zdrada) w ewangelii jest dopuszczalny. Bardziej to krytyka przebierania w partnerach.
Nie wymyślaj czegoś, co nie istnieje. Jezus mówi jasno, że w przypadku nierządu można oddalić, jako, że jest to związek nietrwały (czyli seksu POZAmałżeńskiego, bo taka jest definicja nierządu w czasach Jezusa) - Mt 19,8 - Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest to niepoprawne, co pokazuje nam przypowieść o Samarytance.

Gdyby miał na myśli zdradę to użył by słowa cudzołóstwo. Nie można wyrywać z kontekstu i sobie pod swoje dogmaty dopasowywać fragmentów Pisma.

Wybrał się stamtąd i przyszedł w granice Judei i Zajordania. Tłumy znowu ściągały do Niego i znowu je nauczał, jak miał zwyczaj. 2 Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. 3 Odpowiadając zapytał ich: "Co wam nakazał Mojżesz?" 4 Oni rzekli: "Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić". 5 Wówczas Jezus rzekł do nich: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. 6 Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: 7 dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę 8 i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. 9 Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!"
10 W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. 11 Powiedział im: "Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. 12 I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo".

A tutaj jest o nierozerwalności małżeństwa.
 
Nie wymyślaj czegoś, co nie istnieje. Jezus mówi jasno, że w przypadku nierządu można oddalić, jako, że jest to związek nietrwały (czyli seksu POZAmałżeńskiego, bo taka jest definicja nierządu w czasach Jezusa) - Mt 19,8 - Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest to niepoprawne, co pokazuje nam przypowieść o Samarytance.

Gdyby miał na myśli zdradę to użył by słowa cudzołóstwo. Nie można wyrywać z kontekstu i sobie pod swoje dogmaty dopasowywać fragmentów Pisma.

Wybrał się stamtąd i przyszedł w granice Judei i Zajordania. Tłumy znowu ściągały do Niego i znowu je nauczał, jak miał zwyczaj. 2 Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. 3 Odpowiadając zapytał ich: "Co wam nakazał Mojżesz?" 4 Oni rzekli: "Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić". 5 Wówczas Jezus rzekł do nich: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. 6 Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: 7 dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę 8 i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. 9 Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!"
10 W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. 11 Powiedział im: "Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. 12 I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo".

A tutaj jest o nierozerwalności małżeństwa.

Wybierasz sobie co Ci pasuje. Jest wyraźnie w co najmniej 2 ewangeliach, że w przypadku nierzadu można. Jak można to można. Nie będę przeczyl slowom twórcy tej religii. A co do cytowanego fragmentu, to proste że nie po to się bierze ślub by się rozwodzic. W cytowanym fragmencie jest krytyka zdrady
 
Wybierasz sobie co Ci pasuje. Jest wyraźnie w co najmniej 2 ewangeliach, że w przypadku nierzadu można. Jak można to można. Nie będę przeczyl slowom twórcy tej religii. A co do cytowanego fragmentu, to proste że nie po to się bierze ślub by się rozwodzic. W cytowanym fragmencie jest krytyka zdrady

Nie, po prostu Ty nie rozumiesz, że nierząd to nierząd czyli współżycie bez małżeństwa, a cudzołóstwo, to cudzołóstwo, czyli współżycie pozamałżeńskie. Jak nie wierzysz mi, to sobie sprawdź użyte słowa w grece i ich definicje.
 
Zasadniczo.
Wyznanie Rzymsko-katolickie opiera się na trzech filarach: Ewangelii, Piśmie Świętym, oraz tradycji.

Tradycja mówi: jak ksiądz się ożeni, to popełnia grzech ciężki. Nie ma tego ani w Biblii, ani w Ewangelii, ale grzech jest.
Tradycja mówi: jak nie pójdziesz w niedzielę na mszę św. to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz jadł mięso w dni postne to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz uprawiał seks przedmałżeński to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz się masturbował to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz używał prezerwatywy to zgrzeszysz. (to akurat nie tradycja, ale wymysł, który od kilku lat zaczyna funkcjonować i się próbuje go wpleść do tradycji).
........

Pomijam słuszność tych tradycji bądź nie, pomijam zgodność z Ewangelią i Biblią. Ale każdy katolik obrządku rzymskiego jest zobowiązany jej przestrzegać.
Jeśli @Mort czasami napisze, że nie będzie wierny tym zasadom, jakie wypracowała społeczność katolików, to do tej społeczności po prostu nie może należeć.
 
Zasadniczo.
Wyznanie Rzymsko-katolickie opiera się na trzech filarach: Ewangelii, Piśmie Świętym, oraz tradycji.

Tradycja mówi: jak ksiądz się ożeni, to popełnia grzech ciężki. Nie ma tego ani w Biblii, ani w Ewangelii, ale grzech jest.
Tradycja mówi: jak nie pójdziesz w niedzielę na mszę św. to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz jadł mięso w dni postne to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz uprawiał seks przedmałżeński to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz się masturbował to zgrzeszysz.
Tradycja mówi: jak będziesz używał prezerwatywy to zgrzeszysz. (to akurat nie tradycja, ale wymysł, który od kilku lat zaczyna funkcjonować i się próbuje go wpleść do tradycji).
........

Pomijam słuszność tych tradycji bądź nie, pomijam zgodność z Ewangelią i Biblią. Ale każdy katolik obrządku rzymskiego jest zobowiązany jej przestrzegać.
Jeśli @Mort czasami napisze, że nie będzie wierny tym zasadom, jakie wypracowała społeczność katolików, to do tej społeczności po prostu nie może należeć.

Czyli w Polsce ta społeczność liczy jakiś promil ogółu ludności
 
Nie, po prostu Ty nie rozumiesz, że nierząd to nierząd czyli współżycie bez małżeństwa, a cudzołóstwo, to cudzołóstwo, czyli współżycie pozamałżeńskie. Jak nie wierzysz mi, to sobie sprawdź użyte słowa w grece i ich definicje.

Czyli jak się nie ma męża/żony i sypia z kimś to większy grzech niż zdrada małżeńska?
 
Czyli w Polsce ta społeczność liczy jakiś promil ogółu ludności
Nie, różnica jest między tym, że wierzysz i jesteś wierny zasadom i grzeszysz, niż świadomie odrzucasz część z nich.

Odrzucanie części z dogmatów i zasad wiary (tych kluczowych) eliminuje osobę z wyznania rzymskokatolickiego. Jednak nie ma wiele takich zasad (np. Kościół nie wymaga wiary w świętość świętych itd.)

Jednak są też pewne tradycyjne sprawy, których trzeba przestrzegać. Np. że msza św. w niedzielę jest obowiązkowa. Tak było od początków religii i to jest niepodlegające dyskusji i dlatego nieuczestniczenie jest grzechem ciężkim.
 
@Wewiur nie za bardzo rozumiem o co kaman, że do mnie pijesz, przecież jasno jest w Ewangelii, że zarówno nierząd jak i cudzołóstwo - czyli seks przedmałżeński i pozamałżeński jest grzechem.

Poza tym:

Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.

Tes 5,22 :)
 
Last edited:
@Wewiur nie za bardzo rozumiem o co kaman, że do mnie pijesz, przecież jasno jest w Ewangelii, że zarówno nierząd jak i cudzołóstwo - czyli seks przedmałżeński i pozamałżeński jest grzechem.

Poza tym:

Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.

Tes 5,22 :)
Piję do Ciebie, bo kiedyś stwierdziłeś, że masz gdzieś zwyczaje, bo Ty wierzysz tylko w Boga i w Pismo Św.
 
Piję do Ciebie, bo kiedyś stwierdziłeś, że masz gdzieś zwyczaje, bo Ty wierzysz tylko w Boga i w Pismo Św.

Mam gdzieś religijne zwyczaje, które utarły się wśród wiernych, a nie mają pokrycia w KKK.

Zresztą, nie jest to istotne. Nie jestem religijny. :) Preferuję być synem Boga.
 
Nie, różnica jest między tym, że wierzysz i jesteś wierny zasadom i grzeszysz, niż świadomie odrzucasz część z nich.

Odrzucanie części z dogmatów i zasad wiary (tych kluczowych) eliminuje osobę z wyznania rzymskokatolickiego. Jednak nie ma wiele takich zasad (np. Kościół nie wymaga wiary w świętość świętych itd.)

Jednak są też pewne tradycyjne sprawy, których trzeba przestrzegać. Np. że msza św. w niedzielę jest obowiązkowa. Tak było od początków religii i to jest niepodlegające dyskusji i dlatego nieuczestniczenie jest grzechem ciężkim.

Świadomie 99.9 ma wyjebane na zakaz masturbacji i sex przedmałżeński, sorry tak jest.
 
Back
Top