Katolicyzm i inne religie

No ogólnie nie wróżę tej ziemi niczego dobrego. Masz rację.
A co do kobiet to wiadomo że wszystkie kobiety to chuje
 
Ja też nie jestem chujem, tylko człowiekiem. Nie powiesz, że jestem "ręką" ponieważ posiadam rękę, prawda? Tak samo nie jestem chujem, bo częścią mojego ciała jest chuj.
Tak, ale to już nie jest religia, tylko niewiemco.
Zasadniczo język polski jest na tyle piękny i bogaty, że śmiało można sobie poradzić bez wulgaryzmów.

Wróćmy do tematu.
 
Fajne były te greckie mity: Zeus i spółka, a nie jacyś podrabiańce. Tam to sie działo @Mort @Wewiur

Jak dla mnie jest trochę podobieństw -Jahwe ma pełno cech ludzki. Wymaga posłuszeństwa, szacunku bez wyrażania sprzeciwu, jest zadufany w sobie i dumny , gdy trzeba to mściwy.

Mitologia powstania ludzkości także jest ciekawa - np , chyba był to brat Abrahama, nie pamietam czemu(jakieś wygnanie) ale musiał spędzić życie z dwoma córkami na pustkowiu. Córki by dopełnić obowiązku spłodzenia dzieci - upiły swojego ojca i posiadły go w nocy(w rzeczywistości pewnie sam był chętny, po pijaku raczej by mu nie stanął). W nagrodę dla poswięcenia się córek - Bóg spowodował, że ich dzieci założyły jakies ludy na świecie(i tak powstali powiedzmy Arabowie i Egipcjanie). Nie jestem pewny co dokładnie.

I nie pisze tego z ironią, wiem, że to po prostu takie opisy dla ówczesnych ludzi. Ale jak dla mnie dość ciekawe, zwłaszcza z punktu widzenia historyka, bo można wywnioskować jakie wartosći były dla ówczesnych Żydów ważne. W ogóle Stary Testament to wspaniałe źródło historyczne o ludach Mezopotamii.
 
Chyba Tobie!:cool:


No jeżeli był tak pijany, że nie miał świadomosci ? Sorry, ale to na granicy urwanego filmu.
Chociaż raz byłem swiadomy, i pamietam taka sytuacje z byla dziewczyna: lezymy, ja sie o nia oceieram przez sen. Nagle mówie "kochanie...bo mi sie tak bardzo chce ale chyba wypiłem 3 kieliszki za dużo :( ". Mega beke miała przez najbliższy rok z tego tekstu.

Ale wracając do tematu - poczytaj Stary Testament. Jest niesamowicie ciekawy.
 
Jak dla mnie jest trochę podobieństw -Jahwe ma pełno cech ludzki. Wymaga posłuszeństwa, szacunku bez wyrażania sprzeciwu, jest zadufany w sobie i dumny , gdy trzeba to mściwy.

Mitologia powstania ludzkości także jest ciekawa - np , chyba był to brat Abrahama, nie pamietam czemu(jakieś wygnanie) ale musiał spędzić życie z dwoma córkami na pustkowiu. Córki by dopełnić obowiązku spłodzenia dzieci - upiły swojego ojca i posiadły go w nocy(w rzeczywistości pewnie sam był chętny, po pijaku raczej by mu nie stanął). W nagrodę dla poswięcenia się córek - Bóg spowodował, że ich dzieci założyły jakies ludy na świecie(i tak powstali powiedzmy Arabowie i Egipcjanie). Nie jestem pewny co dokładnie.

I nie pisze tego z ironią, wiem, że to po prostu takie opisy dla ówczesnych ludzi. Ale jak dla mnie dość ciekawe, zwłaszcza z punktu widzenia historyka, bo można wywnioskować jakie wartosći były dla ówczesnych Żydów ważne. W ogóle Stary Testament to wspaniałe źródło historyczne o ludach Mezopotamii.

Brat Adama? Serio? Mordo, zachęcasz do czytania, a sam nie masz przeczytane. :) bierz Pismo i czytaj. :) Lot nie był bratem Adama. Żył długo po potopie.
 
Hahahahah, okej bracie, przepraszam. Człowiek zmęczony i mu się zlało wczoraj w jedno. :D

Co nie zmienia faktu, że Lot to bratanek Abrahama. :D


Dlatego napisałem "chyba", nie chciało mi sie pisma otwierać na tej hisotrii. Ale sens fabuła generalnie dobrze opisana ;p

I przyznaj sie. Nie 'człowiek zmęcozny" tylo "Bojownik Chrystusa na kacu"
 
Dlatego napisałem "chyba", nie chciało mi sie pisma otwierać na tej hisotrii. Ale sens fabuła generalnie dobrze opisana ;p

I przyznaj sie. Nie 'człowiek zmęcozny" tylo "Bojownik Chrystusa na kacu"

Na kacu głoszenia Słowa. :p Położyłem się po 3, bo głosiłem znajomym po koncercie Tau, a obudziłem się o 7:30 i miałem pół dnia posługi muzycznej. :)
 
Dziś wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbe. Kilka słów o nim.
http://www.polskieradio.pl/39/156/A...zek-zawdzieczal-zycie-sw-Maksymilianowi-Kolbe
Kiedy 2 sierpnia 1941 roku zbiegł jeden z więźniów z bloku 14A, na którym przebywał Franciszek Gajowniczek, komendant obozu - lagerführer Karl Fritsch skazał dziesięć osób na śmierć głodową.
- Taka była procedura w obozie, że za jednego, który ucieknie, dziesięciu idzie na śmierć. W czasie tej wybiórki ja stałem gdzieś w środku. Nagle podszedł lagerführer i wskazał na mnie, że mnie też trzeba wyprowadzić do tych skazańców - wspominał Franciszek Gajowniczek.
Przerażony więzień zdążył tylko powiedzieć, że żal mu jest dzieci i żony. Wypowiedział to na tyle głośno, że ojciec Maksymilian Kolbe, który stał niedaleko usłyszał te słowa.
- Już byliśmy wybrani, wszyscy dziesięciu, i miano nas odprowadzić na blok 11 do bunkra na śmierć głodową - wspominał Gajowniczek. - Wtem o. Kolbe wystąpił z szeregu, skierował się przed lagerführera i powiedział, że on chce pójść za jednego z wybranych.
Zamiana miejsc
Swoją decyzję zakonnik uzasadniał: "mam już blisko pięćdziesiąt lat, życie moje przeżyłem, a Ten ma życie przed sobą. Ma żonę i dzieci, on jest im potrzebny. Niech on przeżyje, ja chcę pójść za niego”. Zaskoczonemu hitlerowcowi, który pytał dlaczego chce pójść na śmierć za obcego człowieka, odpowiedział jeszcze: "chcę innym dodać odwagi do życia”.
- Odprowadzono ich na blok nr 11, rozebrano do naga i wrzucono do celi. I tam wszyscy musieli umierać z głodu i zimna. Ojciec Maksymilian żył najdłużej, bo 14 sierpnia przyszedł SS-man, zobaczył, że on żyje i dobił go - tak Franciszek Gajowniczek wspominał ostatnie chwile życia o. Maksymiliana Kolbego.
 
Grupa na FB "Rodzimowierstwo Słowiańskie" do której z zamiłowania do kultury i wierzeń Słowian należę - zablokowała mnie za "katolicką propagandę" gdyż w jednym z postów nie zgodziłem się z tym, że KK w średniwieczu zwalczał tylko naukę i śmiałem napisać o istnieniu Uniwersytetów. Boże, fanatyzm "rodzimowierców" mnie rozwala bardziej niż ten lewacki i katolicki;.
 
kr_n.jpg
 
Swoją drogą, w społeczeństwie funkcjonuje mit, że KK oficjalnie zaprzecza ewolucji. Co jest bzdurą, bo nigdy, nawet w czasach Darwina KK jej nie zaprzeczał. Traktował tak jak każdą inną teorie naukową - jako prawdopodobną teorie. Podobnie było z Kopernikiem - także jej nie zaprzeczał, a gdy została udowodniona - to oficjalnie potwierdzał.
Ot, kilka grup protestanckich odficjalnie nie uznaje ewolucjinizmu , w KK wewnętrznie tylko mała część ludzi. I nie ma to związku ze stanowsikiem Kościoła. Ot, to pogląd jak to, że można być wewnątrz KK i być kapitalistą bądź socjalistą(czy prawie komunistą, jak Franciszek. Swoją drogą - mamy papieża komuniste. Co następnę? Papież drag qeeen? )
 
Swoją drogą, w społeczeństwie funkcjonuje mit, że KK oficjalnie zaprzecza ewolucji. Co jest bzdurą, bo nigdy, nawet w czasach Darwina KK jej nie zaprzeczał. Traktował tak jak każdą inną teorie naukową - jako prawdopodobną teorie. Podobnie było z Kopernikiem - także jej nie zaprzeczał, a gdy została udowodniona - to oficjalnie potwierdzał.
Ot, kilka grup protestanckich odficjalnie nie uznaje ewolucjinizmu , w KK wewnętrznie tylko mała część ludzi. I nie ma to związku ze stanowsikiem Kościoła. Ot, to pogląd jak to, że można być wewnątrz KK i być kapitalistą bądź socjalistą(czy prawie komunistą, jak Franciszek. Swoją drogą - mamy papieża komuniste. Co następnę? Papież drag qeeen? )

Pamiętajmy, że teoria to teoria. Nie ma na tyle legitymacyjnych dowodów, aby przestała być teorią.

Edit: Mamy? To Ty katolikiem jesteś w końcu? :D
 
Pamiętajmy, że teoria to teoria. Nie ma na tyle legitymacyjnych dowodów, aby przestała być teorią.

Sama ewolucja jest faktem, i to, że organizmy jej podlegają. To zostało już empirycznie udowodnione. Teorią pozostaje np droga ewolucji dla człowieka - tutaj są tzw "brakujące ogniwa" - cała droga od tych australopiteków to jedynie przypuszczenia, teoria.

Edit: Mamy? To Ty katolikiem jesteś w końcu? :D

Oj tam, łapiesz za słówka ;p ale utożsamiam się z kręgiem kulturalnym zachodniej cywilizacji która wychodzi się z wartości grecko-rzymsich i chrześcijańskich.
 
Sama ewolucja jest faktem, i to, że organizmy jej podlegają. To zostało już empirycznie udowodnione. Teorią pozostaje np droga ewolucji dla człowieka - tutaj są tzw "brakujące ogniwa" - cała droga od tych australopiteków to jedynie przypuszczenia, teoria.



Oj tam, łapiesz za słówka ;p ale utożsamiam się z kręgiem kulturalnym zachodniej cywilizacji która wychodzi się z wartości grecko-rzymsich i chrześcijańskich.

Empirycznie została udowodniona jedynie mikroewolucja tj. w obrębie jednego gatunku, więc proszę - nie kłam, lub może, nie naginaj faktów.
 
A czy młody zdrowy byk może z krówką bum cyk cyk?

Zasadniczo teoria to coś, co pod pewnymi warunkami przyjmujemy za pewnik. Każdą teorię można podważyć na przykładzie podważenia warunków jej istnienia. I tak są bardziej udane przypadki, jak Einstein i teoria Newtona, oraz mniej udane przypadki, jak feministki i teoria ciała stałego.

Ogólnie to zgadzam się z @halibut . Kościół nigdy nie stał w opozycji do nauki - zresztą taka postawa jest nieewangeliczna. Po prostu pewne mity narosły wobec działań Kościoła Rzymskokatolickiego.
Jak choćby ten, że nie uznawał on, że Ziemia jest okrągła (co jest bzdurą, bo mieli oni dowody, że kulą jest i to wiele lat przed krucjatami). Tak samo jest z poglądem o zakazywaniu czegoś. A to nie Kościół, a Medici w Florencji palili księgi naukowe.
Takich przykładów można mnożyć.

Co do kreacjonizmu, to chciałbym nieśmiało nadmienić, że przecież ewolucję "wymyślił" zakonnik. Jak Kościół miałby swojego człowieka potępiać? To nielogiczne i niespójne myślowo.

Nie zgodzę się, że Kościół Rzymskokatolicki jest komunistyczny. Bardziej bym go traktował jako organizacja charytatywna, a nie partia polityczna. A czy organizacja walcząca o pokój na świecie i dobrobyt dla biednych jest komunistyczna?
Nawet bym rzekł, że Kościół jest liberalny. Bo przecież nikt nie jest zmuszany do płacenia podatków i składek ku chwale wydatków Kościoła i łatania wirtualnej dziury budżetowej.
 
A czy młody zdrowy byk może z krówką bum cyk cyk?

Zasadniczo teoria to coś, co pod pewnymi warunkami przyjmujemy za pewnik. Każdą teorię można podważyć na przykładzie podważenia warunków jej istnienia. I tak są bardziej udane przypadki, jak Einstein i teoria Newtona, oraz mniej udane przypadki, jak feministki i teoria ciała stałego.

Ogólnie to zgadzam się z @halibut . Kościół nigdy nie stał w opozycji do nauki - zresztą taka postawa jest nieewangeliczna. Po prostu pewne mity narosły wobec działań Kościoła Rzymskokatolickiego.
Jak choćby ten, że nie uznawał on, że Ziemia jest okrągła (co jest bzdurą, bo mieli oni dowody, że kulą jest i to wiele lat przed krucjatami). Tak samo jest z poglądem o zakazywaniu czegoś. A to nie Kościół, a Medici w Florencji palili księgi naukowe.
Takich przykładów można mnożyć.

Co do kreacjonizmu, to chciałbym nieśmiało nadmienić, że przecież ewolucję "wymyślił" zakonnik. Jak Kościół miałby swojego człowieka potępiać? To nielogiczne i niespójne myślowo.

Nie zgodzę się, że Kościół Rzymskokatolicki jest komunistyczny. Bardziej bym go traktował jako organizacja charytatywna, a nie partia polityczna. A czy organizacja walcząca o pokój na świecie i dobrobyt dla biednych jest komunistyczna?
Nawet bym rzekł, że Kościół jest liberalny. Bo przecież nikt nie jest zmuszany do płacenia podatków i składek ku chwale wydatków Kościoła i łatania wirtualnej dziury budżetowej.

Mnie to zadziwia. Potrafią powiedzieć co się działo 'miliardy miliardów lat temu' na samym początku istnienia, a nie potrafią powiedzieć kto zbudował piramidy, albo gdzie jest brakujące ogniwo w naszym ewoluowaniu od małp.

(oczywiście tego, co się działo miliardy miliardów lat temu też nie potrafią powiedzieć, bo to wszystko teorie bez dowodów xD)
 
Nie zgodzę się, że Kościół Rzymskokatolicki jest komunistyczny. Bardziej bym go traktował jako organizacja charytatywna, a nie partia polityczna. A czy organizacja walcząca o pokój na świecie i dobrobyt dla biednych jest komunistyczna?
Nawet bym rzekł, że Kościół jest liberalny. Bo przecież nikt nie jest zmuszany do płacenia podatków i składek ku chwale wydatków Kościoła i łatania wirtualnej dziury budżetowej.

Nie powiedziałem, że KK jest komunistyczny. Lecz, że Franciszek jest mocno przesiągnięty ideami komunistycznymi. Wiesz, jak wspomniałeś - KK to nie partia. I KK jest ideologicznie bardzo rózny w zależności od części świata. Ten Europejski i Polski jest od dawna bardzo liberalny i kapitalistyczny. Umocnił to np Jan Paweł II.
Jednak np kościoły w Ameryce Łacińskiej są bardzo często przesiąknięte komunizmem. Ba, nawet ideami rewolucyjnymi: nie raz na czele bojówek rewolucyjnych stali duchowni, finansowani przez miejsowe struktury kościelne, mocno związane z politycznymi organizacjami. I moim zdaniem Franciszek kilka razy dawał wyraz swoim sympatią socjalistycznym i retoryce komunistycznej. Ale pod to nie można podbinać całego KK. Wbrew pozorom to nie jest tak, że Watykan sprawuje władzę absolutną nad wszystkimi Kościołami na świeie. Nie. W każdej części świata w jakiś sposób się usamodzielnia: nawet w Polsce nie raz nasze struktury Kościelne, zwłaszcza w średniwoieczu, stały w opozycji wobec postaw Watykanu gdy ten np służył interesom naszych wrogów(np Cesarstwa Niemieckiego). A nie raz struktury kościoła niemieckiego stały w opozycji do postaw Watykanu - np gdy Watykan wspierał Polskę w konflikcie z Krzyżakami, a duchowni Niemieccy i większości Europy murem stały za racją po stronie Krzyżaków. ).
KK nie może sobie pozwolić na pełną dyktature - ot, gdyby tak robił to na całym świecie by się podzielił, dochodziło by do schizm jak między podziałem na Katolików i Prawosłąwnych. Na pewne rzeczy , w zależności od rejonu, musi przymykać oko i nie wymagać pełnego dostosowania określonych struktur pod idee Watykanu.

Mnie to zadziwia. Potrafią powiedzieć co się działo 'miliardy miliardów lat temu' na samym początku istnienia, a nie potrafią powiedzieć kto zbudował piramidy, albo gdzie jest brakujące ogniwo w naszym ewoluowaniu od małp.

(oczywiście tego, co się działo miliardy miliardów lat temu też nie potrafią powiedzieć, bo to wszystko teorie bez dowodów xD)

Potrafią powiedzieć kto zbudował piramidy. Nie wiedzą tylko w jaki sposób.
Ja potrafię Ci z wielką pewnośćią powiedzieć co działo się miliony lat temu, czy setki tysięcy. Zależy pod jakim aspektem, co określić. Może nauka określić wiek szczątków neandertalczyków niedawno odkrytych w Polsce z dokładnością do 100 lat. Można określić wiek desek z jakich zbudowano Biskupin metodą węglową z poprawką na kalibracje z dokłądnością do 20 lat.
Można określić przemieszczanie się lądolodów sprzed milionów lat.

Aha, nikt nie twierdzi, że człowiek pochodzi od małpy, tylko,że mamy wspólnego przodka.
 
Mnie to zadziwia. Potrafią powiedzieć co się działo 'miliardy miliardów lat temu' na samym początku istnienia, a nie potrafią powiedzieć kto zbudował piramidy, albo gdzie jest brakujące ogniwo w naszym ewoluowaniu od małp.

(oczywiście tego, co się działo miliardy miliardów lat temu też nie potrafią powiedzieć, bo to wszystko teorie bez dowodów xD)
Przecież to proste.
Piramidy zbudowali Egipcjanie. Wystarczy włączyć wykłady na TedEx.

Teorie na to co było miliardy miliardów lat temu są oparte na jednej i zasadniczej kwestii. Mianowicie założono, że na przestrzeni całego okresu czasu nie było zmian w fizyce. Na tej podstawie jak matematyka, dodajesz liczby, zawsze wychodzi większa, zawsze prawidłowa. I nigdy nie dojdziesz do ostatniej, bo założyłeś, że taka nie istnieje.
Problem pojawia się, że badając starsze zapiski Egipcjan, na których podawane są daty istnieją duże rozbieżności pomiędzy zapisaną datą, a wynikami badań z jakiego okresu pochodzi dany zapisek. Czyli, albo Egipcjanie nie potrafili liczyć, albo pomylili się, albo nasze założenie o niezmienności praw fizyki w czasie jest błędne.

Ale pytanie jest inne? Czy tak naprawdę potrzeba nam precyzyjnie wiedzieć co, gdzie jak i kiedy? Zasadniczo odpowiedź jest przecząca. Wystarczą nam teorie, które odnoszą się do współczesności. Badanie zarówno przeszłości, jak i przyszłości nie jest podstawowym elementem przetrwania.

Zatem fajnie wiedzieć, co było miliard lat temu, ale i bez tej wiedzy wybuduję dom, zasadzę drzewo i zapłodnię żonę.

Historia jest jak kobieta, nigdy tego nie pojmiesz, a jak Ci się wydaje, że coś wiesz. To guzik wiesz.
 
Back
Top