Integracja Uchodźcy Muzułmanie Muslim Inwazja

Szwecja to wg wielu ekspertów idealny kraj do islamizacji. Rząd jest niezwykle przychylny imigrantom z krajów muzułmańskich. Mimo akcji społecznych i apelu pracowników służb bezpieczeństwa, domagających się surowego postępowania względem przybyszy wyznających islam, rząd pozostaje niewzruszony. Broni „cywilizacji islamskiej” i wykupuje pospieszenie stare szkoły oraz inne nieużywane budynki, które zamieniane są na domy dla imigrantów.
Konsekwencje?
 

Prawie 20 lat ostrzegam debili, że tak właśnie będzie, bez wystrzału. O tym pisała już Fallaci.
Demokratycznie będą kamienować a pedałów z dachów zrzucać.
:roberteyeblinking:
Jakbym nie był 15 lat temu we Francji i nie widział co już wtedy się tam dzieje to bym był w szoku.

Islam nie szanujący kultury białych? Nowe nie znałem. Wpuszczać te niewinne kobity i dzieci! Wpuszczać!

:juanlaugh:
 
Chciałbym się podzielić pewnym spostrzeżeniem. Otóż jako mieszkaniec UK od 20 lat ( mieszkam w Cambridge) przyjechałem właśnie do Krakowa turystycznie i w celu pokazania córce kolebki polskiej kultury. Jak na razie spędziliśmy tylko jeden wieczór w okolicy starówki, ale pierwsze wrażenie: Mini Londyn. Ze turystów będzie dużo to wiadomo, ale łatwo zauważyć kto jest turysta, a kto nie. Muslimow więcej niż w Cambridge, mieszanina ras i języków, ukraiński/ ruski słychać co najmniej tak często jak polski, ceny prawie brytyjskie, z obsługą sklepów łatwiej się dogadać po angielsku niż polsku... Jednym słowem prawdziwie zachodnie miasto. Jedyna różnica, że czyściej. To takie pierwsze wrażenie z jednego wieczoru, zobaczymy dalej. Pozdrawiam wszystkich
 
Chciałbym się podzielić pewnym spostrzeżeniem. Otóż jako mieszkaniec UK od 20 lat ( mieszkam w Cambridge) przyjechałem właśnie do Krakowa turystycznie i w celu pokazania córce kolebki polskiej kultury. Jak na razie spędziliśmy tylko jeden wieczór w okolicy starówki, ale pierwsze wrażenie: Mini Londyn. Ze turystów będzie dużo to wiadomo, ale łatwo zauważyć kto jest turysta, a kto nie. Muslimow więcej niż w Cambridge, mieszanina ras i języków, ukraiński/ ruski słychać co najmniej tak często jak polski, ceny prawie brytyjskie, z obsługą sklepów łatwiej się dogadać po angielsku niż polsku... Jednym słowem prawdziwie zachodnie miasto. Jedyna różnica, że czyściej. To takie pierwsze wrażenie z jednego wieczoru, zobaczymy dalej. Pozdrawiam wszystkich
Ja odwrotnie. W tym roku zimą byłem Krakowie, a na wiosnę w Coventry. W Krakowie faktycznie ciężko o polski język w tłumie ale ciapatych było malutko. Za to Coventry ciemne jak Bohun po wyjściu z beczki. Totalny dramat. Idzie wycieczka szkolna. Na oko 3 klasa podstawówki. Pani, para dzieci biała, 15 par dzieci czarnych itd. zamyka stawkę kolejna para białych dzieci.
 
Back
Top