GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Ściągnąłem dzisiaj na kompa Mortal Kombat Komplete Edition. Słaba gra, nie polecam. Nie widzę dynamiki, mało fajnych kombosów i akcji. Juz lepszy był Soul Calibour albo Tekken na ps2...
 
Mało fajnych kombosów i akcji bo nie potrafisz ich robić!! ;p A tak serio nie wypowiadam się bo nie grałem, zatrzymałem się na Tekkenie 5 na ps2.
 
Znamy bonusowe gry z Humble WB Games Bundle!

Mortal Kombat Arcade Collection
Fear
Guardians of Middle-Earth
Gotham City Impostors Free to Play: Professional Impostor Kit
DLC do Batman: Arkham Origin
 
Grałem przez chwilę wieczorem. Jeszcze z ciekawości wejdę raz jeszcze, muszę poprzestawiać jakieś opcje, bo u mnie jest wszystko dwa razy wolniej (nie wiem czemu), wolno się ruszają.



Kombosy robiłem i wg. tej listy i jakiś gameplay był. Było kilka unikatowych, ale jak juz mówiłem na starym ps2 było ich wiecej.



Może zbyt wczesnie napisałem tą opinię, dzisiaj spróbuję posiedziec w tej grze i jakos naprawic problem z tą powolnością.
 
@midern: mi też na początku wolno chodziło i coś zmieniałem, tylko nie pamiętam dokładnie co. Czy był jakiś fix do wgrania, czy jakieś ustawienia karty graficznej trzeba było zmienić... musiałbyś poszukać w google "mk9 slow motion fix" czy coś takiego.



A co do gry to faktycznie system walki jest chyba prostszy niż w tekkenie i soul caliburze, no ale to są najlepsze bijatyki ever. Mortal ma dla mnie inny urok - można łatwo popykać ze znajomymi, no i ma przegięte x-raye i fatale :) Ale też system walki nie jest jakiś żenująco prosty, jak ktoś chce to może się wymasterzyć tak jak ci kolesie z filmików na youtubie. Fajny jest też story mode i coop w dwóch przeciwko kompowi.
 
Nie wierze w to co czytam. MK to dla mnie najlepsza mordoklepka obecnie. A taki właśnie "prosty" system walki jest trudniejszy do opanowania, bo te comba nie są predefiniowane, jeśli można to tak ująć, a ich wymasterowanie utrudnia dodatkowo duża ilość specjali.
 
@mobius: no właśnie, w liście ciosów są combosy na 3 uderzenia max, ale przy odpowiednim żonglowaniu można jak widać i po kilkanaście wcisnąć. Mi co prawda wchodzą max dziewiątki, tłumaczę to sobie kiepskim padem :p



Ogólnie mortal jest miodny ale mam wrażenie że w tekkenie każda postać była zupełnie inna, a tutaj jednak baza ciosów jest wszędzie taka sama. No ale ile można grać w tekkena, poza tym w tekkenie nie można wrzucać ludzi pod jadące metro :)
 
Dobra, cofam moją poprzednią opinię. Częściowo naprawiłem problem ze slow-motion (czasem się znowu pojawia, co wkurza). Na normalnej szybkości przeszedłem raz jeszcze tutorial, potem zagrałem i wygałem ponad kilkanaście walk. Na nieszczęście w padzie mam częściowo rozwaloną gałkę i źle mi się gra.



Dobra grafika, juz nauczyłem sie więcej kombinacji i ciosów, wchodzą mi Xraye, dwa razy nawet zrobiłem Fatality (chociaż nie wiem jak).



I właśnie, zgadzam się z Ziggym. Zarówno w Tekkenie jak i Soul Calibour3 postaci znacznie się od siebie różniły, bardziej niż to co zauważyłem w MK. Brakuje mi też tej przestrzenia, jakby 3d. A nie, że możemy iść tylko lewo-rawo (przód tył). W w.w grach można było kombosami odbijać ludźmi od ścian, iść w każdym kierunku, były mapy z których nawet można było ludzi wyrzucać lub jak Ziggy napisał, ciskać pod metro.



Może wyda się, że z lekka bronię Tekkena i SC, ale prawda jest taka, że na nich się wychowałem. Z kuzynami i kumplami jako dzieicaki robiliśmy sobie turnieje na ps2, głównie w SC3, robiliśmy te fabuły, odblokowywaliśmy postaci. Bardzo dobrze to pamiętam. Były to pierwsze gry tego typu w które grałem, a w nowsze wersjie niż Tekken V i SC 3 nie grałem (choć wiem ze są).







 
No nawet nie "wyda się" tylko ewidentnie na to wychodzi, bo Ziggy napisał o wrzucaniu pod metro w kontekście MK właśnie, a Ty to odczytałeś na odwrót i napisałeś, że w Tekkenach/SC da się to zrobić. :)


Dla mnie właśnie MK jest trudniejsze, bo trzeba samemu kombinować jak połączyć ciosy i specjale. A co do przestrzeni, to w próbowali tego w różnych mortalach między 3-ką, a tą ostatnią częścią, ale nigdy nic dobrego z tego nie wyszło. Dla mnie taki styl w MK to klasyka i nie potrzebuje żadnych udziwnień. Każda seria w końcu musi mieć swój styl, jakby we wszystkie grało się tak samo, to by było bez sensu.
 
O rety. Tyle pierdół dawno nie czytałem :D Najnowsza część MK jest 2,5d, znaczy to tyle, że po prostu powrócono konwencją do retro Mortali, kiedy to seria ta była najpotężniejszą marką bijatyk jaką świat widział. Sterowanie jest w 2d, natomiast środowisko jest w 3d. I było to najlepsze rozwiązanie na jakie tylko Midway/Netherrealm mogło wpaść. Wie o tym każdy, kto grał w poprzednie gnioty jak np. MK5 czy Deadly Alliance, nie mówiąc już o Armageddon.



A zdanie:

Słaba gra, nie polecam. Nie widzę dynamiki, mało fajnych kombosów i akcji.






To już szczyt wszystkiego :D MK zawsze było w tego typu konwencji. Więc jak ktoś mówi "nie widzę dynamiki", to znaczy, że nie ma pojęcia o marce, która jest z nami o 1992 roku. Mało fajnych kombosów?! Z ilości combosów, które można utworzyć w MK9 można zrobić film, który trwałby około 5 godzin. Obejrzałbyś sobie turnieje z EVO czy innych znanych mistrzostw w bijatyki, to nie mówiłbyś takich rzeczy.



Narzekasz na grę, a ściągnąłeś ją piracką wersję, która na dodatek jak większość piratów, była zjechana pod którymś względem. To jest mój główny zarzut do dzisiejszych graczy. Ściągnięcie gry to 20 minut czasu, zagranie i wydanie opinii, że "tytuł słaby" to kolejne 20 minut. Bez jakiejkolwiek wiedzy i rzetelności w osądzie. Bez zrozumienia marki i systemu w który się gra. I tak powstają dziś w Internecie opinie o tytułach. Ktoś pogra 20 minut w zrąbanego pirata i wie najlepiej czy gra jest słaba czy nie ;).
 
To już szczyt wszystkiego :D




Przeczytaj późniejsze posty, zwracam honor, dzisiaj posiedziałem dłużej i zmieniłem zdanie. Pisałęm, że za wcześnie wyskoczyłem z tą opinią.



Z drugiej strony, nie jestem człowiekiem, który gra w gry. Raz na jakiś czas zobaczę, ściągnę, pogram i tyle. Mam zamiar przejść w MKKE "story mode" i wtedy pewnie będę ją traktował jak fifę - czyli z kumplami będzie można pograć. Na dłuższą mete gra z kompem robi się nudna.



To zdanie z dzisiejszego posta:




Dobra, cofam moją poprzednią opinię. Częściowo naprawiłem problem ze slow-motion (czasem się znowu pojawia, co wkurza). Na normalnej szybkości przeszedłem raz jeszcze tutorial, potem zagrałem i wygałem ponad kilkanaście walk. Na nieszczęście w padzie mam częściowo rozwaloną gałkę i źle mi się gra.
 
Sory, że post pod postem, ale nie mogę edytować. Wczesniej pisałem na szybko.





O rety. Tyle pierdół dawno nie czytałem :D


To cieszę się, że zapewniam Ci rozrywkę :)



Rozumiem i sam rozumiem, że MK to tak na prawdę klasyk wszystkich gier tego typu. Jak już pisałem, też nie jestem fanatykiem gier, jestem młody i inne tego typu gry w które grałem też już pisałem. Tylko dwa skromne tytuły. Pozwoliłem je sobie porównać.



Co do ostatniego akapitu, po części się zgodzę, pewnie i ja pasuję do tego co napisałeś. Szkoda mi kasy na gry, skoro wiem, ze i tak nie będę w nie długo grał, czy maniaczył. Jak coś na prawdę mnie zainteresuje, to kupię. I dwa ostatnie zdania nie tyczą się tylko gier. Tak można robić ze wszystkim. Ściągasz sobie film, a po 10 minutach go kasujesz bo nie ma "akcji".



Piona
 
Oczywiście nie bierz do siebie to co napisałem zbyt osobiście :) nadal szanuję Twoją opinię i będę czytał Twoje wpisy z ciekawością, po prostu uważam, że chorujesz na zarazę w XXI wieku jaką jest ogólny dostęp do torrentów itd. Dziś za dwa kliknięcia można mieć każdą grę. To pozwala właśnie na tego typu grę po 20 minutach, bo człowiek wie, że za 40 minut może mieć inny tytuł, który również porzuci jeśli mu się nie spodoba w ciągu tych kilku chwil grania :). :-)
 
po prostu uważam, że chorujesz na zarazę w XXI wieku jaką jest ogólny dostęp do torrentów itd. Dziś za dwa kliknięcia można mieć każdą grę. To pozwala właśnie na tego typu grę po 20 minutach, bo człowiek wie, że za 40 minut może mieć inny tytuł, który również porzuci jeśli mu się nie spodoba w ciągu tych kilku chwil grania :)


Ojj, ale trafiłeś. Podpisuje się pod tymi słowami wszystkim tym, czym potrafiłbym się podpisać.
 
Oczywiście nie bierz do siebie to co napisałem zbyt osobiście :) nadal szanuję Twoją opinię i będę czytał Twoje wpisy z ciekawością


Luz, chill :D :-) Z dalszą treścią ładnie podsumowałeś to wszystko. Ale to też technologia idzie cały czas w przód, wszystko się będzie cały czas zmieniać.







Moze lekko zmienię temat. Grał już ktoś w AC IV Blackflag na konsolach? Niezależnie od opinii, czekam na premierę na PC. W AC III podobały mi się misje na morzach i oceanach, a w najnowszej części ma być to mocniej rozbudowane - co moze być fajne. Z drugiej jednak strony, im nowsza część wychodzi, tym mniej czuję te klimaty Asasynów, Bractwa itp.



Tak sobie myślałem niedawno, że ciekawa byłaby część AC mówiąca np. o II Wojnie Śwaitowej. Wcielamy się w jakiegoś niemieckiego oficera, który nie zgadza się z polityką, ma zwady z rządzącymi, albo w Polaka (myślałem o Żydzie, ale nim jakoś bym nie chciał grać xd) który na tle wojny walczy z niemcami i ruskami jako Asassyn. Wiem, że to bardzo mało realne, ale ciekawe. Z drugiej strony, bez sensu byłyby już ostrza, czy inne takie sprawy, na tla czołgów, myśliwców itp.



Najbardziej klimat podobał mi się w AC II i przygodach Ezio. W pierwszej częśći AC, Jerozolimie itp, najbardziej czułem całe Bractwo, ale cóż, fabuła zbytnio nie porwała. ALe klimat był...
 
Ale to też technologia idzie cały czas w przód, wszystko się będzie cały czas zmieniać.


No, granie w "chmurze", mimo, że legalne, to przez jeszcze szybszy dostęp do dużej ilości gier, może prowadzić do tej samej choroby, o której pisał Tomek :)



http://www.onlive.com/ - nie polecam :)
 
Łoo tam Rambo. To jest moc:







:)











Tak serio, to patrzcie na to:







http://www.youtube.com/user/MuayThaiGame?feature=watch



https://www.facebook.com/MuayThaiGame
 
To pozwala właśnie na tego typu grę po 20 minutach, bo człowiek wie, że za 40 minut może mieć inny tytuł


To pozazdrościć internetu (nawet mimo wyolbrzymienia), mnie legalnego Batmana : Arkham City Steam 2 dni ściągał, ale było warto :D
 
Mi po AC III całowicie przeszła ochota na następne części. Może jak w przecenie będzie za 50zł to kupię.


Co do grania w chmurach i innych tego typu cudów nie licznie na nic w najbliższej przyszłości. Zwykłe granie przez net jest często niemożliwe przez lagi, a co dopiero by było jakby to serwery miały całe obciążenie przyjąć. Pamiętam jak ze 2 lata temu z kolegą gadałem na ten temat i był święcie przekonany, że za 3-4 lata to już będzie standard i nikt w ogóle nie będzie pamiętał o "zwykłym" graniu. Ostatnio się z niego nabijałem jak po wszystkich ochach i achach wszystkie ten onlive'y mocno przystopowały i plany ich wdrożenia zostały odłożone w czasie.
 
Jeszcze gwoli wyjaśnienia a propos mortala - z metrem faktycznie nie chodziło mi o 3d tylko o to że plusem i znakiem firmowym mk jest brutalność której nie uświadczy się w innych bijatykach. Konkretnie nawiązałem do tej sceny:
 
Back
Top