GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Włożę kij w mrowisko. Dostałem i właśnie gram w Yotei - mam już ponad 20h rozegrane i skończyłem 1 akt, który jest ponoć najdłuższy. Jestem pozytywnie zaskoczony, póki co zero woke nie licząc tej durnej aktorki-aktywiszcza, ale jej obecności aż tak nie odczuwam, bo ustawiłem japoński dubbing.
Zaskakujące jest też, że wzorowali się na ostatnich Zeldach w kwestii eksploracji, a nie Assassynach. System walki bardzo dobry - odpaliłem na hardzie i ginie się szybko jeśli nie jest się uważnym.
@ninja herezje uprawia kolejny :scary:
 
Wstydu nie ma, na półce na bank leży zakurzona sekcja wstydu, z 15 tytułów, ale kurwa nie,
Pewnie bliżej z 40 się uzbierało.
Może zaraz na odyseję srolana też poleci...
Zobaczyć Helene Nigańską :pudzianfap:
Ale guano ten nowy trailer Wolverine. Generyczny do bólu.
Ta gra w ogóle chyba będzie cukierkowa w porównaniu z Origins. U mnie zero hajpu.
 
Panowie, zakończyłem Metro i chciałbym teraz jako odskocznie od rpg usiąść do serii Resident Evil. Co polecacie ograć i czy jakaś kolejność ma znaczenie? Bo nigdy w żadnego Residenta nie grałem :homer:
 
Panowie, zakończyłem Metro i chciałbym teraz jako odskocznie od rpg usiąść do serii Resident Evil. Co polecacie ograć i czy jakaś kolejność ma znaczenie? Bo nigdy w żadnego Residenta nie grałem :homer:
Tak na szybko. Jak jesteś zainteresowany starym stylem to polecam re 1 remake, potem możesz 2,3 z ps1 lub 2,3 remake. Potem code Veronica ale zaraz będzie remake więc wolna ręka. Następnie masz 4/4 remake. 5,6 to czysta akcja (dla mnie chujowe części) 7 to powrót do podstaw z kamerą z pierwszej osoby , fajna odskocznia. 8 to kontynuacja 7. Na koniec masz 9 najnowszą cześć. Jest tego sporo bo jeszcze poboczne gry. Masz grania na setki godzin . :conorsalute:
 
Panowie, zakończyłem Metro i chciałbym teraz jako odskocznie od rpg usiąść do serii Resident Evil. Co polecacie ograć i czy jakaś kolejność ma znaczenie? Bo nigdy w żadnego Residenta nie grałem :homer:
U mnie było tak że ostatnie residenty skoczyłem na Nemesis na PS2. Ale jakoś rok czy dwa lata temu ograłem 7 i tak fajnie mi siadła, że poleciałem później po kolei 1-4 oraz 8 i niedawno 9. Kapitalna przygoda z rimejkami. Tylko jedynka w tej starej wersji miała ciężki próg wejścia, ale ostatecznie jako całość to super się grało. W 5 i 6 nigdy nie grałem, ale CV czekam na nową wersję.
 
Panowie, zakończyłem Metro i chciałbym teraz jako odskocznie od rpg usiąść do serii Resident Evil. Co polecacie ograć i czy jakaś kolejność ma znaczenie? Bo nigdy w żadnego Residenta nie grałem :homer:
To ja jeszcze wtrącę i powiem, że zależy.. Fabuła ma drugorzędne znaczenie. Jak chcesz akcyjniaka lutuj 4, jeśli chcesz horror to 2 i 3 jako przerośnięte DLC. Jeśli nie odrzucają Cię stare, toporne tytuły to RE1(ja poległem).

RE7 to taki reset cyklu i również może iść na pierwszy ogień i jest to dobry horror, Village natomiast bardzo dobra kontynuacja nastawiona bardziej na akcje.

RE6 polecam olać. Piątka natomiast tylko w co-opie, bo sztuczna inteligencja leży.
 
Włożę kij w mrowisko. Dostałem i właśnie gram w Yotei - mam już ponad 20h rozegrane i skończyłem 1 akt, który jest ponoć najdłuższy. Jestem pozytywnie zaskoczony, póki co zero woke nie licząc tej durnej aktorki-aktywiszcza, ale jej obecności aż tak nie odczuwam, bo ustawiłem japoński dubbing.
Zaskakujące jest też, że wzorowali się na ostatnich Zeldach w kwestii eksploracji, a nie Assassynach. System walki bardzo dobry - odpaliłem na hardzie i ginie się szybko jeśli nie jest się uważnym.
No i skończyłem. Zero woke. Grałem na hardzie i niezle mnie momentami przeciągnęło, a z finałowym bossem długo się męczyłem. Pod względem walki lepsze od Cuszimy.

Zostało mi trochę zadań pobocznych - w tym walka z najmocniejszym bossem - chujek jest ponoć taką trochę Malenią czy innym Ishinem.
 
No i skończyłem. Zero woke. Grałem na hardzie i niezle mnie momentami przeciągnęło, a z finałowym bossem długo się męczyłem. Pod względem walki lepsze od Cuszimy.

Zostało mi trochę zadań pobocznych - w tym walka z najmocniejszym bossem - chujek jest ponoć taką trochę Malenią czy innym Ishinem.
:usunto: a mnie się czepialiśta że śmiałem grać w grę :beczka:
 
Nawet jakby to mało mnie to rusza :fjedzia: Poza tym nie ma miętkiej gry :bleed: :cohon:
Wiadomo, że to dla samych podśmiechujek. Ja się bawiłem dobrze, pewnie po części, że mam dużą słabość do Japonii i klimatów samurajskich. Teraz jeszcze muszę rozkminić jak pokonać Takezo.

Saito napsuł mi krwi, już cieszyłem się z pokonania go, a tu druga runda w chuj gorsza. Ale już tak się wyćwikałem, że zrobiłem go prawie bez straty zdrowia.
 

Złe wieści dla planujących zakup karty NVIDIA RTX. Koszty pamięci znów idą w górę​


Sytuacja na rynku sprzętowym ma się jeszcze pogorszyć. Według najnowszych doniesień NVIDIA podniosła ceny zestawów kart graficznych nowych i starszych modeli RTX-ów. Wyższe ceny nie są spowodowane wyłącznie droższymi pamięciami GDDR7 oraz GDDR6, ponieważ według insiderów nawet układy chłodzenia wpłynęły na zmianę wyceny zestawów do produkcji kart graficznych.


Karty graficzne NVIDIA GeForce RTX czekają podwyżki​

Za wspomniane doniesienia odpowiada tajwański serwis BenchLife. Redakcja podała, że między innymi ASUS, Gigabyte oraz MSI zostali poinformowani o podwyżkach cen zestawów, w których skład wchodzą układ graficzny wraz z pamięcią VRAM. Istotnym jest fakt, że wyższe ceny dotyczą zarówno pamięci GDDR7, jak i GDDR6. Starsza generacja VRAM-u trafia do RTX-ów 5050 oraz przywróconych RTX-ów 3060.

Nowe stawki nie ograniczają się wyłącznie do pamięci i GPU, ponieważ według doniesień droższy będzie każdy element wchodzący w skład gotowej karty graficznej: części chłodzenia aktywnego i pasywnego, płytki PCB oraz opakowania. NVIDIA już wcześniej przekazała partnerom, że droższe będą zestawy RTX-ów 5090 i 5090D (model na rynek chiński), a teraz wyższe ceny obejmą pozostałe modele.

NVIDIA nie jest w tym osamotniona, ponieważ jeszcze w czerwcu pojawiły się przecieki dotyczące ruchów AMD. „Czerwoni” także szykują podwyżki zestawów pamięci i GPU Radeonów o nawet 15%. Natomiast nie wiadomo, o ile podrożeją analogiczne pakiety od NVIDII, ponieważ przecieki tego nie wskazują. Należy jednak założyć, że będą to wartości procentowe podobne do tego, co planuje AMD.


Dla graczy to zła informacja i nie ma znaczenia, kto na jakim sprzęcie gra. To jeden z elementów trwającego kryzysu, gdy złożenie komputera, kupienie „gotowca” lub zdobycie konsoli, wiąże się z coraz większymi kosztami. To zniechęca do inwestowania w sprzęt, o czym może świadczyć gwałtowny spadek sprzedaży Steam Decka.


Jak dobrze, że kupiłem rtx 5070ti zaraz przed tym cyrkiem za zawrotne 2700 bez vat a po sprzedaży rtx 2070ti to wyszło mnie 1700, ciężkie czasy idą.

Te nowe konsole z 6k będą kosztować.
 

Złe wieści dla planujących zakup karty NVIDIA RTX. Koszty pamięci znów idą w górę​


Sytuacja na rynku sprzętowym ma się jeszcze pogorszyć. Według najnowszych doniesień NVIDIA podniosła ceny zestawów kart graficznych nowych i starszych modeli RTX-ów. Wyższe ceny nie są spowodowane wyłącznie droższymi pamięciami GDDR7 oraz GDDR6, ponieważ według insiderów nawet układy chłodzenia wpłynęły na zmianę wyceny zestawów do produkcji kart graficznych.


Karty graficzne NVIDIA GeForce RTX czekają podwyżki​

Za wspomniane doniesienia odpowiada tajwański serwis BenchLife. Redakcja podała, że między innymi ASUS, Gigabyte oraz MSI zostali poinformowani o podwyżkach cen zestawów, w których skład wchodzą układ graficzny wraz z pamięcią VRAM. Istotnym jest fakt, że wyższe ceny dotyczą zarówno pamięci GDDR7, jak i GDDR6. Starsza generacja VRAM-u trafia do RTX-ów 5050 oraz przywróconych RTX-ów 3060.

Nowe stawki nie ograniczają się wyłącznie do pamięci i GPU, ponieważ według doniesień droższy będzie każdy element wchodzący w skład gotowej karty graficznej: części chłodzenia aktywnego i pasywnego, płytki PCB oraz opakowania. NVIDIA już wcześniej przekazała partnerom, że droższe będą zestawy RTX-ów 5090 i 5090D (model na rynek chiński), a teraz wyższe ceny obejmą pozostałe modele.

NVIDIA nie jest w tym osamotniona, ponieważ jeszcze w czerwcu pojawiły się przecieki dotyczące ruchów AMD. „Czerwoni” także szykują podwyżki zestawów pamięci i GPU Radeonów o nawet 15%. Natomiast nie wiadomo, o ile podrożeją analogiczne pakiety od NVIDII, ponieważ przecieki tego nie wskazują. Należy jednak założyć, że będą to wartości procentowe podobne do tego, co planuje AMD.


Dla graczy to zła informacja i nie ma znaczenia, kto na jakim sprzęcie gra. To jeden z elementów trwającego kryzysu, gdy złożenie komputera, kupienie „gotowca” lub zdobycie konsoli, wiąże się z coraz większymi kosztami. To zniechęca do inwestowania w sprzęt, o czym może świadczyć gwałtowny spadek sprzedaży Steam Decka.


Jak dobrze, że kupiłem rtx 5070ti zaraz przed tym cyrkiem za zawrotne 2700 bez vat a po sprzedaży rtx 2070ti to wyszło mnie 1700, ciężkie czasy idą.

Te nowe konsole z 6k będą kosztować.
No to żeś nieźle upolował. Teraz to po 4k w promocji. Ja się zaopatrzyłem w 9070 XT za równe 3k na początku lipca, ciekawe co będzie we wrześniu
 
W nowym Halo Cortana wygląda jak transformers i dodali jakąś stronk łyman, której nie było w oryginale. Serio chyba będzie warto olać nowe konsole i cofnąć się z gamingiem.. a zaległości są.
 
Fajne to Nine Sols. System walki faktycznie trochę jak w Sekiro oparty na parowaniach, do tego styl artystyczny bardzo ciekawy.

Pograłem też trochę w nasze, rodzime Mouse P.I for Hire i jest to bardzo dobry boomer shoter. Trochę zapożyczone z Dooma, trochę z Wolfensheina, konkretny styl artystyczny, bo gra jest czarno-białą kreskówką w stylu dawnego Disneya ze wszystkimi efektami jak płaskie tekstury udające 3d.
 
ale bezczelne kłamstwo, julki wydały lewackiego gniota i pretensje do całego świata

1785180755756.png
 
Back
Top