Fioletowowłose, przygrube julki z murzynami w natarciu.
1200 pracowników porzuciło stanowiska. Rozpacz i łzy w biurach Ubisoftu doprowadziły do masowego protestu
Początek tego roku wypełniły doniesienia o dużych
cięciach dokonanych w firmie Ubisoft. Co gorsza, firma zapowiedziała, że
do marca 2028 r. ma zostać zwolnionych jeszcze ok 2400 pracowników. Zatrudnieni tam ludzie powiedzieli wreszcie dosyć i
zorganizowali trzydniowy strajk.
- Protest zaczął się przedwczoraj i dobiegnie końca dzisiaj. Związek zawodowy Solidaires Informatique poinformował, że w pierwszym dniu stanowiska pracy opuściło ponad 1200 pracowników Ubisoftu. Najwięcej z nich zatrudnionych jest we francuskich oddziałach firmy.
- Protestujący domagają się zmiany strategii firmy oraz ustąpienia CEO Ubisoftu Yvesa Guillemota, oskarżając go o fatalne zarządzanie przedsiębiorstwem (w ciągu 8 lat wycena akcji wydawcy spadła aż o 95%) oraz kompletny brak zaufania ze strony deweloperów.
- Zdjęcia dokumentujące strajk znajdziecie m.in. na stronach agencji Reutersa.
To już kolejny protest zorganizowany przez Solidaires Informatique w Ubisofcie. Pierwszy miał znacznie mniejszą skalę (
strajk trwał jedynie pół dnia). Komentując sytuację, związek wydał następujące oświadczenie:
W obecnej sytuacji wydaje nam się oczywiste, że Yves Guillemot nie zna ani nie rozumie zarówno swojej firmy, jak i jej pracowników.
Firma kontynuuje plan redukcji kosztów i zwolnień. Nasze zespoły już teraz pracują pod presją, często przy niedoborach kadrowych. Po kilku latach bez podwyżek (lub bardzo niewielkich podwyżkach) zapowiada się, że również w tym roku pracownicy nie otrzymają podwyżek. Jednocześnie reorganizacja powoduje powstanie wielu stanowisk wysokiego szczebla z przesadzonymi wynagrodzeniami.
Z punktu widzenia naszego związku zawodowego ta sytuacja jest ukrytym planem zwolnień, mającym na celu wypchnięcie pracowników poza firmę.
Atmosfera w studiach jest zła: panuje tam gniew i rozpacz. Przedstawiciele pracowników byli świadkami kilku załamań nerwowych zakończonych płaczem; a niektórzy koledzy wspominali o samobójstwie. Gdyby Guillemot chciał sprawić, by ludzie czuli się nieszczęśliwi, nie mógłby tego zrobić lepiej.
