GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Kurde moja kobita pracuje w firmie produkująca kości do gry D&D,czekam w Chuj bo chce z nią kampanię przejść grał ktoś we dwóch to ?
 
Jak na razie nocki zarywam i nie funkcjonuje w pracy :awesome:
Jak dzisiaj nie zamoczę u Posępnej to biorę się za zielona maszkare bo czuję że wywija w jak helikopter ;)
Mordo kurwa chyba nie wyczymie i kupie jutro. Brałeś Deluxe z dodatkami? I ile w Polsce kosztuje bo polskie konto na psn też mam
 
Ja nie, ale mój kumpel tak i potwierdza wszystkie bolączki gry. Też odebrał ją za darmo bo kupił kartę amd i stwierdził, że w życiu by za nią nie zapłacił po tym co zobaczył.
Bethesda i wszystko jasne, a miał być w końcu dobry tytuł od taśmowego producenta zjebanych gier. Microsoft jak zwykle przepłacił.
 
Mordo kurwa chyba nie wyczymie i kupie jutro. Brałeś Deluxe z dodatkami? I ile w Polsce kosztuje bo polskie konto na psn też mam
Brałem Deluxe bo był wczesny dostęp i można było zagrać już w poprzednią sobotę, a płaciłem 359 złociszy, ale doładowania mi 85 zł = 100 zł więc jakaś tam cebula była ;)
 
Brałem Deluxe bo był wczesny dostęp i można było zagrać już w poprzednią sobotę, a płaciłem 359 złociszy, ale doładowania mi 85 zł = 100 zł więc jakaś tam cebula była ;)
Kurwa to na to samo wychodzi. 80 euro kosztuje, oczywiście doladowanko za 68 :mamed:
 
Przykro mi czytać o tym jak jedziecie po starfieldzie..gra ma wolny start owszem ale potem jak rusza to na całego,zajebisty setting, udźwiękowienie,kreacje postaci,feeling strzelania,kosmiczne przygody,mam gdzieś 30h i żadnego Buga nie uświadczyłem a to coś znaczy,przestańcie się jarać ghost od tsushima i zróbcie krok naprzód kurwa
 
Przykro mi czytać o tym jak jedziecie po starfieldzie..gra ma wolny start owszem ale potem jak rusza to na całego,zajebisty setting, udźwiękowienie,kreacje postaci,feeling strzelania,kosmiczne przygody,mam gdzieś 30h i żadnego Buga nie uświadczyłem a to coś znaczy,przestańcie się jarać ghost od tsushima i zróbcie krok naprzód kurwa
Słaba optymalizacja, paskudna grafika, sztuczna inteligencja nie istnieje. A to tylko kilka zalet tej gry :beczka:


@Gambit ja lutuje wszystkie bo właśnie chcę zobaczyć co się stanie
 
Przykro mi czytać o tym jak jedziecie po starfieldzie..gra ma wolny start owszem ale potem jak rusza to na całego,zajebisty setting, udźwiękowienie,kreacje postaci,feeling strzelania,kosmiczne przygody,mam gdzieś 30h i żadnego Buga nie uświadczyłem a to coś znaczy,przestańcie się jarać ghost od tsushima i zróbcie krok naprzód kurwa
Ghost of Tsushima to Ty szanuj :boystop:
Kupiłem wczoraj upgrade i odpaliłem w 4k :antonio:
Jebać xboxa
FvtijPjXoAAXcNu.jpg
 
Przykro mi czytać o tym jak jedziecie po starfieldzie..gra ma wolny start owszem ale potem jak rusza to na całego,zajebisty setting, udźwiękowienie,kreacje postaci,feeling strzelania,kosmiczne przygody,mam gdzieś 30h i żadnego Buga nie uświadczyłem a to coś znaczy,przestańcie się jarać ghost od tsushima i zróbcie krok naprzód kurwa
RPG od bethesdy. Co mogło pójść nie tak? Ogólnie RPG mające jakiekolwiek konotacje z pc bądź wywodzące się z nich to kopalnia niedopracowania, bugów i innego ścierwa. Jak myślisz dlaczego można dostać ta grę za darmo? Bo tak zajebiście się sprzedaje? Dla mnie recenzje poniżej 7 mówią dużymi literami "NIE KUPUJ".
Jeszcze nie mam ale liczę na to że BGlll odwraca kartę jeśli mówimy o RPG z peceta. Bardzo na to liczę bo jeśli zobaczę kolejnego skyrima to chyba jebnę śmiechem.
 
Przykro mi czytać o tym jak jedziecie po starfieldzie..gra ma wolny start owszem ale potem jak rusza to na całego,zajebisty setting, udźwiękowienie,kreacje postaci,feeling strzelania,kosmiczne przygody,mam gdzieś 30h i żadnego Buga nie uświadczyłem a to coś znaczy,przestańcie się jarać ghost od tsushima i zróbcie krok naprzód kurwa
Ja poczekam jeszcze rok jak stanieje i będzie tyle modów, że aż mi komputer usmaży
 
Na tt jest sporo osób które gierka się zachwycają. Na pewno nie jest to take gówno jak ostatni Fallout, więc jak polatają to też z chęcią sprawdzę na lapku ... za rok czy dwa.
Teraz wolę oddać się chłoście w sali tortur za permanentnego buffa w BG ;)
 
Przykro mi czytać o tym jak jedziecie po starfieldzie..gra ma wolny start owszem ale potem jak rusza to na całego,zajebisty setting, udźwiękowienie,kreacje postaci,feeling strzelania,kosmiczne przygody,mam gdzieś 30h i żadnego Buga nie uświadczyłem a to coś znaczy,przestańcie się jarać ghost od tsushima i zróbcie krok naprzód kurwa
U mnie dużo większy hype był na Starfielda niżeli na BG 3, bo i w końcu okazja by odpalić xboxa który się kurzył od dłuższego czasu, a i setting dużo bardziej mi podchodzi niżeli fantasy. Na początku wsiąkłem, trochę czasu zajęło mi ogarnięcie mechanik i ruszenie z kopyta, i... zupełnie odwrotnie do tego co piszesz - dla mnie im dalej tym po prostu gorzej. Wszelkie mankamenty gier Bethesdy zaczynają się uwidaczniać i irytować, proste moralne decyzję, średnio napisane postacie, no i nasza geneza, pomijając kilka sekwencji gdzie ktoś o tym wspomina - jest bez szału.
Oczywiście o technicznych aspektach nie wspominam, bo akurat w tej kwestii mam dość duży zakres tolerancji. Największe plusy to setting, no i udźwiękowienie - ale ogólnie jakbym miał wystawić ocenę to takie 7,5/10 i nie więcej.

Za to BG 3... dwa razy grę wyłączyłem w trakcie tworzenia postaci, po prostu przytłaczała mnie ilość ras i klas. Następnie początek na statku łupieżców był taki sobie, co również nie zwiastowało, że dłużej przy grze zabawie - czekałem aż Xbox się zwolni by zagrać w Starfielda. No i się zaczęło po średnim wstępie obecnie nie jestem w stanie się od gry oderwac, narracja, postacie, i konsekwencje naszych decyzji naprawde wymuszają na mnie chwilę stresu. Dużo osób zarzuca, że to bardziej Divinity niż Baldur ale dla mnie to raczej zaleta niż wada. Oczywiście więcej będę mógł powiedzieć gdy skończę obie gry, ale obecnie Starfielda idzie w odstawkę, bo Larian naprawdę dowiózł tytuł, który ma potencjał na RPG dekady.


Nowe Wrota Baldura podobnie jak Dziki Gon, Disco elysium, Mass Effect czy KOTOR, będą pewnie ogrywane przeze mnie wielokrotnie.
 
Baldur Baldurem,a ja wziąłem się za Divinity 2,które dorwałem na Xboxa.
Gierka fajna,ale czuje się trochę jak dziecko we mgle przez tę turową walkę z,którą nie miałem wcześniej styczności.
 
Back
Top