GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

:tellmemore:
@Ludwiczek Ale to był przeskok z tych pierwszych quake i unreal'i i innych

Grałem 3 lata po premierze pierwszy raz i nawet wtedy robiło ogromne wrażenie. Ta gra wyprzedzała swoje czasy. Przechodziłem ją jeszcze 4 lata temu i nic a nic nie straciła uroku.
 
love it


:juanlaugh: :juanlaugh: :juanlaugh:

„Wszyscy zostaliśmy zwolnieni”. Trzymająca w napięciu gra fabularna zdobyła ważną nagrodę, ale nikt jej nie odebrał, bo twórców Life Is Strange: DE praktycznie już nie ma​


Podczas wydarzenia Game Developers Conference wręczane są trofea dla gier w różnych kategoriach w ramach Game Developers Choice Awards. Jedną z nich jest „Nagroda za Wpływ Społeczny”, przyznawana produkcji, która „promuje równość, sprawiedliwość intersekcjonalność i/lub zrównoważony rozwój oraz w znaczący sposób wpływa na życie graczy”.
 
ciekawe ile muszą sprzedać, żeby na zero chociaż wyjść i odrobić straty po star wars i tej o piratach, która się nie ukazała
:awesome:


Nad Assassin's Creed Shadows pracowała tak ogromna liczba ludzi, że całe napisy końcowe w grze trwają ponad 2 godziny​


Wbrew negatywnemu nastawieniu pewnego odłamu społeczności, Assassin’s Creed: Shadows radzi sobie przyzwoicie, pobijając rekord serii na Steamie w ciągu pierwszych kilku dni od premiery. Niektóre elementy (takie jak chociażby podział trybów na kanoniczny i fabularny) co prawda budzą mieszane reakcje, jednak trzeba przyznać, że nowa odsłona historii asasynów wypadła znacznie lepiej w porównaniu z poprzednikami.


Gry AAA dzisiejszych czasów nie powstają przy pomocy niewielkich zespołów. Do sukcesu takich produkcji potrzeba ogromu deweloperów i artystów, którzy pobudzą dane opowieści do życia – w przypadku Asasyna mówimy tu o godzinach podziękowań.

„Pracowanie nad grą jest teraz zbyt woke”​

Stuttering Craig, youtuber będący częścią podcastu Side Scrollers, opublikował na swoim profilu Twitter/X pełne napisy końcowe do AC: Shadows – nie bez powodu. Jak podkreśla we wpisie, całe podziękowania trwają dokładnie 2 godziny i 6 minut, stając się jedną z najdłuższych sekwencji tego typu w historii gier. Dla porównania, napisy w pierwszym Assassin’s Creed z 2007 roku trwały zaledwie 4 minuty.

Wątek zebrał mieszane reakcje internautów, włączając w to także wypowiedzi wulgarne, które szybko spotkały się z falą krytyki. Zdaniem obrońców Asasyna, narzekanie na napisy końcowe to ostatnia linia obrony hejterów, która nie jest w stanie przyczepić się do innych elementów nowej części serii. Niektórzy doceniają także pracę prawdziwych ludzi, a nie (jak to ma coraz częściej miejsce) sztucznej inteligencji.

Rok temu postanowiliście nienawidzić tej gry i jedyne problemy, jakie możecie wymyślić to „fikcyjna gra o historii jest zbyt fikcyjna” oraz „pomijalne napisy końcowe są zbyt długie”?
- Lil’ Brudder

No nie wiem, w świecie gdzie AI eliminuje kreatywność i sztukę, nie przeszkadza mi, że gra wideo z mojej ukochanej serii spędziła 2 godziny na podziękowaniu niesamowitym osobom, które ją ożywiły.
- ashley

Nie licząc różnic zdań i konfliktów skrajności, w sekcji komentarzy znajdziemy także logiczne argumenty, dlaczego tak długie napisy końcowe niekoniecznie dobrze świadczą o Asasynie. Jak zaznaczają internauci, podziękowania w Shadows swoją długością przebijają nawet kinowe produkcje z Hollywood. Jednocześnie najnowszego dziecka Ubisoftu nie można uznać za wybitne, co kłóci się z ilością wykorzystanych zasobów.
Wielu ludzi całkowicie gubi wątek, robiąc z tego wojnę kulturową. Te napisy są ABSURDALNIE długie jak na grę, która w najlepszym przypadku jest przeciętna. [Ekipa] jest zbyt nabrzmiała. W kuchni mamy zbyt wielu kucharzy, którzy nie umieją zrobić tosta.
- Foaklore

Craig nie opublikował [tych napisów], ponieważ są „woke”. Opublikował je, by pokazać, jak wielu ludzi pracowało nad stworzeniem przeciętnej gry (...). Tytuły AAA stały się tak nabrzmiałe, że faktycznie widzimy tak długie napisy końcowe i to nie w ramach żartów (...). Ubisoft ma obecnie około 18 tysięcy pracowników. Dla porównania, w Rockstarze (GTA) pracuje około 2 tysiące osób. Ubisoft ma DZIEWIĘĆ RAZY WIĘCEJ pracowników niż twórcy Grand Theft Auto.
- Endymion

Sadząc po dalszych wypowiedziach Craiga, właśnie taka była jego początkowa opinia na widok dwugodzinnych podziękowań. Youtuber nie przejmuje się zbytnio toczącą się w komentarzach wojną fanów, kontynuując przy okazji swój nowy trend – tym razem napisami do nowego Indiany Jonesa, trwającymi nieco ponad 30 minut.
 
ciekawe ile muszą sprzedać, żeby na zero chociaż wyjść i odrobić straty po star wars i tej o piratach, która się nie ukazała
:awesome:
Nie ma takiego bicia. Chińczycy ich wciągną na kolację. Ałasyn w peaku na steamie 53k graczy. Gorzej niż Dragon Age. Mam jednak pewne obawy że na konsolach jest dość zjebów że dociągną do 2,5-3 mln kopii i będzie narracja sukcesu. Za same mikropłatności w singlu powinni spłonąć. Gra 340 plus zawartość sklepu ktoś obliczył 170 euro.
 
Nie ma takiego bicia. Chińczycy ich wciągną na kolację. Ałasyn w peaku na steamie 53k graczy. Gorzej niż Dragon Age. Mam jednak pewne obawy że na konsolach jest dość zjebów że dociągną do 2,5-3 mln kopii i będzie narracja sukcesu. Za same mikropłatności w singlu powinni spłonąć. Gra 340 plus zawartość sklepu ktoś obliczył 170 euro.
Nie wiem czy gra robiona 5 lat plus dwie kolejne wtopy(SW i skull and bones) i sprzedaż ~3mln spowoduje, że firma się podniesie, nie sądzę, to moloch ten ubisofcik.
Oni zatrudniają 20 000 osób...
Wg mnie normalnie powinni liczyć na 10mln kopii. AC valhalla poszedł w 20mln kopii.

 
Last edited:
Nie wiem czy gra robiona 5 lat plus dwie kolejne wtopy(SW i skull and bones) i sprzedaż ~3mln spowoduje, że firma się podniesie, nie sądzę, to molocha ten ubisofcik.
Oni zatrudniają 20 000 osób...
Piszę nie w sensie że to ich jakoś tam uratuje ale że nie zasługują nawet na taką sprzedaż. Asasyn nigdy mi nie leżał jako gówniana generyczna nudna i nie motywujaca do dłuższego obcowania gra. Dawno to odpuściłem. Lekko ponad 12 lat temu. Patrząc na filmy z gejmpleju Bamburaja to trzeba mieć bardzo niskie wymagania żeby się tym jarać. To już nawet nie growy McDonald tylko bafra kebab.
 
Nie zdążyłem skończyć No More Heroes 3 przed tym jak wyleciała z GamePassa i właśnie do mnie leci CD. Złotem jest ten tytuł.
Tym samym jest to pierwsza gra na płycie jaką kupiłem od wielu lat.
PS jak już ogram to sprzedam za 6 dych bo już zjebka była od żony, że wydaje na głupoty :lesnarhappy:
No i główny boss w NMH3 zabity w samych gaciach
5ba19984-ea9b-421d-9883-c43220f9946b.jpg

Gra daje na prawdę dużo radości. Na plus na pewno absurdalność tytułu, walki z bossami, muzyka i cała otoczka typu manga.
Na minus powtarzalność, mechanika jazdy, puste miasta no i grafika(chociaż ja stawiam wyżej zawsze grywalność nad grafikę).

Na pewno zachęciła mnie do sprawdzenia I i II części na Nintendo WiiU, które posiadam.

Po długim czasie, na raty przeszedłem również Batman: Arkham Knight:
1742918377531.png

Mam mieszanie uczucia. Na pewno na plus historia, grafika i klimat.
Na minus sama walka, niektóre wtórne misje. Nie do końca mnie ta gra przekonuje i bawiłem się lepiej przy wspominanym
już wcześniej Cieniu Mordoru(porównując dwa sandboxy).
 
Redzi robili konferencję z wyników finansowych w 2024.

Podali że premiera Wieśka 4 jest planowana pod koniec następnego roku ale pewnie i tak przesuną do 2027

Z innych newsów sequel Cyberpunka ma niedługo wejść w fazę preprodukcji
 
Co za pojebana akcja że AC Shadows niby minimum 8 milionów potrzebuje żeby się zwrócić ::really::
Po tylu wtopach bardzo dobrze, ja im nie życzę sukcesu. Jak się utrzymuje na 20 000 ludzi jakieś 10 000 popierdolonych ideologicznie przygłupich julek, co nic nie potrafią tylko jątrzyć to tak się to kończy.
 
Pierwsze Pillarsy dostaną tryb turowy

 
oho omawiana przez mnie dekonstrukcja lewackich pierdolców zaczyna się
:antonio:
Wg zgubi softu nic się nie dzieje. Tworzą tylko nową spółkę. :mjsmile: nic nie mówią że to kroplówka dla trupa i przejęcie przez Chińczyków.
 
Back
Top