Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Pamietacie takie "horrory" jak Rumpelstinskin czy Leprikon? Kiedys sie za dzieciaka ogladalo na VHS i sralo pod siebie w nocy podczas snu. Jakis czas temu sobie obejrzalem znow tego Rumpelstinskin, na filmweb nazwany Wladca dusz i teraz bardziej smieszy, a nie straszy.
 
Pamietacie takie "horrory" jak Rumpelstinskin czy Leprikon? Kiedys sie za dzieciaka ogladalo na VHS i sralo pod siebie w nocy podczas snu. Jakis czas temu sobie obejrzalem znow tego Rumpelstinskin, na filmweb nazwany Wladca dusz i teraz bardziej smieszy, a nie straszy.
Mnie on śmieszył jakieś dwadzieścia lat temu, nawet był żałosny momentami i nigdy nie zamierzam go dokończyć.

Tyle wygrać :suchykarol:
 
Kill Bill... Dla mnie najgorszy (chyba, nie widziałem wszystkich) film Tarantino, ale wiem że połowa tu się jarała żydówką w żółtym kostiumie - Więc łapcie "zakończenie".

 
Kill Bill... Dla mnie najgorszy (chyba, nie widziałem wszystkich) film Tarantino, ale wiem że połowa tu się jarała żydówką w żółtym kostiumie - Więc łapcie "zakończenie".



Jedynka akurat była w miarę, później już równia pochyla. Szczerze walić fabułę, ale te sceny akcji robiły robotę.
 
Jedynka akurat była w miarę, później już równia pochyla. Szczerze walić fabułę, ale te sceny akcji robiły robotę.
No właśnie ja bym ewentualnie (w przeszłości) obejrzał odwrotną wersję, fabułę bym zostawił a wyjebał te rozwleczone do granic możliwości sceny walki, przez które film zwalniał, zamiast przyspieszać...

Choć inna sprawa że raczej bym nie oglądał nawet takiej wersji, po co marnować czas.
 
Najnowszy podobno jest sztos
Na cda nie ma , zostają torrenty . Chyba, że masz coś z tad
1000028677.jpg
 
Początek, ta muzyczka, ekscytacja, a potem to pytanie "trzymacie tu Goringa??" to jakbym ogladał Jurassic Park :lol: :lol:
 
Kill Bill... Dla mnie najgorszy (chyba, nie widziałem wszystkich) film Tarantino, ale wiem że połowa tu się jarała żydówką w żółtym kostiumie - Więc łapcie "zakończenie".

osobiście twierdzę, że to ściek i kawał gówna, od zawsze
 
Początek, ta muzyczka, ekscytacja, a potem to pytanie "trzymacie tu Goringa??" to jakbym ogladał Jurassic Park :lol: :lol:
6/10

Bardzo dobry Crowe, mimoza Malek, film mimo potencjału w historii, do obejrzenia i zapomnienia
 
Pamietacie takie "horrory" jak Rumpelstinskin czy Leprikon? Kiedys sie za dzieciaka ogladalo na VHS i sralo pod siebie w nocy podczas snu. Jakis czas temu sobie obejrzalem znow tego Rumpelstinskin, na filmweb nazwany Wladca dusz i teraz bardziej smieszy, a nie straszy.
Hehe mi w nocy spod łóżka te skurwiele wyłaziły
Crittersposter.jpg


Straszył mnie też po nocach rechot żab z tego filmu bo mieszkałem kiedyś blisko stawu i te kurwie po nocach rechotały https://www.filmweb.pl/film/Żaby-1972-31486

Ten pies też był przerażający https://www.filmweb.pl/film/Cujo-1983-33194

Było tego więcej oczywiście.

To było w czasach gdy miałem z 7-8 lat chyba. Rodzice lubieli horrory i pozwalali oglądać a wyobraźnia dzieciaka robiła swoje. Dużo horrorów tego typu wtedy było na vhs i w tv. Oglądało się. Teraz to śmieszne ale wtedy potrafiło postraszyć hehe. Fajne wspomnienia.

@roki900 :conorsalute:
 
Hehe mi w nocy spod łóżka te skurwiele wyłaziły
View attachment 134576

Straszył mnie też po nocach rechot żab z tego filmu bo mieszkałem kiedyś blisko stawu i te kurwie po nocach rechotały https://www.filmweb.pl/film/Żaby-1972-31486

Ten pies też był przerażający https://www.filmweb.pl/film/Cujo-1983-33194

Było tego więcej oczywiście.

To było w czasach gdy miałem z 7-8 lat chyba. Rodzice lubieli horrory i pozwalali oglądać a wyobraźnia dzieciaka robiła swoje. Dużo horrorów tego typu wtedy było na vhs i w tv. Oglądało się. Teraz to śmieszne ale wtedy potrafiło postraszyć hehe. Fajne wspomnienia.

@roki900 :conorsalute:
Critters cała seria (bez tego nowego) to jest coś pieknego:⁠-⁠D ale mi to ryło banie za dzieciaka

Gremliny tez rewelacja.
 
Critters cała seria (bez tego nowego) to jest coś pieknego:⁠-⁠D ale mi to ryło banie za dzieciaka

Gremliny tez rewelacja.
Tak crittersy były zajebiste. Gremliny mnie nie straszyły ale fajny film.

Predator też mi nieżle rył banie hehe. Jak zobaczyłem po raz pierwszy to akurat na roraty się chodziło. Jak wracałem do domu to miałem shiza, że siedzi tam na drzewach i obserwuje, cąłą zimę wtedy jak po ciemku chodziłem to miałem wrażenie że zaraz zeskoczy na mnie. Ugly madafaker jebany.
 
Back
Top