Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Charyzmy.
:awesome:
Jedynie w Batmanie ją miał poprzez maskę, modulowany głos i powiększoną sztucznie sylwetkę.
No właśnie co z tym Banem? Co znaczy powiększona sztucznie sylwetka? Ja myślałem, że tam najważniejszy był odpowiedni sposób kadrowania i fakt, że Hardy był chyba na świniomasie. Bo naturalnie nie jest przecież taki duży.
 
No właśnie co z tym Banem? Co znaczy powiększona sztucznie sylwetka? Ja myślałem, że tam najważniejszy był odpowiedni sposób kadrowania i fakt, że Hardy był chyba na świniomasie. Bo naturalnie nie jest przecież taki duży.
no o kadrowanie mi chodziło
 
Jak to jest możliwe tylko 1 murzyn w obsadzie, do tego jako 3 planowa postać??


:juanlaugh:

no może półtora bo ta jeszcze jest miksik

jak to przeszło przez sita holiłudzkiej cenzurki to ja nie wiem.
 
Jak to jest możliwe tylko 1 murzyn w obsadzie, do tego jako 3 planowa postać??


:juanlaugh:

no może półtora bo ta jeszcze jest miksik

jak to przeszło przez sita holiłudzkiej cenzurki to ja nie wiem.
Okaże się, że wszyscy są źli i tylko ten jeden murzyn może nas wszystkich uratować :awesome:
 
Najlepsze rolę Hardy'ego to Bronson i The Take - tam naprawdę jest świetny.
Tu mogę się zgodzić, reszta filmów są przeciętne, role również.

Edit: chociaż mi się najbardziej podobało Locke,
bo zawodowo jestem związany będąc kiedyś kiero budowy na dużych obiektach i znam ten kurwa ból odpowiedzialności. Ale to tylko dlatego.
Mi najbardziej podszedł w gangsterze.

To jego najlepsza rola:

 
Warto poświęcić czas żeby to obejrzeć?
Tak jak pisałem kiedyś, ja za to nie płacę i do kina mam 10 minut więc chodzę z przyzwyczajenia więc jestem mniej obiektywny. W każdym razie na strumyku czy VOD jeżeli ktoś lubi Marvela to zdecydowanie warto bo jest to poziom który powinien być od zawsze w MCU. Ale czy robiłbym specjalnie jakąś daleką wyprawę do kina + płacił pełną cenę biletów specjalnie dla tego filmu? Chyba nie.
 
Back
Top