Mission Impossible wielkie rozczarowanie. Tak jak poprzednia część bardzo mi się podobała i nawet ją sobie odświeżyłem w tygodniu tak do tej części nigdy na pewno nie wrócę. Wjebali tego woke gówna na siłę, że aż niesmacznie przy tej sadze. Czarna pani prezydent, kapitanem jakiegoś turbo wielkiego lotniskowca jest kobieta, piloci samolotu którzy przerzucają na morze Beringa głównego bohatera to dwie kobiety a na łodzi podwodnej najlepszym nurkiem jest też kobieta. W dodatku film jest nudny i za długi. Ethan, weź ty już spierdalaj do domu. Nie polecam. Miłej niedzieli, szczęść Boże i ratuj się kto może.