Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Hmm ... Ripley też taka była ;) czytałem że Romulus to takie best of ze wszystkich części i ostatecznie niezły film wyszedł.

Tylko Ripley to była dojebana babka która była w erze innych twardych skurwysynów, gdzie na ich tle źle nie wypadała.
Nie mówię że jest to zły film, ale według mojej opini taki średniak który można obejrzeć, ale nie będziesz się nim zachwycał i nie będziesz do niego wracał co jakiś czas żeby sobie odświeżyć. Niestety ale wydaje mi się że i obecnego Obcego dopadł scenariusz kultu woke gówna, gdzie musi być wszystkiego po trochu. Obejrzałem, czy do tego wrócę żeby sobie obejrzeć na spokojnie w domu za jakiś czas? Wątpię.

japierdole.. a mialem dzisiaj sobie jechac na seans. :childcry:

Jedź, to jest tylko moja ocena filmu.
Nie musisz się mną sugerować, nie jestem jakiś uznanym recenzentem filmowym. :smile:
 
Nowy Deadpool: byłem, widziałem całkiem nieźle się bawiłem.
Chociaż po niesamowitej ilości zachwytów zasłyszanych w internetach no to spodziewałem się więcej.
Stwierdzam, że w zalewie gówna które zalewa kinematografię to nawet przeciętny według standardów białego człowieka film może być hitem.
Do tego nie wiem jak to się dzieje, że filmy w roku 2024 mają efekty specjalne na poziomie matrixa.
 
Finałowa scena z nowego Obcego
1000008566.jpg
 

:kawulpokapoka: ??

Jako fan powieści Dumasa mogę powiedzieć, że najlepsza ekranizacja jaka widziałem. Bije na łeb film z 2002. Generalnie trzyma się wiernie książki, poza kilkoma zmianami, które nie wyszły filmowi na złe. No i warto odnotować w dzisiejszych czasach brak multikulti oraz innych modnych przekazów, które są dzisiaj wciskane na potęgę. Warto obejrzeć, nawet jak się nie czytało książek
 
Back
Top