No to panie dzieki tobie ide na Arrival, nie wiem gdzie i kiedy, ale pojdeInterstellar, oraz Sunshine.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
No to panie dzieki tobie ide na Arrival, nie wiem gdzie i kiedy, ale pojdeInterstellar, oraz Sunshine.
![]()
"Don't Breathe"
Bardzo pozytywne zaskoczenie. Świeży pomysł i niezłe wykonanie. Jest "trochę" nieścisłości w fabule, ale nie przeszkadza to w czerpaniu przyjemności z oglądania. Film trzyma w napięciu cały czas. Solidne 7/10, a rzadko daję popcorniakom więcej niż 5-6.
Co do tego obrazu to mam pytanie.
Czy tylko ja z widzów kibicowałem temu weteranowi ?
Zastanawiam sie czy to nie robi ze mnie psychopaty .
Nie żebym się bardzo tym przejmował...
Oczywiście, że "kibicowałem" Ślepemu. Zawsze jestem po stronie "czarnych charakterów". Aczkolwiek w tym filmie trochę trudno do końca zdefiniować kto jest tym złym.Czy tylko ja z widzów kibicowałem temu weteranowi ?
Zapodałem dziś "Konesera", ale po 10 minutach z żoną zgodnie stwierdziliśmy, że może się okazać, że dwie godziny stracimy na tym czymś.
No może, ale jak zobaczyłem, że ten koleś siedzi nad plackiem w restauracji przez 5 minut filmu, to wpadłem w panikę.![]()
Spoko film, z tego co pamiętam to też się zabierałem do niego jak pies do jeża, ale skoro ma u mnie 7/10 to już jest górna półka.
Spoko film, z tego co pamiętam to też się zabierałem do niego jak pies do jeża, ale skoro ma u mnie 7/10 to już jest górna półka.
Bardzo ciekawy dramat oparty na faktach, z bardzo dobrymi rolami Matthew Mcconaugheya (ja jebie, zawsze muszę sprawdzać jak to się pisze) i Jareda Leto. Moja ocena 7/10, polecam.
Jeden z najlepszych filmów ever.
) , to stwierdził, że nudny
. Ja jebie, nie wiedziałem, że mam w rodzinie takie bezguścia
.Źle zrobiliście. Koneser naprawdę bardzo dobry. Zakończenie może wydawać się zaskakujące, jednakże przewidziałem je już w trakcie filmu, bo zawsze szukam intrygi podczas oglądania.Zapodałem dziś "Konesera", ale po 10 minutach z żoną zgodnie stwierdziliśmy, że może się okazać, że dwie godziny stracimy na tym czymś. Zmieniłem zatem na "High-Rise" i tu podobnie. Mogło być różnie, więc też przezornie odpuściliśmy. Obejrzeliśmy w końcu "The Salvation", bo przy westernach można być pewnym, że przynajmniej będzie nieco trupów... i w sumie OK. Choć też bez szału.
PS: Tak sobie myślę, że gdyby życie na dzikim zachodzie wyglądało jak w westernach (trupy, strzelaniny), to w przeciągu dekady nie byłoby tam ani jednej żywej osoby.
PS2: Oczywiście była też zła korporacja (pra-korporacja?), która winna wszelkiej śmierci.
pomimo 31 lat na karku jeszcze nie oglądał) , to stwierdził, że nudny

Ja bym się nie przyznawal ze rodzina :D![]()
. Teścia mam jeszcze lepszego, tylko filmy z Seagalem ogląda
.akurat filmy z seagalem to ty szanujCo zrobisz ? Nic nie zrobisz. Żebym wcześniej wiedział, to bym się nie chajtał z jego siostrą. Teścia mam jeszcze lepszego, tylko filmy z Seagalem ogląda
.
akurat filmy z seagalem to ty szanuj
to i nico to dwa najlepsze filmy. wiadomo, ja mowie tylko o tych poczatkowych produkcjach, im dalej tym gorzej. ale to jest wlasnie sentyment, jak sie za dzieciaka jaralo jego bitkami :D ja lubie do dzisiaj obejrzec czasem te najlepsze tytulyJarałem się nimi jak miałem 10, 15 lat, niestety po latach ciężko się je ogląda. Oczywiście doceniam te produkcje w swoim gatunku, były oryginalne ze względu na prezentowane przez Seagala aikido. No i darzę te filmy sentymentem, bo przypadły na złotą erę wypożyczalni video, a ja wspominam te czasy z rozrzewnieniem.
Ale nawet dziś, jeden mogę polecić z czystym sumieniem:
![]()
Ma świetne sceny walk z wykorzystaniem różnych sprzętów, niezły klimat i jest zajebiście zabawny, głównie przez postać Richiego i bandę jego przydupasów.
to i nico to dwa najlepsze filmy. wiadomo, ja mowie tylko o tych poczatkowych produkcja, im dlej tym gorzej. ale to jest walsnie sentyment, jak sie za dzieciaka jaralo jego bitkami :D ja lubie do dzisiaj obejrzec czasem te najlepsze tytuly
). Zapomniałem jeszcze o pierwszej części Liberatora, dawno nie oglądałem, ale myślę, że i dziś byłby znośny w odbiorze.Potwierdzam, niestety również zawiodłem się na drugiej części.Ale zjebany ten nowy Pitbull.
Druga jeszcze była ok...Potwierdzam, niestety również zawiodłem się na drugiej części.
Oczywiście, miałem na myśli "drugą" część świeżego Bulla.Druga jeszcze była ok...
Tzn taki powiew świeżości przy tym smutnym jak pizda polskim kinie :)
Ale teraz to już przegięcie co Vega zrobił.
Jebac tvn. Raz sierpem, raz mlotem czerwona holote. Wielka Polska katolicka.Dzisiaj na TVN Se7en (nie mylić z TVN 7) - czyli jeden z najlepszych filmów jakie kiedykolwiek powstały.
Jebac tvn. Raz sierpem, raz mlotem czerwona holote. Wielka Polska katolicka.