Depresja vs. Cohones

witam serdecznie

:beer:
1775997313685.png
 
psychiczne?

tez, wszystko git
odcięcie znów od toksycznych ludzi, którzy wysyłali negatywna energię
i na chacie spokój, dopiero jak zacząłem wszystko nagrywać, zdałem sobie sprawę jaki byłem głupi tak długo dając się drenowac i niszczyć psychicznie, fizycznie też, to żadna choroba, odkąd mam dowody to taki spokój, chyba największy odkąd pamiętam dzieciństwo
 
tez, wszystko git
odcięcie znów od toksycznych ludzi, którzy wysyłali negatywna energię
i na chacie spokój, dopiero jak zacząłem wszystko nagrywać, zdałem sobie sprawę jaki byłem głupi tak długo dając się drenowac i niszczyć psychicznie, fizycznie też, to żadna choroba, odkąd mam dowody to taki spokój, chyba największy odkąd pamiętam dzieciństwo
wszystko jest w glowie :conorsalute:
 
Rzucam kontrowersyjna tezę: depresja jest naturalnym stanem dla organizmu, to choroba duszy

W silnej depresji mózg funkcjonuje na falach Alfa - kompletna otępiałość umysłowa, zero myśli, stan wegetacji.... I dobrze !

Nie powinno się wtedy spożywać pokarmów, tabletek, pić tylko wodę

Po kilku dniach poprawa znaczna, po tygodniu poprawa na poziomie przywrócenia ustawień fabrycznych organizmu, po 21 dniach poprawa fundamentalna na poziomie komórkowym

Presja społeczna działa jednak inaczej. Każdy kto ma depresję jest wykluczony, pierdolnięty i musi zażywać psychotropy.... kompletnie jest wszystko na odwrót

Leżenie bezczynnie nie jest złe dla organizmu, jest kluczowe by przywrócić energię!
 
Rzucam kontrowersyjna tezę: depresja jest naturalnym stanem dla organizmu, to choroba duszy

W silnej depresji mózg funkcjonuje na falach Alfa - kompletna otępiałość umysłowa, zero myśli, stan wegetacji.... I dobrze !

Nie powinno się wtedy spożywać pokarmów, tabletek, pić tylko wodę

Po kilku dniach poprawa znaczna, po tygodniu poprawa na poziomie przywrócenia ustawień fabrycznych organizmu, po 21 dniach poprawa fundamentalna na poziomie komórkowym

Presja społeczna działa jednak inaczej. Każdy kto ma depresję jest wykluczony, pierdolnięty i musi zażywać psychotropy.... kompletnie jest wszystko na odwrót

Leżenie bezczynnie nie jest złe dla organizmu, jest kluczowe by przywrócić energię!
Że depresja to choroba duszy to się w stu procentach zgadzam... A ja poznałem lekarstwo na te chorobę.
:fjedzia:
 
@Brawler098 no nie zgadzam się, widziałem epizody depresyjne, gdzie ludzie nie mieli siły wstać, otworzyć oczu, czy wypić szklanki wody, ani zadzwonić po pogotowie gdy brat umiera.
No i gra, o tym mówię. Tak właśnie organizm to przeżywa. Ma leżeć by przywrócić energię, nie jeść, wodę i tak będzie pił - organizm zmusi i oddychać też będzie.

Może też wpadać w drgawki, skurcze - tak wygląda wyrzucanie stresu na zewnątrz. Prawidłowa reakcja
 
najważniejsze nie narzucać sobie za dużo na keb i dążyć do spokoju ducha, odciąć się absolutnie od toksycznych osób
 
Back
Top