Depresja vs. Cohones

I po tym można prowadzić samochód?
:beczka:
images.jpeg

:awesome:
 
I po tym można prowadzić samochód?
:beczka:
Po wszystkim można. :awesome:
Wiesz, zależy co sie ma przepisane i czy trafnie. Bo o ile clonazepam to już mózgotrzep i tu faktycznie może być różnie o tyle zwykłe inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny czyli to co leci zazwyczaj w pierwszym rzucie często potrafią dać kopa do działania na początku i podnieść z doła. Widziałem to u siebie ale i u kilku znajomych.
Rozumiem. Gadaliśmy już o tym, że jak ktoś jest w dole i potrzebuje pomocy, żeby jako-tako funkcjonować to jest to jakieś rozwiązanie. Kolega tutaj bierze to przewlekle, w tym na ból pleców, co się ze sobą miesza i moim zdaniem to robi taki bałagan na strychu.
 
Po wszystkim można. :awesome:

Rozumiem. Gadaliśmy już o tym, że jak ktoś jest w dole i potrzebuje pomocy, żeby jako-tako funkcjonować to jest to jakieś rozwiązanie. Kolega tutaj bierze to przewlekle, w tym na ból pleców, co się ze sobą miesza i moim zdaniem to robi taki bałagan na strychu.
No w takich miksach na pewno może się to odbić na codziennym funkcjonowaniu
 
Po wszystkim można. :awesome:

Rozumiem. Gadaliśmy już o tym, że jak ktoś jest w dole i potrzebuje pomocy, żeby jako-tako funkcjonować to jest to jakieś rozwiązanie. Kolega tutaj bierze to przewlekle, w tym na ból pleców, co się ze sobą miesza i moim zdaniem to robi taki bałagan na strychu.
Z tego co pisał to na ból ma opio (tramal). Największe gówno z ogromnym potencjałem uzależniającym.
 
filozofia tak bardzo dzięki raz jeszcze osobom które mi tu pomogły
nie chlalem to dla jebanych kutasiarzy ktorzy mieli odwage pisac i sie kurwa madrzyc, w dupie byliście balasy
 
filozofia tak bardzo dzięki raz jeszcze osobom które mi tu pomogły
nie chlalem to dla jebanych kutasiarzy ktorzy mieli odwage pisac i sie kurwa madrzyc, w dupie byliście balasy
Nie wiem czy jedynie mi się tak wydaje ale strasznie zmienił się Twój styl pisania. Jestes chaotyczny, przeczysz sam sobie i wycofujesz się ze słów pisanych wcześniej. Nagle zapomniałeś o interpunkcji i piszesz prawie strumieniem świadomości. Kurwa Ty nie masz mordo jakiegoś epizodu maniakalnego przy zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych?
 
Nie wiem czy jedynie mi się tak wydaje ale strasznie zmienił się Twój styl pisania. Jestes chaotyczny, przeczysz sam sobie i wycofujesz się ze słów pisanych wcześniej. Nagle zapomniałeś o interpunkcji i piszesz prawie strumieniem świadomości. Kurwa Ty nie masz mordo jakiegoś epizodu maniakalnego przy zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych?

może być po tym co przeszedłem epizod maniakalny może być, dwubiegunowka tylko na kiblu
 
odebrałem tu ostatnie posty jako atak, nie pomonoc, jestem chyba jedyna osoba na forum która tak się uzewnetrznila z problemów i depresji
 
Tutaj nie było żadnego hejtu tylko spora grupa ludzi, która życzy Ci dobrze i trzyma za Ciebie kciuki. Wszyscy też piszą do Ciebie szczerze, co potwierdza fakt, że jak chcesz robić/robisz krzywdzące dla siebie głupoty to też prosto z mostu jest powiedziane.

dzięki za szczerość, bolało ale ma boleć ju love pejn, ani grama alko nie wypiłem może @hatemenow
by chciał, nie wiem czy pijesz byku

dziękuję wszystkim i to jest szczere z samego serducha i za wczorajsze sprowadzenie na ziemie
 
dzięki za szczerość, bolało ale ma boleć ju love pejn, ani grama alko nie wypiłem może @hatemenow
by chciał, nie wiem czy pijesz byku

dziękuję wszystkim i to jest szczere z samego serducha i za wczorajsze sprowadzenie na ziemie
Dzięki ale raczej nie piję rudej. Ja prosty chłop ze wsi jestem i moje chamskie podniebienie nie jest przyzwyczajone do takich trunków :wink: A tak serio to ograniczam alko do minimum. Prawdopodobnie mam uczulenie na alkohol i czasami jedno piwo jest w stanie sprawić, że już podczas picia zaczyna mnie nakurwiać głowa.
 
Pomimo faktu że nie do końca zaliczam się do grona wierzących to jednak ktoś u góry chyba wybitnie mnie nie lubi :siara: Człowiek taszczy za sobą swój bagaż doświadczeń a i tak jeszcze mu dokładają. Cytując Miuosha "Bo gdyby tylko Bóg istniał pewnie przyszłoby się na nim zemścić komuś".
Takie to krótkie wypłakanie się :werdum:
 
STEP BY STEP MORDY BO JAK ZA DUZO NALOZE NA LEB TO SIE ROBI ROZPIERDOL
Step by step to fakt ale trzeba być gotowym na to że nie zawsze to Ty sobie nałożysz na łeb tylko życie Ci przypierdoli szuflą syfu prosto w ryj :usunto: W każdym razie śledzę Twój wątek i fajnie że starasz się to wszystko ogarnąć. Trzymaj się z dala od alko, pilnuj i ograniczaj z lekarzem chemię, złap się pasji (u Ciebie jak widać to fotografia) i jeszcze będzie dobrze
 
Back
Top