Co mnie wku*wia

Co to jest. Konkretów na 1,5 minuty a trwa 1,5 godziny?
Wywiadówka.

To mnie wkurwia. Pierwszy i ostatni raz byłem.
Od wywidówek są gorsze tylko wywiadówki po których trzeba zostać na konsultacjach - w przypadku mojego syna w tym zakresie, to można mówić o regularności. U nie na wywiadówki chodzi żona, bo Pani mnie nie lubi:)
 
  • Like
Reactions: JB_
Wywiadówki - jak to staro brzmi. Moi rodzice zazwyczaj szli raz na pierwszą i po spotkaniu mówili babce, że nie mają czasu na takie pierdoły. Dawali numer telefonu i w razie jakichś problemów czy spraw kazali zadzwonić i tyle.
 
Ja wam opowiem co pod koniec roku się działo.Jest wtorek ostatniego tygodnia szkoły.W szczytowym momencie -7 osób.Ostatnie 2 lekcje -zastępstwo biologia(która odpadała w następnej klasie i wf -wszyscy uciekliśmy(3 osoby) ,pani dzwoni wieczorem do większości rodziców i mówi,że jutro koniecznie do szkoły i w ogóle.Następnego dnia MÓWI ,ŻE SIĘ MĘCZYŁA TYLE GODZIN ,kurna aby tylu osobom ZEPSUĆ DZIEŃ.
 
Co to jest. Konkretów na 1,5 minuty a trwa 1,5 godziny?
Wywiadówka.

To mnie wkurwia. Pierwszy i ostatni raz byłem.
To Ty już masz takie dziecko, do którego na wywiadówki musisz chodzić? Myślałem, że trochę młodszy stary pryk z Ciebie :D #nooffence
 
Ja wam opowiem co pod koniec roku się działo.Jest wtorek ostatniego tygodnia szkoły.W szczytowym momencie -7 osób.Ostatnie 2 lekcje -zastępstwo biologia(która odpadała w następnej klasie i wf -wszyscy uciekliśmy(3 osoby) ,pani dzwoni wieczorem do większości rodziców i mówi,że jutro koniecznie do szkoły i w ogóle.Następnego dnia MÓWI ,ŻE SIĘ MĘCZYŁA TYLE GODZIN ,kurna aby tylu osobom ZEPSUĆ DZIEŃ.
Urzekla,mnie Twoja historia
 
Z połowa klasy na różny sposób:
-przeceniają się
-hipokryci
-część pomimo ,że im wyjaśniałem o co biega ,to jak jestem w koszulce pride to cały czas gadają mi o dumie,a jak bluza pitbulla to do mnie:pitbull albo czytają pittbull west coast kurna i to już miesiąc
-0 honoru
-chamstwo
 
Btw nie piszcie takich komentów bo mnie irytują
Urzekla,mnie Twoja historia
Nie miała urzec ,ale co wychowawczyni(polonistka) odpiernicza czasem odpiernicza:
-jest lekcja ,tacy dwaj rozmawiają mówi ,że jutro ich pyta ,jeden mówi następnego dnia ,że szczęśliwy numerek ma,no to wstawia mu 1 "za wczoraj"
-nagle koniec maja wymyśla "to musisz mieć zaliczone ,to i tamto inaczej nie zdajesz ,a wychodzi ocena taka że na luzie się zdaje ,kłopoty miałem przez to
-nie ma dziś godziny wychowawczej ,bo wolne jest to przepada(nasza wina oczywiście)
 
Btw nie piszcie takich komentów bo mnie irytują

Nie miała urzec ,ale co wychowawczyni(polonistka) odpiernicza czasem odpiernicza:
-jest lekcja ,tacy dwaj rozmawiają mówi ,że jutro ich pyta ,jeden mówi następnego dnia ,że szczęśliwy numerek ma,no to wstawia mu 1 "za wczoraj"
-nagle koniec maja wymyśla "to musisz mieć zaliczone ,to i tamto inaczej nie zdajesz ,a wychodzi ocena taka że na luzie się zdaje ,kłopoty miałem przez to
-nie ma dziś godziny wychowawczej ,bo wolne jest to przepada(nasza wina oczywiście)
Zrozum, że wina leży po środku i każdy z biegiem lat podchodzi do tego z dystansem i z uśmiechem na twarzy się wraca do tego. Licealne i studenckie czasy (które na szczęście jeszcze mam :D ) to później będzie wspaniale wspomnienie mimo wszystko.
 
Zrozum, że wina leży po środku i każdy z biegiem lat podchodzi do tego z dystansem i z uśmiechem na twarzy się wraca do tego. Licealne i studenckie czasy (które na szczęście jeszcze mam :D ) to później będzie wspaniale wspomnienie mimo wszystko.

Podstawówkę i Gimnazjum to ja wspominam zajebiście ale liceum to arogancja i degeneracja(często)
 
Ciekawe jak to z biegiem lat zmienia się znaczenie zwrotu "szczęśliwy numerek".
U mnie w szkole była taka od rosyjskiego, z którą dużo osób chciałoby mieć szczęśliwy numerek.

Podstawówkę i Gimnazjum to ja wspominam zajebiście ale liceum to arogancja i degeneracja(często)

Pójdziesz na studia czy tam do pracy to i liceum będziesz miło wspominać. Możemy się o jakieś piwko nawet założyć ;)
 
U mnie w szkole była taka od rosyjskiego, z którą dużo osób chciałoby mieć szczęśliwy numerek.



Pójdziesz na studia czy tam do pracy to i liceum będziesz miło wspominać. Możemy się o jakieś piwko nawet założyć ;)

Będę nadal wspominał gimbazę i podstawówkę.Byłem w paru klasach i innych grupach,to gorszej nie było.O piwo mogę na luzie (nawet o kratę) jak się spotkamy
 
Wkurwia mnie jakiś krwiak na piszczelu, pod kolanem zrobiła mi sie bulwa wielkości połówki pilki do tenisa. Zajebałem gościowi centralnie w łokieć i bum, kurwa kolano sie zgina jakby chciała a nie mogło.
 
Wkurwiony jestem na maxa że mój ordynator najebal mi tyle dyżurów ze nie mam czasu śledzić na bierząco cohones.
 
wkurwiają mnie laptopy w amerykańskich filmach, które trzymane na łóżku, nigdy się nie przegrzewają :evil:
 
Hmm... dobry pomysł. Gdyby doba miała 40 godzin byłbym niemal o połowę młodszy :). Z tym, że raczej nie pożyłbym długo :(
 
Back
Top