Co mnie wku*wia

Ja pierdole kurwa mać mialem wstać na wykład rano dzisiaj, ale jak zadzwonił budzik to mi się odechciało. Osoby które poszly dzisiaj dostaly 4.0 na koniec i nie musza egzaminu zdawać... Po prostu mam ochotę sie zajebac
 
Ja pierdole kurwa mać mialem wstać na wykład rano dzisiaj, ale jak zadzwonił budzik to mi się odechciało. Osoby które poszly dzisiaj dostaly 4.0 na koniec i nie musza egzaminu zdawać... Po prostu mam ochotę sie zajebac

Miewam podobnego pecha, chociaż nigdy jeszcze u mnie się nie zdarzyło aż tak, żeby za obecność na jakimś wybranym wykładzie można było dostać 4 na koniec roku.
 
Miewam podobnego pecha, chociaż nigdy jeszcze u mnie się nie zdarzyło aż tak, żeby za obecność na jakimś wybranym wykładzie można było dostać 4 na koniec roku.
Też nie wiedziałem, że coś takiego jest możliwe. To były wykłady z chemii o 8 rano, a później 2h przerwy między następnymi zajęciami więc prawie nikt nie przychodził na te wykłady. Raz babka posłała listę i akurat wtedy byłem, dzisiaj posłała ją drugi raz, osoby które były na dwóch listach mają 4.0. Nie wiem kiedy ostatnio coś podobnego mi się przytrafiło...
 
Też nie wiedziałem, że coś takiego jest możliwe. To były wykłady z chemii o 8 rano, a później 2h przerwy między następnymi zajęciami więc prawie nikt nie przychodził na te wykłady. Raz babka posłała listę i akurat wtedy byłem, dzisiaj posłała ją drugi raz, osoby które były na dwóch listach mają 4.0. Nie wiem kiedy ostatnio coś podobnego mi się przytrafiło...

Dlatego, aby być konsekwentnym i nie pakować się w takie rozczarowujące sytuacje, nigdy nie chodzę na wykłady.
 
wracam z pracy i rozjebał mi się akumulator na środku skrzyżowania.. nie dość że wydatek to nie zdążyłem podjechać w pare miejsc...
 
Wkurwiają mnie fryzjerki chyba im się w dupach popierdoliło od dobrobytu i nie chce się robić, chyba z 3 na osiedlu obskoczyłem, siedzą 3 pizdy ploteczkują, czwarta jara szluga przed wejściem, pytam sie czy można się obciąć a te, że nie, nie da rady, musiałbym się zapisać ale to dopiero wieczorem. To nara, pierdole więcej tam nie pójdę. Jakiś jeden ziomek, trochę pedałowaty powiedział, że za 45min może obciąć i git. Tak to jest jak sie nie ma barbera na osiedlu a do centrum nie chce się jechać.
 
Miewam podobnego pecha, chociaż nigdy jeszcze u mnie się nie zdarzyło aż tak, żeby za obecność na jakimś wybranym wykładzie można było dostać 4 na koniec roku.
za moich czasow jeden profesor na koniec wystawiał 4,5 za obecność na wszystkich zajeciach ale powiedział o tym dopiero podczas ostatniego wykładu uzbierały sie całe dwie osoby z czego jedna miala juz gwarantowana 5
 
Ja pierdole kurwa mać mialem wstać na wykład rano dzisiaj, ale jak zadzwonił budzik to mi się odechciało. Osoby które poszly dzisiaj dostaly 4.0 na koniec i nie musza egzaminu zdawać... Po prostu mam ochotę sie zajebac

Dlatego lepiej na ostatni chodzić
 
Że nie mogę chodzić, bo się źle czuje. Coś mi chyba na żołądku siadło, ale nic nie jadłem prawie cały dzień. Bo z pewnością nie mógł to być alkohol :KotKapitalista:
 
Back
Top