Co mnie wku*wia

Wkurwia mnie to, że mieszkając na większej wsi dyskonty mogą sobie bez większych skarg manipulować ceną przy kasie. Inna na regale, inna na kasie.

Tequila na prezent przy kasie prawie 15zł droższa niż promocyjna cena regałowa z wielką naklejką:cry: Podobno praktykanta zapomniała zdjąć starą naklejkę:facepalm:
 
I zgodnie z prawem musi sprzedać za cenę z regału.
Może i musi, ale chyba raz tylko mamie uznali tak jak kupowała chleb i jej się nie zgadzała cena. Motyw z praktykantką raczej wymyślony bo już za dużo sprzedali towaru. Mam u siebie z 3 takie małe dyskonty i w każdym sprzedają za tyle ile im się podoba. Znam ludzi, którzy tam pracowali i mówili jakie są praktyki. Cena promocyjna może być na 5-10szt. danego towaru, może sobie wisieć na półce, ale na kasie wbije regularną po przekroczeniu ilości sprzedanych.
 
Cena promocyjna może być na 5-10szt. danego towaru, może sobie wisieć na półce, ale na kasie wbije regularną po przekroczeniu ilości sprzedanych.
A to już inne praktyki. Dlatego też, te śmiszne skanery co wiszą po sklepach są naszymi najlepszymi przyjaciółmi :)
 
Może i musi, ale chyba raz tylko mamie uznali tak jak kupowała chleb i jej się nie zgadzała cena. Motyw z praktykantką raczej wymyślony bo już za dużo sprzedali towaru. Mam u siebie z 3 takie małe dyskonty i w każdym sprzedają za tyle ile im się podoba. Znam ludzi, którzy tam pracowali i mówili jakie są praktyki. Cena promocyjna może być na 5-10szt. danego towaru, może sobie wisieć na półce, ale na kasie wbije regularną po przekroczeniu ilości sprzedanych.
Co to znaczy "małe dyskonty"?
 
I one są cywilizowane
W Biedronkach zawsze najlepsza jest tablica korkowa przy wyjściu, na której wymienione są produkty które należy niezwłocznie zwracać, typu "jogurt z ciałem obcym", tudzież "ryba z za dużą ilością rtęci" :)
 
Być może. Wsiowe gadanie u mnie się odzywa:beer:
Dyskont to, w teorii, sklep z niskimi cenami o ograniczonej ilości towaru. Czyli jedno mleko, jedna herbata itd. Do tego najlepiej jakby towar był sprzedawany z palet. Tyle, że takich dyskontów już u nas nie ma
 
Nie ciskam się, jestem spokojny.

Żeby nie było offtopu napiszę, że wkurwiają mnie głupi ludzie.
Ta, ale przypierdalasz się do każdego mojego postu, znów jak przypuszczam się przypierdalasz do mnie.Ta oceniasz znając z poziomu internetu.Internety kłamią, jak nie wiesz do tej pory nie mów, że wkurwiają cię głupi ludzie :)
 
Wszedłem dziś do Piotra i Pawła, a tam bida na regałach. Tego ni ma, tamtego. To już wolę w Bierze, czy jak mam w Zwyczaju w Polomarkecie się zaopatrywać
 
Wszedłem dziś do Piotra i Pawła, a tam bida na regałach. Tego ni ma, tamtego. To już wolę w Bierze, czy jak mam w Zwyczaju w Polomarkecie się zaopatrywać
w piotrze i pawle jest wiecej towaru niz w tych dwoch innych razem wzietych, chyba ze masz tam jakas uboga wersje
 
w piotrze i pawle jest wiecej towaru niz w tych dwoch innych razem wzietych, chyba ze masz tam jakas uboga wersje
Chyba, że bankrutują i mają puste półki jak małpka express
 
Last edited by a moderator:
Ta, ale przypierdalasz się do każdego mojego postu, znów jak przypuszczam się przypierdalasz do mnie.Ta oceniasz znając z poziomu internetu.Internety kłamią, jak nie wiesz do tej pory nie mów, że wkurwiają cię głupi ludzie :)
Nie przypierdalam się. To z troski. I tak pewnie kiedyś zbijemy piątki przy piwku na zlocie
tylko przeczytaj więcej książek :DC:
 
Back
Top