Co mnie wku*wia

Przed chwilą mnie pies pięć minut lizał po ręce bo nie miałem siły jej zabrać.
Kejter pewnie myślał, że nie żyjesz i już się za cyckanie gnotów zabrał. Uff, dobrze, że to się tak skończyło.
Finlandia o smaku czarnej porzeczki...
Każda kolorowa finka to
post-56933-Dennis-shots-puking-gif-Imgur-Yzoe.gif
 
wkurwia mnie dzisiejszy dzień, od rana pod górke i wiatr w oczy, oby juz nie było dziś niespodzianek nie fajnych. Na pocieszenie joint,piwko żeby złe demony odleciały i czekamy na KSW.
 
Finlandia nie jest kolorowa, tylko o smaku. Wygląda na czystą, ale ma zapach inny i smak również inny.

Finlandia-Blackcurrant-500x500.jpg



Taki egzemplarz mam na myśli :)
 
Że kupiłem kukurydzę w której nie ma wmontowanego otwieracza, a nie mam otwieracza poza tym, takiego luzem. Jak to kurwa otworzyć, do sałatki na ksw mi potrzebne :(((
 
Przelewy24 i informacja że hajs zaksięguje w 1 dniu roboczym - co za bezsens, skoro jest to i tak przelew z rachunku na rachunek w tym samym banku...
 
Żarty żartami ale An unexpected database error occurred. Please try again later wkurwia jak zawsze
 
3 sekundy gdy biegniesz do kibla na dworcu potrafią uratować sytuacje gdy po chlaniu i ketonalu masz etap "sikam dupą".
Mnie uratowały, zdążyłem, ale tyle co się nastresowałem biegnąc przez cały dworzec do kibla to zostanie mi w psychice na długo.
 
Last edited:
Pierdolnięty wykładowca.

Napisałem odpowiedź na każde pytanie jakie zadał na tym zajebanym kolokwium, ba, odpisałem słowami dokładnie z jego prezentacji (których nie chce nam wysłać, ale swoje sposoby i posiadam te prezentacje), w których zresztą żywcem zrzyna słowo w słowo z książki, a ten dziad wstawił mi 2. Na prośbę o pokazanie kolokwium, odmówił, bo stwierdził, że skoro nie zaliczone, to widocznie źle napisałem i z pewnością za mało napisane było dlatego nie było zdane, bądź brak terminologii prawniczej (która była w 100%). Powiedział, że nie ma tych kolokwiów przy sobie, po czym gdy wyszedłem z sali i koleżanka powiedziała, że jej oceny nie ma, a pisała z pewnością, wyjął kolokwia i znalazł jej pracę.

Obyś zdechł, skurwielu.
 
Pierdolnięty wykładowca.

Napisałem odpowiedź na każde pytanie jakie zadał na tym zajebanym kolokwium, ba, odpisałem słowami dokładnie z jego prezentacji (których nie chce nam wysłać, ale swoje sposoby i posiadam te prezentacje), w których zresztą żywcem zrzyna słowo w słowo z książki, a ten dziad wstawił mi 2. Na prośbę o pokazanie kolokwium, odmówił, bo stwierdził, że skoro nie zaliczone, to widocznie źle napisałem i z pewnością za mało napisane było dlatego nie było zdane, bądź brak terminologii prawniczej (która była w 100%). Powiedział, że nie ma tych kolokwiów przy sobie, po czym gdy wyszedłem z sali i koleżanka powiedziała, że jej oceny nie ma, a pisała z pewnością, wyjął kolokwia i znalazł jej pracę.

Obyś zdechł, skurwielu.
Na każdej uczelni trafi się jakiś pacjent :) Ja już po pierwszym roku przestałem się przejmować. Bez spiny są drugie terminy, a jak już się na Ciebie wykładowca ujebie, to można złożyć skargę do rektora/dyrektora instytutu. Myślę żeby się tym zajęli, bo mają kasę płaconą dzięki Tobie przez państwo, bo rozumiem, że jesteś na dziennych. Ogólnie fajnie by było znać swoje prawa, bo podpisujesz jakby nie patrzeć umowę z uczelnią. Przeczytaj regulamin i zobacz, czy wykładowca nie ma obowiązku pokazać Ci twojego kolosa.
Ja mam przejebane z promotorką i jak się nie obronię w tym roku, to w pizdu idą moje 3 letnie studia, chociaż wszystkie egzaminy zdałem :) Będę musiał wznawiać, ale to już zaocznie ;))
 
Gorzej, że mój wykładowca, jest osobą najważniejszą na moim wydziale i mogę go dosłownie pocałować w dupę ze skargami.
 
Pierdol się wraz ze swoim trollingiem kaczy :)

Znów masz okres bycia bezużytecznym wrzodem na dupie forum, zamiast działać tak jak czasami Ci się zdarzało i zachowywać się jak inni użytkownicy.
 
Wkurwia mnie stary ochroniarz w osiedlowej biedronce, robie tam zakupy praktycznie codziennie, większe lub mniejsze. Większość ludzi na zakupach zna się z ryja bo to sami okoliczni mieszkańcy więc i obsługa sklepu też siłą rzeczy kojarzy ludzi a ten stary dziad jak tylko mnie widzi to sie czai za jakimiś półkami jakby polował kurwa na złodzieja diamentów.
 
Tylko teraz się kurwa uczyć do poprawki za tydzień, jak mam mega ważne kolokwia z innych przedmiotów (jedne z całego roku które jeżeli zaliczę na 4,5 zwolni mnie z egzaminu z tego przedmiotu czyli ultra ważne) no i ciężkie koło z matmy ( z których notabene jak uzbieram na 5 z 4 kolosów+aktywności też mnie zwolni z egzaminu). A muszę sobie zawracać dupę kolokwium, które rzetelnie sprawdzone dało by mi ocenę 4,5 lub 5, w najgorszym wypadku 4.

Ale niestety, tak trzeba..
 
Wkurwia mnie, że Katowice mają w centrum trzy wielkie galerie handlowe z czego dwie obok siebie w ścisłym centrum. Jak dla mnie PARANOJA.
 
Back
Top