mat
UFC Middleweight
Rurki PCV wrzucą w zamianjak to do wyciecia?![]()

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Rurki PCV wrzucą w zamianjak to do wyciecia?![]()

Nie no tylko podejrzewam, nie mam jeszcze diagnozy. Jak by to ująć, sonda kosmiczna Apollo 13 nie wjechała mi jeszcze w dupę ;)jak to do wyciecia?![]()
Cholera ja chyba powinienem iść do gastrologa, bo mam takie warkoty w kichach czasami :-(Nie no tylko podejrzewam, nie mam jeszcze diagnozy. Jak by to ująć, sonda kosmiczna Apollo 13 nie wjechała mi jeszcze w dupę ;)
No warkoty normalka u mnie ;)Cholera ja chyba powinienem iść do gastrologa, bo mam takie warkoty w kichach czasami :-(
Śmierdzi mi to jakimś podstępem żabim ;)Na zatoki, może taka kuracja by pomogła
http://kambo.info.pl
Powiem, że ciekawe i zastanawiam się czy kiedyś nie spróbować.
Śmierdzi mi to jakimś podstępem żabim ;)
Norma tzn, że wypadałoby, żebym poszedł do lekarza?No warkoty normalka u mnie ;)
Śmierdzi mi to jakimś podstępem żabim ;)
Jak już nie możesz z tym normalnie funkcjonować to tak. Ja z zajebistym refluksem i ogólnie problemami z flakami czekałem długo, aż nie przeszkadzały mi normalnie funkcjonować. Tylko pytanie czy warto ;)Norma tzn, że wypadałoby, żebym poszedł do lekarza?
Czym sie objawia?uż nie mówie o tym jebanym refluksie ;)
no te jak piszesz warkoty to niekoniecznie jest objaw jakies patologi. Jesli nie odczuwasz zadnych innych dolegliwosci to raczej do lekarza isc nie musisz.Norma tzn, że wypadałoby, żebym poszedł do lekarza?
Zarzucanie treści żoładka. Tak łopatalogicznie odbija ci się cały czas, nawet jak się obudzisz i jesteś na czczo. Czasami nawet jedzenie Ci podchodzi do gardła <moje ulubiene>. Ogólnie sprawa podobno nie do wyleczenia całkowicie, związana ze stresem i dietą. Co mnie też wkurwia dodatkowo, że to przeszkadza w kulaniu, chociaż sam ćwiczyłem jakiś czas grappling (czasami było nieciekawie) i w treningu siłowym na jakiś większych ciężarach, bo powoduje ciśnienie w brzuchu i to objawia się właśnie potem refluksem.Czym sie objawia?
Zarzucanie treści żoładka. Tak łopatalogicznie odbija ci się cały czas, nawet jak się obudzisz i jesteś na czczo. Czasami nawet jedzenie Ci podchodzi do gardła <moje ulubiene>. Ogólnie sprawa podobno nie do wyleczenia całkowicie, związana ze stresem i dietą. Co mnie też wkurwia dodatkowo, że to przeszkadza w kulaniu, chociaż sam ćwiczyłem jakiś czas grappling (czasami było nieciekawie) i w treningu siłowym na jakiś większych ciężarach, bo powoduje ciśnienie w brzuchu i to objawia się właśnie potem refluksem.
No to chyba mam to samo, zgaga w pakiecie?Zarzucanie treści żoładka. Tak łopatalogicznie odbija ci się cały czas, nawet jak się obudzisz i jesteś na czczo. Czasami nawet jedzenie Ci podchodzi do gardła <moje ulubiene>. Ogólnie sprawa podobno nie do wyleczenia całkowicie, związana ze stresem i dietą. Co mnie też wkurwia dodatkowo, że to przeszkadza w kulaniu, chociaż sam ćwiczyłem jakiś czas grappling (czasami było nieciekawie) i w treningu siłowym na jakiś większych ciężarach, bo powoduje ciśnienie w brzuchu i to objawia się właśnie potem refluksem.
Właśnie po siemię się wybieram już jakiś czas :)Bioprazol jest bardzo skuteczny, albo siemię lniane codziennie zaparzane. Mnie pomogło.
Zależy od dnia. Jakieś pieczenie mega w przełyku to nigdy, ale jakaś tam zgaga się pojawiała. Bardziej walczę teraz z jelitami, bo coś się jebie. Będę wiedział więcej jak pójdę do lekarza. Ja wierzę, że takie rzeczy jak refluks, zgaga, to bardziej się da dietą wyleczyć, niż sie wypierdalać z lekami. Właśnie mnie wkurwił lekarz jak się okazało, że leki za 150 złotych mam kupić na to, a mi mówi, że to nie do wyleczenia całkowicie to jebać takie coś ;) 23 lata, a będę zapierdalał jak dziadek z całą reklamówą leków. Wiem, że niektórzy mają gorzej i to dużo, ale ja nie jestem zbyt empatyczny i argument inni mają gorzej do mnie nie trafia ;)No to chyba mam to samo, zgaga w pakiecie?
Ograniczyłem gluten i laktozę i problemy zniknęły-a czasem bolało jak zawał:(@Scurvol @Shoocker
Gdy śpimy na prawej stronie, możemy nabawić się refluksu. Na lewej stronie tego nie doświadczymy, ponieważ kwasy żołądkowe nie będą przemieszczać się do przełyku. Więc jeśli masz problemy z trawieniem, staraj się spać na lewej stronie.
![]()
@Gienek prosimy o opinie :D
http://showtime.pl/301/pod_zadnym_p..._stronie_swojego_ciala_powod_jest_zaskakujacy
no ja teraz to mam juz spokoj raczej zero refluksu ale jednym z zalecen lekarza bylo zeby spac w uniesionej pozycji.(nie na plasko) U mnie nie bylo to problemem bo zazwyczaj tak sypiam dolozylem po prostu jeszcze jedna poduszke. Mysle, ze wtedy strona, na ktorej sie sypia nie ma znaczenia. Sa to ogolne zalecenia w przypadku refluksu bo znajomi mieli takie same wytyczne.@Scurvol @Shoocker
Gdy śpimy na prawej stronie, możemy nabawić się refluksu. Na lewej stronie tego nie doświadczymy, ponieważ kwasy żołądkowe nie będą przemieszczać się do przełyku. Więc jeśli masz problemy z trawieniem, staraj się spać na lewej stronie.
![]()
@Gienek prosimy o opinie :D
http://showtime.pl/301/pod_zadnym_p..._stronie_swojego_ciala_powod_jest_zaskakujacy
siekierę miałeś w pogotowiu mam nadzieję?Ale mnie dziś jeden koleś wkurwił w barze mlecznym.
Przyszedł i zamówił dla siebie i żony ziemniaki pieczone z filetem z kurczaka. Za 8 zł. Powtarzam: 8 zł.
Dostał ziemniaki gotowane. Idzie do kasjerki i z pyskiem "Co to kurwa ma znaczyć? Ja zamawiałem pieczone!" "Przepraszam, ktoś na kuchni musiał się pomylić, zaraz damy pieczone" "Chce zwrotu pieniędzy, kurwa!"
Mnie już ciśnie - przychodzi do baru mlecznego i drze się po kasjerce za zwykłą pomyłkę jakby nie wiadomo co chcial, jaką wyższość pokazać, kompleksy wyleczyć.
"Jeszcze powinniście mi dopłacić. Pierdolone ziemniaki ugotować mogę sobie w domu. Kto mi zwróci za zmarnowany czas??!?!"
"Ale czemu Pan po mnie krzyczy"?
Coś odburknał w stylu "Ja tu jestem panem". Myślałem, że nie wytrzymyma.
Dla dziecka miał frytki i kazał je zapakować na wynos "Ale kurwa, gdzie Pani z tym idzie? Przy mnie mi to zapakować, ale już".
Nie wytrzymałem i mu mówie "Koleś, po pierwsze, trochę kultury. Po drugie: co , myślisz, że Ci chcą tam napluć?"
Ten buc najpierw zszokowany, gule mu rosną: "Po tych wiesniakach nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać".
Ja mu na to: "Wiesz co, chciałbym by Ci tam napluły".
Skończyło się na chęci szarpaniny ale jego dzieciak się rozpłakał, żona powstrzymała, i skończyło się na bluzganiu.
Ale takiego braku szacunku do starszych osób które ciężko harują nie potrafię znieść. To ten sam poziom co kutas na uczelni który wyrzuci na korytarz puszke po coli "Bo sprzątaczka posprząta".
siekierę miałeś w pogotowiu mam nadzieję?
Ale mnie dziś jeden koleś wkurwił w barze mlecznym.
Przyszedł i zamówił dla siebie i żony ziemniaki pieczone z filetem z kurczaka. Za 8 zł. Powtarzam: 8 zł.
Dostał ziemniaki gotowane. Idzie do kasjerki i z pyskiem "Co to kurwa ma znaczyć? Ja zamawiałem pieczone!" "Przepraszam, ktoś na kuchni musiał się pomylić, zaraz damy pieczone" "Chce zwrotu pieniędzy, kurwa!"
Mnie już ciśnie - przychodzi do baru mlecznego i drze się po kasjerce za zwykłą pomyłkę jakby nie wiadomo co chcial, jaką wyższość pokazać, kompleksy wyleczyć.
"Jeszcze powinniście mi dopłacić. Pierdolone ziemniaki ugotować mogę sobie w domu. Kto mi zwróci za zmarnowany czas??!?!"
"Ale czemu Pan po mnie krzyczy"?
Coś odburknał w stylu "Ja tu jestem panem". Myślałem, że nie wytrzymyma.
Dla dziecka miał frytki i kazał je zapakować na wynos "Ale kurwa, gdzie Pani z tym idzie? Przy mnie mi to zapakować, ale już".
Nie wytrzymałem i mu mówie "Koleś, po pierwsze, trochę kultury. Po drugie: co , myślisz, że Ci chcą tam napluć?"
Ten buc najpierw zszokowany, gule mu rosną: "Po tych wiesniakach nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać".
Ja mu na to: "Wiesz co, chciałbym by Ci tam napluły".
Skończyło się na chęci szarpaniny ale jego dzieciak się rozpłakał, żona powstrzymała, i skończyło się na bluzganiu.
Ale takiego braku szacunku do starszych osób które ciężko harują nie potrafię znieść. To ten sam poziom co kutas na uczelni który wyrzuci na korytarz puszke po coli "Bo sprzątaczka posprząta".


Debil. Moja rodzinka dziś dla odmiany dostała zimny makaron, a do tego matka zimną herbatę. No kurwa nie umieć wody zagotować![]()
Nie byłeś w tym barze mlecznym który upośledzeni prowadzą? Chyba w Żorach i gdzieś jeszcze taki jest ;p
Nie, ja w swoim Toruniu byłem.
Kaczka nie przelogowałeś się?Przyszedł i zamówił dla siebie i żony ziemniaki pieczone z filetem z kurczaka. Za 8 zł. Powtarzam: 8 zł.
Napluliby, daje gwarancje poxipolu.Ale mnie dziś jeden koleś wkurwił w barze mlecznym.
Przyszedł i zamówił dla siebie i żony ziemniaki pieczone z filetem z kurczaka. Za 8 zł. Powtarzam: 8 zł.
Dostał ziemniaki gotowane. Idzie do kasjerki i z pyskiem "Co to kurwa ma znaczyć? Ja zamawiałem pieczone!" "Przepraszam, ktoś na kuchni musiał się pomylić, zaraz damy pieczone" "Chce zwrotu pieniędzy, kurwa!"
Mnie już ciśnie - przychodzi do baru mlecznego i drze się po kasjerce za zwykłą pomyłkę jakby nie wiadomo co chcial, jaką wyższość pokazać, kompleksy wyleczyć.
"Jeszcze powinniście mi dopłacić. Pierdolone ziemniaki ugotować mogę sobie w domu. Kto mi zwróci za zmarnowany czas??!?!"
"Ale czemu Pan po mnie krzyczy"?
Coś odburknał w stylu "Ja tu jestem panem". Myślałem, że nie wytrzymyma.
Dla dziecka miał frytki i kazał je zapakować na wynos "Ale kurwa, gdzie Pani z tym idzie? Przy mnie mi to zapakować, ale już".
Nie wytrzymałem i mu mówie "Koleś, po pierwsze, trochę kultury. Po drugie: co , myślisz, że Ci chcą tam napluć?"
Ten buc najpierw zszokowany, gule mu rosną: "Po tych wiesniakach nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać".
Ja mu na to: "Wiesz co, chciałbym by Ci tam napluły".
Skończyło się na chęci szarpaniny ale jego dzieciak się rozpłakał, żona powstrzymała, i skończyło się na bluzganiu.
Ale takiego braku szacunku do starszych osób które ciężko harują nie potrafię znieść. To ten sam poziom co kutas na uczelni który wyrzuci na korytarz puszke po coli "Bo sprzątaczka posprząta".