Auto oddane w pełni po dość skomplikowanej naprawie. Dodam że to trzydziestoletni dość rzadki Lexus. Ocena na google 1 gwiazdka "mechanik ma małą wiedzę i nie zna się na tych samochodach". Przyjechał ledwo jeżdżącym zdekompletowanym złomem, wyjechał sprawnym autem w którym wszystko działało oprócz regulatora siły wspomagania kierownicy bo nowy kosztuje krocie jak za taki mały element a uzywki nie udało mi się kupić. Fakt że naprawa trwała długo bo był problem z dość złożoną usterką automatycznej skrzyni biegów ale finalnie naprawiłem. Dodam jeszcze że auto przewinęło się przez kilka warsztatów i nikt mu nawet nie chciał się podjąć tej usterki. Poziom roszczeniowości i zwykłego skurwysyństwa sięga niespotykanych wcześniej rozmiarów. Jebać.