Co mnie wku*wia

Nie wiem jakie masz problemy i jakie jest podłoże, warto się do gastrologa dobrego wybrać, jeśli to bardzo na co dzień przeszkadza - nawet prywatnie (150-200zł, ja byłem prywatnie i naprawdę szybko mnie pan doktur ogarnął) i niech ktoś mądrzejszy się zainteresuje.
Mnie po naprawdę mocnych antybiotykach, które rozjeżdżają florę całego układu pokarmowego, miesiąc na samym Debutirze i Laktiforcie bardzo pomógł.
Vivomixx ponoć bardziej kompleksowy i lepiej działający od tych powyżej.
 
Nie wiem jakie masz problemy i jakie jest podłoże, warto się do gastrologa dobrego wybrać, jeśli to bardzo na co dzień przeszkadza - nawet prywatnie (150-200zł, ja byłem prywatnie i naprawdę szybko mnie pan doktur ogarnął) i niech ktoś mądrzejszy się zainteresuje.
Mnie po naprawdę mocnych antybiotykach, które rozjeżdżają florę całego układu pokarmowego, miesiąc na samym Debutirze i Laktiforcie bardzo pomógł.
Vivomixx ponoć bardziej kompleksowy i lepiej działający od tych powyżej.
no ja wlasnie zjadlem pierwsza saszetke vivomixxu ;) mam dwa opakowania, chociaz kiedys lugasek mowil, ze on jedno uzywa. Tylko nie wiem, czy to dobrze przechowywalem, bo trzymalem w lodowce, ale teraz czytam, ze niektore lodowki to maja i 12 stopni w srodku:/
 
Nie wtrącam się w wychowanie dzieci, ale teraz pod blokiem słyszę taką sytuację:

Matka pod blokiem do dziecka "trzymaj to gówno zajebane" "ja pierdole z tym synem zajebanym", druga: "przecież się kurwa nie rozdwoję do chuja" "Magda, wytłumacz jej coś, bo nie wytrzymam i jej jebnę zaraz, Wiktoria chodź tu do kurwy nędzy". A dzieci chodzą spokojnie dookoła własnej osi po prostu, jak to dzieci, tylko zaczęło się od tego, że jedno upuściło zabawkę.
 
Nie wtrącam się w wychowanie dzieci, ale teraz pod blokiem słyszę taką sytuację:

Matka pod blokiem do dziecka "trzymaj to gówno zajebane" "ja pierdole z tym synem zajebanym", druga: "przecież się kurwa nie rozdwoję do chuja" "Magda, wytłumacz jej coś, bo nie wytrzymam i jej jebnę zaraz, Wiktoria chodź tu do kurwy nędzy". A dzieci chodzą spokojnie dookoła własnej osi po prostu, jak to dzieci, tylko zaczęło się od tego, że jedno upuściło zabawkę.
Zdelegalizowac
 
no ja wlasnie zjadlem pierwsza saszetke vivomixxu ;) mam dwa opakowania, chociaz kiedys lugasek mowil, ze on jedno uzywa. Tylko nie wiem, czy to dobrze przechowywalem, bo trzymalem w lodowce, ale teraz czytam, ze niektore lodowki to maja i 12 stopni w srodku:/
w przypadku kapsułek na opakowaniu jest tylko napisane o temp poniżej 25, w necie jest info o 2-8 stopniach.
 
@rado1948 chyba nie doczytales dokladnie, jest takie info ale pisze, ze max 7 dni moze byc w takiej temperaturze, a przechowywac 2-8
nie doczytałem, że chodzi o szaszety :awesome:, kapsułki mają mniej szczepów bakterii i pewnie to jest powodem.
Vr0t09q.jpg
 
@rado1948 no u mnie na saszetkach pisze cos takiego, ze w specjalnych okolicznosciach mozna przechowywac w temperaturze max 25 tylko przez tydzien, pozniej 2 do 8, ale dziwne w sumie ten sam lek, te same szczeby bakterii, moze pigulki lepiej chronia niz saszetki proszek.
 
Pytanie , czy miesiąc styknie...? Niektórzy dlużej łykają. Pytanie jak długo..?
Ja brałem Sanprobi ti też ponad miesiąc i nie zauważyłem jakieś poprawy w sumie.

Swego czasu brałem probiotyki z serii Lactibiane. Tolerance - około 100zł na miesiąc wychodzi, Iki około 200zł na miesiąc. Oba brałem po miesiąc. Potem brałem sanprobi (superformułę i sport&active na przemian), vivomix ale przez jakieś 2 tygodnie, potem miesiąc Tolerancji, potem Sanprobi znów. Generalnie od roku jestem na probiotykach tylko zmieniam raz na jakiś czas i teraz wystarczają mi te tańsze. Akurat u mnie efekt zajebisty, nie tylko zniknęły wszelkie problemy żołądkowo-jelitowe to jeszcze inne związane z alergiami i dość znaczącą (ale nie całkowitą) naprawą mikroflory jelitowej. Tylko, że podszedłem do tego w kompleksowy sposób, oprócz probiotyków pełna suplementacja tego co mi brakowało (witamina D3, żelazo, parę innych witamin) dodatkowo specjalna dieta eliminacyjna i rezygnacja z alko. Polecam, choć szczególnie na początku droga przez męki (finansowo i zmiana przyzwyczajeń), ale generalnie to jakie zdrowie mam teraz, a rok temu to niebo a ziemia.
 
Swego czasu brałem probiotyki z serii Lactibiane. Tolerance - około 100zł na miesiąc wychodzi, Iki około 200zł na miesiąc. Oba brałem po miesiąc. Potem brałem sanprobi (superformułę i sport&active na przemian), vivomix ale przez jakieś 2 tygodnie, potem miesiąc Tolerancji, potem Sanprobi znów. Generalnie od roku jestem na probiotykach tylko zmieniam raz na jakiś czas i teraz wystarczają mi te tańsze. Akurat u mnie efekt zajebisty, nie tylko zniknęły wszelkie problemy żołądkowo-jelitowe to jeszcze inne związane z alergiami i dość znaczącą (ale nie całkowitą) naprawą mikroflory jelitowej. Tylko, że podszedłem do tego w kompleksowy sposób, oprócz probiotyków pełna suplementacja tego co mi brakowało (witamina D3, żelazo, parę innych witamin) dodatkowo specjalna dieta eliminacyjna i rezygnacja z alko. Polecam, choć szczególnie na początku droga przez męki (finansowo i zmiana przyzwyczajeń), ale generalnie to jakie zdrowie mam teraz, a rok temu to niebo a ziemia.

Odpada:fjedzia:
 
Pierwszy raz dzisiaj widziałem typa który udawał, że jest ślepy. Wszedł do tramwaju z tym białym patykiem i macał nim sobie drogę. Przystanął i głośno zapytał w którą stronę jest jakieś wolne miejsce. Była 15:30 więc wiadomo że o tej godzinie nie ma wolnych miejsc. Jakiś typ mu ustąpił. Jedziemy kilka przystanków i patrzę na tego typa, a on jakoś tak normalnie się rozgląda. Tu sobie patrzy na widoczki za oknem, tu obczai pupę którejś z lasek. Pomyślałem sobie że mi się wydaje ale jak skubany wysiadł na tym samym przystanku co ja i idąc bez tej laseczki wymijał ludzi/słupy, a na końcu podszedł do straganu i wybierał truskawki które ładne to już mnie rozjebało totalnie. Co za pacan. Mam nadzieje, że w piekle będzie musiał ciągle bo wsze czasy oglądać ppv na ksw.tv
:chuck::chuck::chuck:
 
to jest skandal jaka kumulacja gowna ostatnio na mnie spada
wkurwienie lvl hard

niech pada deszcz przez 20 dni i zmyje gowno z tej planety
 
Pierwszy raz dzisiaj widziałem typa który udawał, że jest ślepy. Wszedł do tramwaju z tym białym patykiem i macał nim sobie drogę. Przystanął i głośno zapytał w którą stronę jest jakieś wolne miejsce. Była 15:30 więc wiadomo że o tej godzinie nie ma wolnych miejsc. Jakiś typ mu ustąpił. Jedziemy kilka przystanków i patrzę na tego typa, a on jakoś tak normalnie się rozgląda. Tu sobie patrzy na widoczki za oknem, tu obczai pupę którejś z lasek. Pomyślałem sobie że mi się wydaje ale jak skubany wysiadł na tym samym przystanku co ja i idąc bez tej laseczki wymijał ludzi/słupy, a na końcu podszedł do straganu i wybierał truskawki które ładne to już mnie rozjebało totalnie. Co za pacan. Mam nadzieje, że w piekle będzie musiał ciągle bo wsze czasy oglądać ppv na ksw.tv
:chuck::chuck::chuck:
Czyli źle mieć nie będzie, bo działało ok
 
Wkurwia mnie, że miesiąc po mocnym stłuczeniu żeber chciałem wrócić na trening, porobić jakieś delikatne tarcze a rano w robocie znowu coś strzeliło i chuj strzelił.
 
Inni kierowcy. Od wtorku, kiedy malo mnie jakis idiota nie rozjebal na rondzie, natykam sie przynajmniej na jednego dziennie :wall:
 
jak przygotowywałem sie do dłuższych biegów i szukałem porad to często przewijało mi się żeby albo zaklejać przed długą jazdą/ biegiem plastrami, albo nasmarować wazeliną
Ja kiedyś to przeczytałem to śmiałem się z tego zaklejania sutków plastrami. A potem jak zrobiłem swój pierwszy i jedyny do tej pory maraton to zrozumiałem - suty miałem starte do krwi.
 
jak przygotowywałem sie do dłuższych biegów i szukałem porad to często przewijało mi się żeby albo zaklejać przed długą jazdą/ biegiem plastrami, albo nasmarować wazeliną
patentu z wazelina nie znalem, sprobuje przy upalach bo plastry odpadaja. Ludzie patrza sie na ciebie jak na pokrake z Pulp Fiction :wink:.
 
patentu z wazelina nie znalem, sprobuje przy upalach bo plastry odpadaja. Ludzie patrza sie na ciebie jak na pokrake z Pulp Fiction :wink:.
W jak poznałem waszą matkę był patent z wazeliną.

Już teraz jebane latające kurwy się pojawiły. Jebać wszystkie komary
 
Back
Top