Co mnie wku*wia

Wkurwia mnie babska "oszczędność".

Żona pojechała na zakupy, mówię: kup likier kawowy Khalua i wódkę, wypijemy białego Ruska wieczorem.
Wróciła i mówi, że to co mówiłem za drogie (69 zł za 0,75 l) i kupiła jakiś inny likier, tańszy. Sprawdzam, a to jakiś kremowy shit za 16 zł za 0,5 litra. Nie dość, że trzeba tego wlać 4 razy tyle co Khalua, żeby jako taki smak miało - to jeszcze wygląda jak sraczka. I gdzie ta oszczędność w ogóle?
 
Wkurwia mnie babska "oszczędność".

Żona pojechała na zakupy, mówię: kup likier kawowy Khalua i wódkę, wypijemy białego Ruska wieczorem.
Wróciła i mówi, że to co mówiłem za drogie (69 zł za 0,75 l) i kupiła jakiś inny likier, tańszy. Sprawdzam, a to jakiś kremowy shit za 16 zł za 0,5 litra. Nie dość, że trzeba tego wlać 4 razy tyle co Khalua, żeby jako taki smak miało - to jeszcze wygląda jak sraczka. I gdzie ta oszczędność w ogóle?


Baby tak mają ale jak kupisz Sheridansa to gotowe sie pokroić za niego choć same nigdy by tyle nie wydały :boystop:
 
  • Like
Reactions: JB_
Baby tak mają ale jak kupisz Sheridansa to gotowe sie pokroić za niego choć same nigdy by tyle nie wydały
A właśnie mi z Sheridansem wyjechała, jak pretensje miałem! "Za tyle, to Sheridansa kupimy, a nie sam likier!" - co tam, że likier do drinków starczy na miesiąc, a Sheridansa wypijemy dziś :D
 
Wkurwia mnie glupota bab w sklepie, nie ma na cos kodu to nie policzy zakupow i nie poczeka na kod 1 produktu tylko wstrzyma cala kolejke co za kurwa tepa sraka
 
Wkurwia mnie czas dostawy pizzy w kazdej jednej pizzeri do której dzwoniłem- półtorej do dwóch godzin;(
 
Wkurwia mnie, że istnieje coś takiego jak kac. I tak bym tak często nie pił, ale gdy pomyślę, że kiedyś będę musiał znów przechodzić to co dzisiejszej nocy i poranka to odechciewa mi się wszystkiego w życiu.. A do tego rosołku dzisiaj nie będzie, nie mogę nic normalnego zjeść. Jak żyć panowie?

A do tego nie wypiłem wcale tak dużo, ale na prawie pusty żołądek, ehh..
 
Żołądkowej gorzkiej? Przecież tego nawet bez kaca się nie da pić, bo jest okropna. A na sam zapach alkoholu mnie mdli i wykręca :(
 
Próbowałem kiedyś żołądkową nie schłodzoną. Przypominała benzynę, do dziś mam traumę.

Niestety aby być wytrawnym pijakiem należy trenować, nie ma zmiłuj. Trzeba się wysrać, strzepać kurz z magicznych trzewików i walczyć dalej!
 
Francuskie pieski.

Szanuj swoją wątrobę, a będzie Ci długo służyć, ktoś mądry kiedyś powiedział.
 
Największym problemem zołądkowej bialej i innych tanich vódeczek to jest to, że destyluję w Tobie :bad:
 
Żołądkowej gorzkiej? Przecież tego nawet bez kaca się nie da pić, bo jest okropna. A na sam zapach alkoholu mnie mdli i wykręca :(

Jak to się mówi : ,,Czym się strułeś tym się lecz ,,
A propos żołądkowej gorzkiej to jest ona jedyna w swoim rodzaju - ja raczej gustuje tylko w czystych , ale jeśli ma byc ,,kolorowa,, albo smakowa to tylko żołądkowa gorzka ;)
 
Jak to się mówi : ,,Czym się strułeś tym się lecz ,,
A propos żołądkowej gorzkiej to jest ona jedyna w swoim rodzaju - ja raczej gustuje tylko w czystych , ale jeśli ma byc ,,kolorowa,, albo smakowa to tylko żołądkowa gorzka ;)
ja bym dodal do tej Zoladkowej jeszcze Zubrowke
 
A dasz mi się pobawić panelem admina?
if-you-know-what-i-mean.png
 
Back
Top