Co mnie wku*wia

Impreza w podrzędnej krzeszowickiej restauracji, żarcie w stylu "devolaie ala makro cash & carry", disco polo na keyboardzie i szopka z wierszami na temat solenizantki w wykonaniu wannabe aktora z trudnych spraw. Ja dupce zabijcie mnie
 
Jak mówimy o wierceniu to właśnie jakiś sąsiad postanowił na wieczór zagrać wiertarkowy koncert :3

Kochany :heart: Stwierdził pewnie, że skoro dzisiaj jest piątek to nikomu to nie będzie przeszkadzało jak trochę ponakurwia. Ja w ramach zemsty kupię chyba jakąś używaną perkusję i będę codziennie od 6.00 dawał koncerty skurwielowi zza ściany.
 
Zamowilem odzywke ze sklepu internetowego ponad 2 tygodnie temu i dalej jej nie dostalem. Najpierw zjebala firma z odzywkami (supple4less), a teraz jeszcze firma dostawcza (ParcelForce) przyciela w chuja. Jeszcze musialem wisiec ponad pol godziny na telefonie i tlumaczyc sie 5 roznym osobom z problemu zanim w koncu trafil sie ktos w miare ogarniety i znalazl moja paczke. I jeszcze nawet nie zdaze juz potrenowac :wall:

Obiecano mi dostawe na poniedzialek (23.05. - zamowiona 03.05.) Kurwa, zobaczymy...
 
Zamowilem odzywke ze sklepu internetowego ponad 2 tygodnie temu i dalej jej nie dostalem. Najpierw zjebala firma z odzywkami (supple4less), a teraz jeszcze firma dostawcza (ParcelForce) przyciela w chuja. Jeszcze musialem wisiec ponad pol godziny na telefonie i tlumaczyc sie 5 roznym osobom z problemu zanim w koncu trafil sie ktos w miare ogarniety i znalazl moja paczke. I jeszcze nawet nie zdaze juz potrenowac :wall:

Obiecano mi dostawe na poniedzialek (23.05. - zamowiona 03.05.) Kurwa, zobaczymy...
Przed zakupem u nie znanego sprzedawcy radze dobrze przyjrzeć się komentarza ,one dużo powiedzą. W tej branży jest pełno zjebów i lubią lecieć w ujja.
Ostatnio jechałem przez Wrocław zatrzymałem sie na żarciu a obok był sklep z odżywkami "Triceps.pl" kupiłem Gold ,obsługiwał mnie spuchlak nadmuchany wodą tłuszczem i Omnadrenem , łysy ,rudy z grubym srebrnym łańcuszkiem. Ale burak , robił mi łaske że mnie obsługuje i nawet mi nie odpowiadał taki był ważny.
 
Last edited:
Czyli jak ktos rano wierci to chujowo, jak wieczorem to tez chujowo. To kiedy ma to robic?

W godzinach gdy nie ma mnie w domu :kaczy:

A tak na poważnie to niech przerzuci się ośmiorniczkę i inne kleje :kaczy:

Ok żarty na bok. Najlepiej niech nigdy nie wierci:werdum:
 
@Orest foty devolaja nie zrobiłem ale dostałem tą samą porcję co tydzień temu: devolaj, sztuka mi3sa w sosie, cztery ziemniaczki i pięć kulek z ziemniaka. Uwielbiam taką powtarzalność :D

A, gość z twojej branży przyjechał jakimś BMW za 3-4 stówy-chyba powinieneś iść na swoje;)
 
@Orest foty devolaja nie zrobiłem ale dostałem tą samą porcję co tydzień temu: devolaj, sztuka mi3sa w sosie, cztery ziemniaczki i pięć kulek z ziemniaka. Uwielbiam taką powtarzalność :D

A, gość z twojej branży przyjechał jakimś BMW za 3-4 stówy-chyba powinieneś iść na swoje;)
Dzisiaj dostałem propozycję wyjazdu do Glasgow za duży hajs. Odrzuciłem.
 
Przed zakupem u nie znanego sprzedawcy radze dobrze przyjrzeć się komentarza ,one dużo powiedzą. W tej branży jest pełno zjebów i lubią lecieć w ujja.
Ostatnio jechałem przez Wrocław zatrzymałem sie na żarciu a obok był sklep z odżywkami "Triceps.pl" kupiłem Gold ,obsługiwał mnie spuchlak nadmuchany wodą tłuszczem i Omnadrenem , łysy ,rudy z grubym srebrnym łańcuszkiem. Ale burak , robił mi łaske że mnie obsługuje i nawet mi nie odpowiadał taki był ważny.
Sek w tym, ze za pierwszym razem nie bylo zadnych problemow. Paczka doszla w dwa dni bez zadnych perturbacji. Glownie to jest przyczyna mojego wkurwienia bo myslalem, ze znalazlem fajny sklep a tu o...
 
Sek w tym, ze za pierwszym razem nie bylo zadnych problemow. Paczka doszla w dwa dni bez zadnych perturbacji. Glownie to jest przyczyna mojego wkurwienia bo myslalem, ze znalazlem fajny sklep a tu o...
Jak dobrze jest miec bardzo tani sklep naziemny. Jade biore place i po problemie, a czesto wychodzi mi taniej niz z neta
 
Macie czasem taką rozkminę o ludzkim istnieniu? Teraz to mi się łatwo piszę, ale czasem mam tak, że się za bardzo nad tym zastanowię, jak to np moi dziadkowie kiedyś też mieli po 20 lat, myśleli że przed nimi wieczność, dorobili się dzieci, potem wnuków i w końcu zamknęli oczy, świadomość, co dalej. Jak za dużo nad tym rozkminiam to wpadam trochę w paniczny lęk przed tym wszystkim.
 
Macie czasem taką rozkminę o ludzkim istnieniu? Teraz to mi się łatwo piszę, ale czasem mam tak, że się za bardzo nad tym zastanowię, jak to np moi dziadkowie kiedyś też mieli po 20 lat, myśleli że przed nimi wieczność, dorobili się dzieci, potem wnuków i w końcu zamknęli oczy, świadomość, co dalej. Jak za dużo nad tym rozkminiam to wpadam trochę w paniczny lęk przed tym wszystkim.
Czasem zdarzyło mi się rozkminiać jak to jest po śmierci. Co się wtedy czuje itd. To znaczy, pewnie nic się nie czuje, ale co potem? Tak idziesz spać i tyle? Na wieczność? Niestety nie doszedłem do żadnych wniosków i na tym zazwyczaj kończą się moje rozważania.
 
Macie czasem taką rozkminę o ludzkim istnieniu? Teraz to mi się łatwo piszę, ale czasem mam tak, że się za bardzo nad tym zastanowię, jak to np moi dziadkowie kiedyś też mieli po 20 lat, myśleli że przed nimi wieczność, dorobili się dzieci, potem wnuków i w końcu zamknęli oczy, świadomość, co dalej. Jak za dużo nad tym rozkminiam to wpadam trochę w paniczny lęk przed tym wszystkim.
Czyli potrzebny Ci reset, pakuj się w pociąg i przyjeżdżaj 27 do Krakowa, to coś zaradzimy.
 
@Orest z chęcią ale niestety pracuje wtedy.
Mimo, że się w chuj boję tego przemijania to jednak dochodzę do wniosku, że trzeba bawić się w życiu jak najwięcej. Bo jeśli nie ma potem nic, to niech będzie dużo dobrych wspomnień na koniec.
 
Macie czasem taką rozkminę o ludzkim istnieniu? Teraz to mi się łatwo piszę, ale czasem mam tak, że się za bardzo nad tym zastanowię, jak to np moi dziadkowie kiedyś też mieli po 20 lat, myśleli że przed nimi wieczność, dorobili się dzieci, potem wnuków i w końcu zamknęli oczy, świadomość, co dalej. Jak za dużo nad tym rozkminiam to wpadam trochę w paniczny lęk przed tym wszystkim.
Za dużo czasu na tej cieciówce przed Tesco :lol: ?
 
Mnie bardziej wkurwia bydło wracające z barów po każdym KSW. Fighter mode : ON bo sie najebaeeem i kurwaaa też potrafieeeebsjll sie napierdlaać...no ho kurwa huju kurwa eeeee
Najczesciej w koszulkach pitbulla co nie ?
 
Najczesciej w koszulkach pitbulla co nie ?

Też się trafiają.(wymiennie z koszulkami z orłem albo "PW") Obowiązkowo łysa pała albo fryzura "na wyspę". Do tego ciemne, pikowane kurteczki i sportowe ciżemki. Występują w pakiecie po minimum 3-4 osobników.

Edit: koszuleczki MANTO też się zdarzają. Noszą je zazwyczaj "największe" pancury w grupie. Z tymi nie ma żartów :v
 
Back
Top