By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

żeby tylko na takich nie trafić:

45-latek trafił na SOR ze zwichniętym barkiem. Po zabiegu stracił przytomność, wkrótce zmarł​

– W zespole znajdzie się m.in. biegły lekarz z zakresu medycyny ratunkowej, anestezjologii, ortopedii – wskazała rzeczniczka. Obecnie trwają przesłuchania lekarzy, pielęgniarek, personelu pomocniczego, uzupełniana jest też zgromadzona wcześniej dokumentacja medyczna – dodała prokurator.

Śledztwo dotyczy zdarzeń z 10 stycznia, kiedy 45-letni mieszkaniec Pionek k. Radomia trafił ze zwichniętym barkiem na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w szpitalu na Józefowie.
:beczka:
 
żeby tylko na takich nie trafić:

45-latek trafił na SOR ze zwichniętym barkiem. Po zabiegu stracił przytomność, wkrótce zmarł​

– W zespole znajdzie się m.in. biegły lekarz z zakresu medycyny ratunkowej, anestezjologii, ortopedii – wskazała rzeczniczka. Obecnie trwają przesłuchania lekarzy, pielęgniarek, personelu pomocniczego, uzupełniana jest też zgromadzona wcześniej dokumentacja medyczna – dodała prokurator.

Śledztwo dotyczy zdarzeń z 10 stycznia, kiedy 45-letni mieszkaniec Pionek k. Radomia trafił ze zwichniętym barkiem na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w szpitalu na Józefowie.
:beczka:
Jeszcze przyjdzie i podziękuje. :awesome:
 
jeszcze jak, nie to co te budowlańce co mosty budujo. Wszystkie jednakowe i byle jak można postawić, przecież niczyje życie od tego nie zależy
:roberteyeblinking:
To jest logiczne, że każdy sobie tłumaczy, że robi coś ultraważnego. Ilu powie, że wykonuje średnio ważną pracę, albo jeszcze jest w stanie powiedzieć, że zarabia nieproporcjonalnie do swojego zaangażowania w pracę, albo tego jak ta praca jest społecznie potrzebna? :suchykarol:
Np. neurochirurgia to rozumiem, że jest ciężka i wyjątkowa, przeszczepy pewnie też, ale kurczę jednocześnie chyba każdy z nas był np. na badaniach medycyny pracy, które są tylko w teorii badaniami :korwinlaugh:
Trochę jak te żarty o prawnikach: na filmach poważne, przełomowe procesy sądowe, a szara rzeczywistość większości to sprawy typu kłótnie o podział spadku -mała działka na zadupiu z szopą, sprawy rozwodowe itp. :einsteinsmoke:
Chociaż fakt faktem patrząc na prawo pobytu i podaży...


Zgoda na zawody sportowe z podpisem notarialnie poświadczonym: łał. Gdzie takie rzeczy się dzieją, chyba że coś ostatnio w prawie zmienili.
 
Tamten ze szpitala południowego poszedł prywatnie na medycynę i dobrze się to dla pacjentów nie skończyło :korwinlaugh:
Swoją drogą szkoda trochę rodziców, że tyle kasy wydali na studia syna, który jest pośmiewiskiem na całą Polskę...
Nikt by nie pierdolił, gdyby to robił w swojej prywatnej klinice i sam szukał klientów, doi nfz czyli nas.
Stąd taki raban.
Jego rynek nie weryfikuje, to niesprawiedliwe po prostu. Żaden tam popyt podaż, to to na prywatnym rynku. A on ma frajerów naganianych po stawkach z nimi nie ustalanych. Bo klient za to nie płaci.
 
Nikt by nie pierdolił, gdyby to robił w swojej prywatnej klinice i sam szukał klientów, doi nfz czyli nas.
Stąd taki raban.
Jego rynek nie weryfikuje, to niesprawiedliwe po prostu. Żaden tam popyt podaż, to to na prywatnym rynku. A on ma frajerów naganianych po stawkach z nimi nie ustalanych. Bo klient za to nie płaci.
To też nie tak, bo zrobią co w ich mocy byś poszedł prywatnie
 
To też nie tak, bo zrobią co w ich mocy byś poszedł prywatnie
1000034297.jpg



Od wysokiego szczeblem pracownika nfz.

Trzeba po prostu ten system rozjebać.
 
Nikt by nie pierdolił, gdyby to robił w swojej prywatnej klinice i sam szukał klientów, doi nfz czyli nas.
Stąd taki raban.
Jego rynek nie weryfikuje, to niesprawiedliwe po prostu. Żaden tam popyt podaż, to to na prywatnym rynku. A on ma frajerów naganianych po stawkach z nimi nie ustalanych. Bo klient za to nie płaci.
Narażenie pacjentów na ryzyko utraty zdrowia i życia -etyka zawodowa zawodu zaufania społecznego musi obowiązywać bez względu na miejsce wykonywania zawodu, bo takie zawody to prawa, ale też obowiązki.

Rozdzielmy dwie rzeczy:
sprawa tego grubaska i neurochirugów to oskarżenia o typowe oszustwo i działania na szkodę placówki zdrowia ze strony dyrekcji i rady nadzorczej z moralnego punktu widzenia, prawnego nie wiem, bo różne rzeczy w sądzie się dzieją zwłaszcza jak ludzie jak Giertych i Dubois są obrońcami :korwinlaugh: Ilu dyrektorów i członków rad nadzorczych poszło do pierdla za świadome działanie na szkodę szpitala: nie wiem, ale się domyślam więc okazja... :suchykarol:
Druga sprawa to obecne wynagrodzenia lekarzy.
Nie uruchomienie mocniej prawa popytu i podaży raczej działa na stronę pacjentów.
Ciężko załatwic coś mocniejszego w prywatnej służbie zdrowia, kiedy jest mocniejsze ryzyko utraty zdrowia lub życia zadzwonią po karetkę do publicznego szpitala.
Gdyby całkowicie urynkowić to na co w medycynie praktycznie państwo ma monopol to byłby raj...
... dla lekarzy przy takich brakach kadrowych.
To nie jest jak polska Ekstraklasa, gdzie tylko dzięki nierynkowym stawkom (wspieranym przez państwo) słabi piłkarze nieźle zarabiają.
 
Narażenie pacjentów na ryzyko utraty zdrowia i życia -etyka zawodowa zawodu zaufania społecznego musi obowiązywać bez względu na miejsce wykonywania zawodu, bo takie zawody to prawa, ale też obowiązki.

Rozdzielmy dwie rzeczy:
sprawa tego grubaska i neurochirugów to oskarżenia o typowe oszustwo i działania na szkodę placówki zdrowia ze strony dyrekcji i rady nadzorczej z moralnego punktu widzenia, prawnego nie wiem, bo różne rzeczy w sądzie się dzieją zwłaszcza jak ludzie jak Giertych i Dubois są obrońcami :korwinlaugh: Ilu dyrektorów i członków rad nadzorczych poszło do pierdla za świadome działanie na szkodę szpitala: nie wiem, ale się domyślam więc okazja... :suchykarol:
Druga sprawa to obecne wynagrodzenia lekarzy.
Nie uruchomienie mocniej prawa popytu i podaży raczej działa na stronę pacjentów.
Ciężko załatwic coś mocniejszego w prywatnej służbie zdrowia, kiedy jest mocniejsze ryzyko utraty zdrowia lub życia zadzwonią po karetkę do publicznego szpitala.
Gdyby całkowicie urynkowić to na co w medycynie praktycznie państwo ma monopol to byłby raj...
... dla lekarzy przy takich brakach kadrowych.
To nie jest jak polska Ekstraklasa, gdzie tylko dzięki nierynkowym stawkom (wspieranym przez państwo) słabi piłkarze nieźle zarabiają.
A ja się z tym absolutnie nie zgadzam, jakby miał pacjent zapłacić prywatnie 30 000zł za 15min wizytę to by sobie darował.
A tak wypłacił NFZ a pacjent nawet nie jest świadomy ile kasy z podatków na to poszło. W realnym życiu i rynku to się nazywa naciągactwo.
I przede wszystkim taki neurkasprzyk musiałby to powiedzieć w twarz klientowi a taki pajac nie musi. Prowadzę biznes wiem jak działa cena na potencjalnego klienta. Wiem, że zdrowie rządzi się swoimi prawami ale bez przesadyzmu. To co oni tam wyprawiają to jakieś złodziejstwo.
 
A ja się z tym absolutnie nie zgadzam, jakby miał pacjent zapłacić prywatnie 30 000zł za 15min wizytę to by sobie darował.
A tak wypłacił NFZ a pacjent nawet nie jest świadomy ile kasy z podatków na to poszło. W realnym życiu i rynku to się nazywa naciągactwo.
I przede wszystkim taki neurkasprzyk musiałby to powiedzieć w twarz klientowi a taki pajac nie musi. Prowadzę biznes wiem jak działa cena na potencjalnego klienta. Wiem, że zdrowie rządzi się swoimi prawami ale bez przesadyzmu. To co oni tam wyprawiają to jakieś złodziejstwo.
Teoretycznie każdy może sprawdzić swoje koszty leczenia. Zapomniałem, gdzie to było, ale na pewno można uzyskać zestawienie wszystkich kosztów leczenia.
W USA pobierają opłaty nawet za to plus te wycieczki po insulinę do Kanady: łatwiej dostać narkotyki niż insulinę w rozsądnej cenie =tak się produkuje ludzi szukających alternatywy w komunizmie :roberteyeblinking:
1783459728989.png

Za przygody z wężami też są niezłe faktury :siuu:

W sprawie tych neurochirurgów to są zwykłe oskarżenia o oszustwo. Nawet nie o zawyżanie kosztów leczenia tylko fałszowanie jaki zabieg był wykonany.

BTW w Japonii jest za to, że część kosztów trzeba płacić w publicznej służbie zdrowia, a prywatna to niemal nie istnieje. Jakby ktoś dostał rachunek do zapłacenia na nawet 0,01% od 30 tys zł to pewnie sprawa szybciej by wyszła na jaw...
 
Teoretycznie każdy może sprawdzić swoje koszty leczenia. Zapomniałem, gdzie to było, ale na pewno można uzyskać zestawienie wszystkich kosztów leczenia.
Dopóki ktoś sam nie wyciąga pieniędzy z portfela to każdy ma to w nosie.
W USA pobierają opłaty nawet za to plus te wycieczki po insulinę do Kanady: łatwiej dostać narkotyki niż insulinę w rozsądnej cenie =tak się produkuje ludzi szukających alternatywy w komunizmie :roberteyeblinking:
View attachment 152462
Mówimy o lekach, tutaj była usługa.
Za przygody z wężami też są niezłe faktury :siuu:

W sprawie tych neurochirurgów to są zwykłe oskarżenia o oszustwo. Nawet nie o zawyżanie kosztów leczenia tylko fałszowanie jaki zabieg był wykonany.

BTW w Japonii jest za to, że część kosztów trzeba płacić w publicznej służbie zdrowia, a prywatna to niemal nie istnieje. Jakby ktoś dostał rachunek do zapłacenia na nawet 0,01% od 30 tys zł to pewnie sprawa szybciej by wyszła na jaw...
No właśnie do tego zmierzałem, ta kwota wręcz przeraża, to nie jest jakaś skomplikowana 20h operacja na sercu a zabieg praktycznie bez "usypiania" pacjenta, 15min zabieg za 30 000zł. W prywatnej klinice by to po prostu nie przeszło. Nie mieli by klientów aż by opuścili ceny do 500zł za zabieg.
 
To też nie tak, bo zrobią co w ich mocy byś poszedł prywatnie
Przykład… bolał mnie jeden ząb, to myślę idę i niech mi powie co jest/co mam zrobić. Myślę nie spieszy mi się to zapytam czy ‚na NFZ’ można. Podzwoniłem kilka miejsc i oto mam wizytę na za tydzień ‚na NFZ’. Przychodzę, ‚rejestracja’, chwile poczekałem, wyszła pani stomatolog a pani z recepcji przekazała ostentacyjnie ‚teraz ten pan na NFZ’ (myśle grubo się zaczęło). Usiadłem na fotelu, gęba otwarta, wzięła coś tam do dłubania, 5-10 min na fotelu. Wyrok: trzeba zrobić zdjęcia rtg i udać się do tego i tego specjalisty, bo ona się tym nie zajmuję, powiedzieć że to od nich. Mówię ok spoko i kurtuazyjnie zapytałem czy coś się należy za dzisiaj, odpowiedź… tylko 120 zł bo na NFZ ale musiałam użyć narzędzi (przypominam ilość: jedno narzędzie otworzyła). Myśle: ładne walenie w huja i już tam nie wróciłem… poszedłem prywatnie gdzie indziej. Oczywiście zrobiłem zdjęcie rtg od poprzedniego konowała bo myślę będzie szybciej u następnego, wydałem 80-100 zł, coś takiego. U tego prywatnie, pyta czy mam zdjęcie, ja ze tak… zobaczył zdjęcie i mówi ‚do wyjebiania, trzeba nowe zrobić’ i zrobił mi na miejscu nowe… jebani kurwa :jimcarrey:
 
Back
Top