By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Dobrze tipują?

Zasada jak w dobrych restauracjach- 90% ludzi tipuje z obowiazku, czesto duzo. Ale mamy zasade ze tipy w kasie zostawiamy. Ot zremy ile chcemy z baru, kase wydaje tylko na alko. Ew za generacje tipow daja premie. Bo trzeba miec bajere by do utargu 1700 zl na paragonach wyjebac do 2 tys w tipach
 
Ta- policz. Trasa wroclaw- wawa, wawa wroclaw i wroclaw wawa. W jedna stroneb3h i 40 min jakos. To daje z 11 h w samej trasie
 
Ale nikt nie jedzie z pasażerów z Wrocławia do Warszawy i zaraz z Warszawy do Wrocławia. W tak krótkim czasie przejazdu mało kto jest głodny, na prawdę pojedyncze przypadki.
 
Ale nikt nie jedzie z pasażerów z Wrocławia do Warszawy i zaraz z Warszawy do Wrocławia. W tak krótkim czasie przejazdu mało kto jest głodny, na prawdę pojedyncze przypadki.
Myślisz, że jak ktoś jeździ sobie 1. klasa za 200 zł to żydzi na żarcie podczas 3,5h trasy? Ja jestem na przykład głodny co dwie godziny. Dużo osób je w pociągach, bo to jest z reguły ich jedyny moment, że nie są "w biegu".
 
Najwiecej jedza na trasie krakow wawa. A to 2 h.

1 klasa ma zarcie w cenie biletu i nie kupuje u nas. Bazywamy ich Caritas bo bez zarabiania im zarcie dajemy.

2 klasa jada. Bilet to 150 zl wiec stac na kanapke za 7, zupe czy pierogi za 12, schabowego za 30

Najgorsze sa promocje bo pelny sklad a ludzi nie stac.

I na menago nie moge isc pisalem
 
To pierwsze. W Polsce slabo z zasada min 10 % i tipy to czesto brak reszty przy rachunku na 196 zl. Ale czasem do zupy za 12 zl daja 8 zl tipa. Nie ma reguly
 
To pierwsze. W Polsce slabo z zasada min 10 % i tipy to czesto brak reszty przy rachunku na 196 zl. Ale czasem do zupy za 12 zl daja 8 zl tipa. Nie ma reguly
Ja zawsze daje +10%. No, chyba, że obsługa jest tragiczna to specjalnie płace wtedy karta, ale to rzadkość.
 
Karta tez zaplacisz tipa :p

Dobra, koniec offtopu. Mam dzis kaca i niewyspanym bo u jakis dup urzedawalismy z trawa do 4. O 6:10 budzi nas dyspozytor ze sklad na nas od 6 czeka. I 5 minut na ubranie sie i dojscie. Masakra dzis.
 
Karta tez zaplacisz tipa :p

Dobra, koniec offtopu. Mam dzis kaca i niewyspanym bo u jakis dup urzedawalismy z trawa do 4. O 6:10 budzi nas dyspozytor ze sklad na nas od 6 czeka. I 5 minut na ubranie sie i dojscie. Masakra dzis.
Tylko kelnerzy nie są chętni, bo potem z reguły i tak nic z tego nie dostaja albo rozliczane jest na koniec miesiąca.
 
@Comber tu nie chodzi o żydzenie, tylko po prostu brak głodu. Ja jak jadę pendo to jedyne przypadki kiedy jem to albo jak jestem w pośpiechu i nie zdążyłem zjeść na spokojnie przed wyjazdem albo jak jestem zmęczony i muszę strzelić energetyka. Jeżdżąc 2. klasą w pendo rzadko kiedy widziałem, żeby ktoś coś zamawial.
 
Mnie za czasów edukacji kiedy jeździłem pociągiem to zdarzyło się kupić jedynie piwko od gościa który wsiadał z torbą browarów i wysiadał zaraz rozprowadzając towar po pociągu. Przyznam jako student jeździłem 2klasą no i z kasą jak to u studenta. Ale jak jechał gość z koszyczkiem i pytał czy coś chcemy to jakieś te ceny z dupy mieli wysokie. A w warsie to chyba nigdy nie jadłem. Zresztą jak tu jeść jak się jechało na studia i przez całą podróż stałem pod kiblem albo siedziałem na podłodze w korytarzu tyle ludzi było napchane.
 
W wakacje wracając z Gdańska zwykłym TLK taki właśnie cwaniaczek z piwkami podbił po trasie i z jakimiś młodziakami z przedziału chcieliśmy się napić tego piwerka, ale gość był jakiś strasznie ściśnieniowany i niemiły, dajemy mu hajs w monetach a on z tekstem, że gardzi bilonem i chce banknoty, daliśmy mu 20zł w banknocie, wydał nam reszty i te 20zł mu wypadło :) Gdyby był miły to bym mu o tym powiedział, ale jak gardzi bilonem może w końcu go doceni bo by usłyszał jak mu wypada z kieszeni :D

W warsie z kolei raz trafiłem bardzo miłego gościa z obsługi, który mówił, że jest ten durny przepis, że piwa można pić tylko w wagonie warsu, ale zaproponował, że przeleje mi to do plastiku i żebym spokojnie szedł sobie do przedziału i mówi "no chyba konduktor nie będzie sobie życzył łyka, żeby sprawdzić czy to piwo czy bezalkoholowe" :)
 
Na jednym kursie? Ile taki schabowy i pierożki z 10zł? To wychodzi razem z 400zł, nie wiem jak można wykręcić 2000zł utargu na takim krótkim odcinku.
 
Na jednym kursie? Ile taki schabowy i pierożki z 10zł? To wychodzi razem z 400zł, nie wiem jak można wykręcić 2000zł utargu na takim krótkim odcinku.
Za 10 zł to nawet w barze mlecznym nie zjesz schabowego. Podejrzewam, że minimum 2x tyle. Obstawiam ok. 25 zł zestaw ze schabowym.
 
Obczaiłem z ciekawości i 28zł schabowy, 18zł pierogi - nieźle chociaż bez tragedii. Kwestia jeszcze jak duże są to porcje.

Ale ogólnie wkurwia mnie w pendolino to, że to pociągi niby klasy premium a obsługa jednak odstaje od tych zwykłych Intercity. W zwykłym intercity w cenie biletu oprócz napoju dostawało się też wafelka! Tak to dla mnie bardzo ważne :D Oprócz tego w zwykłym intercity jest wifi - w pendo nie ma, mimo, że zarzekali się, że będzie. No i kolejna kwestia to walenie w chuja z tańszymi biletami jak się zamawia wcześniej, wbijam na stronę pkp, wybieram konkretne połączenie o konkretnej godzinie na długo przed terminem, wyświetla się, że bilety już od 49zł, wybieram bilet a tam standardowa cena 140 czy tam 150zł. Jeżdzę tym tylko jak nie mam innego wyboru - @halibut zadziałaj tam coś to może kupie z 2 schaboszczaki u ciebie.
 
Obczaiłem z ciekawości i 28zł schabowy, 18zł pierogi - nieźle chociaż bez tragedii. Kwestia jeszcze jak duże są to porcje.

Ale ogólnie wkurwia mnie w pendolino to, że to pociągi niby klasy premium a obsługa jednak odstaje od tych zwykłych Intercity. W zwykłym intercity w cenie biletu oprócz napoju dostawało się też wafelka! Tak to dla mnie bardzo ważne :D Oprócz tego w zwykłym intercity jest wifi - w pendo nie ma, mimo, że zarzekali się, że będzie. No i kolejna kwestia to walenie w chuja z tańszymi biletami jak się zamawia wcześniej, wbijam na stronę pkp, wybieram konkretne połączenie o konkretnej godzinie na długo przed terminem, wyświetla się, że bilety już od 49zł, wybieram bilet a tam standardowa cena 140 czy tam 150zł. Jeżdzę tym tylko jak nie mam innego wyboru - @halibut zadziałaj tam coś to może kupie z 2 schaboszczaki u ciebie.
Trza na Darty czekać, może będzie lepiej.
 
Odwiedzalem juz darty, fajne. Ale obsluga warsowa ta sama- ot, xalezy od franczyzobiorcy. W zadny ic nie dostaniesz wafelka- wszedzie na 2 kl do wyboru kawa herbata lub woda.
 
Wifi nie bedzie przez 18 lat bo tyle ma gwarancja na pendolino a wifi to ingerencja. Schabowy wielki, drogi. Ale np ziemniaki za 6,50 za kg musimy od warsa kupowac. Marze wiec mniejsze i zysk. Zywca po 7,5 kupujemy i za 12 sprzedajemy
 
@Masu jak się podobają nowe krakowiaki? 50tka wymiata. Żyjąc w Krakowie posiadanie samochodu zupełnie mija się z celem :o
 
@Masu jak się podobają nowe krakowiaki? 50tka wymiata. Żyjąc w Krakowie posiadanie samochodu zupełnie mija się z celem :o

Trochę tak a trochę nie.
Wczoraj byłem zmuszony do pracy podjechać 50 właśnie-z Krowodrzy na pętlę w Kurdwanowie a potem przesiadka na autobus. Około 1h w trasie. Nie zawsze się fajnie trafi z pracą. Do tego w 50 musiałem się przesiąść bo siadły obok mnie zaszczane żule się ogrzać.

Ale fakt-propsuję mocno komunikację w Krakowie-jeśli masz pracę stacjonarną to w 99% przypadków masz super dojazd MPK. No chyba, że jak Orest pracujesz dwa przystanki za miasteczkiem studenckim i musisz dojeżdżać do pracy godzine ze stadami studentów (czas przeszły) A tramwaje zajebioza.
 
@Masu 18zł, sprawdzałem sekundę temu :D
@halibut oczywiście, ze dostawałem wafelka w 2klasie, kiedyś z nadrukowanym wagonem, teraz jakiś nowy nadruk, czasem jak nie mieli tych intercity to zdarzały się grześki.
Czyli nowe pendolino to jedno wielkie gówno w ładnym opakowaniu? Zmodernizowane Intercity chyba wypadają już lepiej, dartem i flirtem jeszcze nie jechałem.
 
Back
Top