Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Całkiem przyjemne ale nic nadzwyczajnego. Dosyć słabe w alkohol.Daj znać jak smakowało, piłem je raz i nie było zbyt ciekawe. Ot taki zwykły Ale bez wyraźnego akcentu chmielowe go.
szczerze ja jakimś specem od piw nie jestem, więc nie będę udawał że wiem więcej niż w rzeczywistości i pisał o nutach, finiszu, barwie itp :)@Fresh dobre to? Bo chyba widziałem w Krk w butelce.
Imperial Red AIPA poszedł w wersji butelkowej. Leśny Dziad oraz RED AIPA w wersji lanej z kija.rvd w knajpie piłeś butelkowe? Macie w Poznaniu jakieś knajpy z dużą ilością piw lanych?
szczerze ja jakimś specem od piw nie jestem, więc nie będę udawał że wiem więcej niż w rzeczywistości i pisał o nutach, finiszu, barwie itp :)
piwo weszło gładko, może jest lekko bez wyrazu ale mnie to osobiście nie przeszkadza, raczej solidny rarytas dla fanów Ironów :)

ja zdecydowanie wolę piwo z nalewaka, i nie chodzi mi o walory czysto smakowe a o klimat pubu, ludzi itp. Piwo w domu z butelki mi nie podchodzi, chyba ze latem na działce schłodzone w wiadrze z wodą ze studni :)A jak tak to lepiej butelkowe![]()
Jaki styl piwa zrobiłeś i w jakiej temperaturze fermentujesz?Wczoraj nastawilem swoją pierwszą warkę (brewkit). Zobaczymy co z tego będzie. Na początku myślałem że coś zjebałem bo przez pierwsze kilka godzin w ogóle nie dało się zaobserwować fermentacji. Dzisiaj jak się obudziłem to już pykało elegancko. Zobaczymy czy będzie się to dało wypić i nie umrzeć.
Następna warka już będzie normalnie robiona :)
Pale Ale 20 stopniJaki styl piwa zrobiłeś i w jakiej temperaturze fermentujesz?
Pisałem kilka stron wstecz ;)Jak Wam smakują te Potrójne Komesy?
To kiedy pijemy? :)Mi się niedługo szykuje warzenie Imperial IPA,będzie moc.
Ja niestety na tą feralną warkę trafiłem, bo akurat Komes miał taki smak, że przy nim wino wytrawne piłbym niczym soczek. Nie miałem już sił iść reklamować. Z drugiej strony, nie zawsze tak jest, że z warką jest coś nie tak. Wystarczy spojrzeć na warunki przechowywania piwa nie tylko w sklepach detalicznych, ale także u wszystkich pośredników na linii browar-detalista.Jak Wam smakują te Potrójne Komesy? Kiedyś chyba zdarzyła się im jakaś feralna warka, bo były kwaśne. Ja za tym piwem nie przepadam: jest jasne, strasznie mocne i brak w nim aromatów chmielowych.
Piłem go w zeszłym roku - wersja z lana z kija. Bardzo dobry stout z laktozą. Dobrze pijalny. Jeden z tych nie licznych stoutów, które piłbym jeden po drugim (zazwyczaj picie stoutów przerywam jakimś IPA). Dobry poziom jak na rodzimą produkcję.U mnie wczoraj było:
SKŁAD
słody – pale ale, pszeniczny, wiedeński, Carapils®, Carafa®
palony jęczmień, płatki owsiane
chmiele – Challenger, Fuggles
drożdże Safale US-04
laktoza
woda
ekstrakt 12 5% alk
Piwko wyglądało jak na zdjęciu tyle że piany nie było nawet ja 1 palec mimo próby wymuszenia (@Shajs ) mi smakowało, mojej dziewczynie średnio. Czuć bardziej czekoladę niż kawę. kupiłbym ponownie.
Dodkładnie. Czasem piwo stoi na półce, na którą pada bezpośrednie światło słoneczne (rzadko, ale się zdarza).Ja niestety na tą feralną warkę trafiłem, bo akurat Komes miał taki smak, że przy nim wino wytrawne piłbym niczym soczek. Nie miałem już sił iść reklamować. Z drugiej strony, nie zawsze tak jest, że z warką jest coś nie tak. Wystarczy spojrzeć na warunki przechowywania piwa nie tylko w sklepach detalicznych, ale także u wszystkich pośredników na linii browar-detalista.
Ja akurat feralnego Komesa kupiłem w jednej z największych sieci Piotr i Paweł. Z pozoru warunki przechowywania wydały mi się ok, ale nie wiadomo co było po drodze. Swoją drogą, kiedyś trafiłem na piwo przegazowane, tylko że w tym wypadku można z większym prawdopodobieństwem powiedzieć o winie ze strony browaru.Dodkładnie. Czasem piwo stoi na półce, na którą pada bezpośrednie światło słoneczne (rzadko, ale się zdarza).
@Grzechu
Od uwarzenia IIPA do pierwszej degustacji minimum miesiąc :)
Chyba jakąś lewą Viva la Wit'ę trafiłeś. Piłem niedawno, było bardzo dobre, nie uświadczyłem nic z tego, co tu piszesz.Przyszdlem sie poskarzyc znowu na Pintę. Nie dość, że ostatnie Oki Doki zdominował diacetyl, to wczoraj po roku wrócilem do Viva la Wity i przezylem totalny szok. Z lekkiego witbira chmielonego amerykanskim chmielem, zrobiono niemal ciemnego przeniczniaka (ala ciemny paulaner) ze zmniejszona iloscią chemielu, z mocnym posmakiem bananow, mordokleisty, syropowy niemal, a w dodatku czuć w nim alkohol! Znowu z Oto Mata znikneło wiele ze slodkiego smaku liczi, w zamian dokładajac więcej piołunowej goryczy. WTF Pinta? Zrujnowaliście jedno z najlepszych piw na rynku i z oto mata tez kombinujecie?!