Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Ten porterek zajebisty, w Kauflandzie 8 zikoView attachment 147022
Dobra cena za dobrego porterka.
2,50zl i nie ma kaucji :)
Wypatrzone w sklepie Mix (grupa kupiec)
Okrutnik ale za 2,5 nie wybrzydzał bym. Pro tip. Wlej do szklanki , weź kawałek stali nierdzewnej nagrzej na palniku do czerwoności i wsadź do piwa . Fajnie się karmelizuje i będzie lepsze.View attachment 147022
Dobra cena za dobrego porterka.
2,50zl i nie ma kaucji :)
Wypatrzone w sklepie Mix (grupa kupiec)
Zamiast się czaić i cudować z palnikiem, kup sobie karmi i małpkę czystej.Okrutnik ale za 2,5 nie wybrzydzał bym. Pro tip. Wlej do szklanki , weź kawałek stali nierdzewnej nagrzej na palniku do czerwoności i wsadź do piwa . Fajnie się karmelizuje i będzie lepsze.
Mordko, bez przesady. Fakt, że wszystko zaczyna sie robić wtórne i ciężko zaskoczyć obecnie konsumenta, natomiast od czasu jak wróciłem na początku roku do Polski to krakowska scena ma sie bardzo dobrze - zajebiście udana inicjatywa kranoprzejęcia, jubileuszowe warki, które sa czymś nowym - no nie jest źle.To o czym mówilem od dłuższego czasu - Kraft w Polsce umiera - i tyle.
PIWOmaniak kończy działalność z początkiem czerwca,
Jeden - z dwóch - kultowych dla mnie sklepów, na mapie Polski. Drugim są "Piwa Świata" w Poznaniu.
Doceniam, że nie składają broni, ale i na nich przyjdzie czas, a wtedy - wczytujemy sejva z 2010, kiedy na piwnej mapie Polski nie było niczego.
Za mało kupiłeś, jednym granatem się nie rozerwieszView attachment 147022
Dobra cena za dobrego porterka.
2,50zl i nie ma kaucji :)
Wypatrzone w sklepie Mix (grupa kupiec)

Mądrego dobrze posłuchać . Tylko po co małpkę ? Co ja Songo ? Lepiej 0,5 i olać karmi bo to dla bab.Zamiast się czaić i cudować z palnikiem, kup sobie karmi i małpkę czystej.
True , w szczycie było koło mnie 5 sklepów stricte kraftowych i Leclerc teraz został jeden i półka w Leclerc mnjeszja o połowę.To o czym mówilem od dłuższego czasu - Kraft w Polsce umiera - i tyle.
PIWOmaniak kończy działalność z początkiem czerwca,
Jeden - z dwóch - kultowych dla mnie sklepów, na mapie Polski. Drugim są "Piwa Świata" w Poznaniu.
Doceniam, że nie składają broni, ale i na nich przyjdzie czas, a wtedy - wczytujemy sejva z 2010, kiedy na piwnej mapie Polski nie było niczego.
Mądrego dobrze posłuchać . Tylko po co małpkę ? Co ja Songo ? Lepiej 0,5 i olać karmi bo to dla bab.
To gówno.te gówno

To się nazywa nie posiadać gustu 5latka . Ale zgodzę się waszczukowe to syf . Obecnie sensownych jest może z 5, reszta ma fatalny poziom.Idealny balans to 200ml.
Btw, podziwiam Was że smakują Wam te krafty albo poważnie dobrze udajecie. Sam nie lubie sikaczy typu tyskie/lech ale mi takie książęce czy miłosław całkowicie wystarczy, te kraftowe albo nie mają smaku albo mają przesadzoną goryczkę zazwyczaj i wkurwia mnie ich picie. U nas w regionie już teraz każdy lokal jest wyposażony w Waszczukowe, a to chyba najgorszy kraft jaki piłem w życiu. A ich miodowego Bartnika to chyba nawet menel nie zechciałby wypić, a to gówno kosztuje pod dychę w sklepie.
Co kto lubi . Mi wchodzą pastry sour I pastry risy. Natomiast jeśli coś jest w jednym stylu to zazwyczaj smakuje podobnie . To tak z definicji. Na różnorodność styli to bym nie narzekał jak już to na powtarzalność właśnie .Tylko jak patrzysz na te "krafty" to wszystko jest na jedno kopyto. Narobili jakiegoś syfu, za butelkę takich szczyn chcą od 12 złotych w zwyż. Kupisz 5 żeby przetestować a tu każdy jak Biały Żywiec smakuje. Ostatnio jak mam ochotę na piwo to wybieram głównie jakiegoś Komesa. Lubię Komes Strong Blonde 7,5% tak do napicia się jest spoko akurat 3 sztuki do meczyku. Jakieś dwa miesiące temu udalo mi się jeszcze Katastorfę kupić to opierdzieliłem 4, ale ta na 10-lecie chyba im najgorzej wyszła.
A tak z innej beczki to ja od paru lat wiśniówkę bardzo polubiłem. Dorwałem w Kaufie Cherry Cordial Polmos Bielsko - Biała nawet zrobili pigwę, cytrynówke, gruszkówkę wszystko po 40% i się skończyło znaczy w żadnym sklepie stacjonarnie nie ma. To znowu dorwałem Wiśniówkę Klasztorną też 40% ale ta to już mniej mi smakuje.
Tak z innej beczki - przypasowało Wam jakieś bezalkoholowe piwo?
Przerobiłem tego ogromne ilości i jest naprawdę bardzo słabo. Najlepiej wypadają póki co:
- Amber Bezalkoholowe IPA
- Miłosław Bezalkoholowe IPA
- Maisel's Weisse Alkoholfrei
- FOR.REST 0% z NEPO
- Zero Beauforta z Browaru Mikołajki
Kiedyś jeszcze Pinta Mini Maxi IPA, ale popsuła się.
Reszta raczej do zapomnienia. Ostatnio już darowałem sobie całkowicie piwa bezalkoholowe i jak mam ochotę na smak chmielu, to sięgam po wodę nachmieloną z NEPO, przynajmniej kalorii nie ma, a i smak lepszy niż większość bezalko.
2 razy mi się takie coś przytrafiło przy porterach komesa z żabki. Kwaśne jakby ktoś całą cytrynę wycisnął do butelki.Nie wiem czy miałem pecha czy co, ale wszystkie piwa były po prostu tak kwaśne, że o mało co niepijalne. Powodem mogła być po prostu zła warka - doszło w trakcie warzenia piwa do jakiegoś zakażenia bakteryjnego, albo po prostu piwo było podawane z kegów, które otwarte były już jakiś czas temu.

Pierwsze 2 tygodnie lipca - średnio intensywne.
Browar nr. 32 - Browar Północny Suwałki
Teofila Noniewicza 42/lok.1, 16-400 Suwałki
Jest to jedyny browar restauracyjny w promieniu około 100km (najbliższe są w Giżycku), co na pewno pomaga im się utrzymać na rynku. Nie wiem czy miałem pecha czy co, ale wszystkie piwa były po prostu tak kwaśne, że o mało co niepijalne. Powodem mogła być po prostu zła warka - doszło w trakcie warzenia piwa do jakiegoś zakażenia bakteryjnego, albo po prostu piwo było podawane z kegów, które otwarte były już jakiś czas temu. Skłaniam się ku opcji drugiej, gdyż najmniej kwaśny był pils, którego na pewno sprzedaje się najwięcej - stąd pewnie też był najświeższy. Najbardziej ucierpiała na tym pszenica, która dosłownie wykręcała mordę. Żeby zweryfikować swoją teorię - kupiłem butelkowanego pilsa i pszenicę i tam takich wad nie stwierdziłem (butelkowane były kilka tygodni wcześniej), management browaru nie uznaje zatem strat ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeżeli chodzi o kuchnię to było po prostu poprawnie.
View attachment 153484
Browar nr 33 - T.E.A.TIME Brewpub
Józefa Dietla 1, 31-070 Kraków
Cóż... Zawsze uważałem, że człowiek który woli angielskiego bittera od czeskiego czy niemieckiego pilsa jest człowiekiem, któremu należy współczuć gustu. No i z tego powodu jest miejsce kompletnie nie dla mnie. Aczkolwiek to nie ja, ani pewnie nawet mieszkańcy Krakowa, nie są tutaj grupą docelową, a brewpub nastawia się na angielskich turystów.
Jeżeli chodzi o same piwa to z czystym sumieniem mogę polecić 3:
- Black Prince, czyli english porter
- How far am I, czyli modern english IPA
- Son of a beach, czyli west coast IPA.
Od reszty raczej trzymałbym się z daleka. Jest to BREWPUB, więc nie ma kuchni - są tylko przekąski w postaci orzeszków i chipsów.
View attachment 153485
Browar nr 34 - Browar Nowa Wytwórnia
Fabryczna 13, 31-553 Kraków
Jest to zdecydowanie jeden z najgorszych browarów restauracyjnych w których byłem. Burger to po prostu abominacja, żona zamówiła krewetki i się nimi struła.
Nie wiem też co do końca miało usprawiedliwić koszt tych dań, gdyż rzeczone krewetki kosztowały ponad 90zł a było ich niewiele i były po prostu paskudne.
Z piwem jest niewiele lepiej, poleciłbym może Witbiera oraz Cold IPA - nie jest to nic specjalnego, ale można wypić. Naprawdę zasmakował mi Imperialny Porter Bałtycki Coffee Edition, ale podawanie go w shakerze to... niecodzienność.
Browar ma styl pubu sportowego i w takim miejscu wypija się więcej niż 1 piwo, ale naprawdę trudno mi sobie wyobrazić żebym mógł tutaj wypić więcej niż 1 piwo tego samego rodzaju. Faworyt w takich przypadkach - Pils, ma bardzo nieprzyjemną, długo zalegającą goryczkę - której jestem ogromnym fanem, ale nie w takim wydaniu.
View attachment 153490
Browar nr 35 - Tarasy Tynieckie (Browar Tyniecki)
Promowa 8, 30-398 Kraków
A już myślałem, że się nie napiję w Krakowie dobrego piwka ( ͡° ͜ʖ ͡°). Do browaru prowadzi bardzo malowniczy szlak rowerowy, a obok jest Opactwo Benedyktynów, które również polecam odwiedzić. Co ciekawe opactwo sprzedaje swoje własne piwo, i tutaj typowo polska cecha - zamiast dogadać się z oddalonym o 300 metrów browarem, zamawiają je z browaru położonego w innym województwie, no cóż...
Wracając jednak do Browaru Tynieckiego - muszę to miejsce odwiedzić również zimą - w lato na miejscu jest osobne stanowisko grillowe, oraz kuchnia w środku. Ciekawi mnie jak browar funkcjonuje w zimie, skoro większość gości przyjechało jednak na rowerach.
Na kranie były dostępne 3 piwa (niestety nie było pszenicznego):
* Pils
* Light lager
* APA
Wszystkie piwa smakowały dokładnie tak jak powinny - jest to absolutnie najlepszy browar w Krakowie.
View attachment 153491
No i teraz wygląda to tak:
View attachment 153492
2 razy mi się takie coś przytrafiło przy porterach komesa z żabki. Kwaśne jakby ktoś całą cytrynę wycisnął do butelki.![]()
Raczej na pewno trafiłeś na złą partię Browaru Pólnocnego, piłem ich piwa kilka razy zarówno w lokalu jak i przy okolicznych imprezach i mimo, że nie jestem obeznanym smakoszem kraftów to pamiętam że wtedy mieli 6-8 piw w ofercie i te trzy najbardziej klasyczne były dość dobre. Wtedy jeszcze mieli w ofercie chyba "browar Jaćwingów" czy jakoś tak i był z tego co pamiętam chyba najlepszy z nich wszystkich.
.Tak, to na pewno. Tak jak pisałem wyżej - kupiłem kilka butelkowych wersji, z innej warki i tam takich problemów nie było. Jest powód żeby wrócić.

jedzenie tatarskie u Alika w fajnym miejscu nad zalewem ;) Sam nie byłem