To też ma, tylko grubą :boystop:
Szklanka będzie odpowiednim określeniem :)

Tutaj za to masz pokal:


Fajny, wędzony cofee stout. Aromat wędzonki nie jest szczególnie mocny, ogólnie piwko jest mocno wyważone. Nachmielone Sybillą i Marynką, także szału nie ma, ale nie szukajmy cytrusów w Stoucie :)
Bardzo pijalne, nie zapycha (dzięki dość niskiemu wysyceniu). Polecam!
 
Szklanka będzie odpowiednim określeniem :)

Tutaj za to masz pokal:


Fajny, wędzony cofee stout. Aromat wędzonki nie jest szczególnie mocny, ogólnie piwko jest mocno wyważone. Nachmielone Sybillą i Marynką, także szału nie ma, ale nie szukajmy cytrusów w Stoucie :)
Bardzo pijalne, nie zapycha (dzięki dość niskiemu wysyceniu). Polecam!
Potwierdzam-smaczne ale piłem z kranu więc się nie liczy do oceny.
 
Lubię Cowboya, on lubi piwo, więc kolejne postanowiłem zdegustować w jego towarzystwie.

pic upload

Wędzony Alt z browaru Kraftwerk.
O ile w zapachu tego za bardzo nie czuć, tak po spróbowaniu muszę przyznać, że to chyba najbardziej wędzone piwo jakie piłem. Jest po prostu mega! Niskie wysycenie, goryczka również na niskim poziomie, ale ta wędzonka!
O taki dym walczyłem!
P.S. Cowboy stwierdził, że Budweiser i tak lepszy :sad:
 
Jakbyś "dostawał" tyle Budweiser'a co Cerrone to sam byś "musiał" tak stwierdzić :evil:
Żal mi go, że musi takie szczochy pić. W ostatnim podcaście Rogana wypił kilka, dał Roganowi i Callenowi.
Oczywiście wszystkim smakowało. Omg.
 
Ehhh - wy tu gadu-gadu o piwie a ja z kolei mam ostatni dzień urlopu i twarde postanowienie, że do wypłaty (czyli jeszcze jakieś 1,5 tygodnia) ani łyka piwa :-( Cóż, trzeba dzisiaj pójść pobiegać aby o tym nie myśleć...
 
openfile

Zacny trunek , z Geraltem
 
Ten cydr jest obleśny. Do dziś mnie wzdryga jak przypomnę sobie jego smak.
Lubelska cytrynówa>cydr lubelski
 
Jako, iż ten cydr był tak chujowy, że nie dopiłem go do końca to bomby nie miałem więc tym samym doskonale pamiętam co piłem. Ale jak ci smakuje to konsumuj, na zdrowie.
Piłeś też inne cydry, czy to był jedyny?
Trochę mnie zdziwiła Twoja opinia, bo to jeden z moich ulubionych.
 
Piłeś też inne cydry, czy to był jedyny?
To był jedyny i właśnie smak kojarzył mi się z ruskim szampanem za 4,50,-
Mat ma podobne odczucia tylko martwi mnie, że jemu każdy tak smakuje. A ja pewnie jeszcze kiedyś zaryzykuję i się na jakiegoś skuszę tylko na pewno nie na lubelski.
 
To był jedyny i właśnie smak kojarzył mi się z ruskim szampanem za 4,50,-
Mat ma podobne odczucia tylko martwi mnie, że jemu każdy tak smakuje. A ja pewnie jeszcze kiedyś zaryzykuję i się na jakiegoś skuszę tylko na pewno nie na lubelski.

Cytat tego weekendu "W życiu trzeba ryzykować ,a nie się jebać"
 
Jeśli macie takie opory, to polecam spróbować Cydr Miłosławski. Występuje w dwóch wersjach: jabłkowa i gruszkowa.
Do nabycia w biedronce, w butelkach 0,5L.
 
  • Like
Reactions: mat
Jeśli macie takie opory, to polecam spróbować Cydr Miłosławski. Występuje w dwóch wersjach: jabłkowa i gruszkowa.
Do nabycia w biedronce, w butelkach 0,5L.
A jakie poza Lubelskim jeszcze preferujesz i różnice w smaku jakie?A i z tych , co podałeś który wolisz?
 
Wiadomo, że gusta i podniebienia są różne, ale też lubelskiego nie lubię, z alpagą m się kojarzy. A z ruskimi szamponami to mam dobre wspomina, kiedyś nad Bałtykiem zrobiłem tego tyle że już nigdy nie byłem taki sam. Taka siekę z mózgu robił, co to się po nim odpiełdlalało.


E:czilaut, cydr, wypas lapek, a tylko "chce umrzeć, zabije się łeeee łeeee łeee"
 
Wiadomo, że gusta i podniebienia są różne, ale też lubelskiego nie lubię, z alpagą m się kojarzy. A z ruskimi szamponami to mam dobre wspomina, kiedyś nad Bałtykiem zrobiłem tego tyle że już nigdy nie byłem taki sam. Taka siekę z mózgu robił, co to się po nim odpiełdlalało.


E:czilaut, cydr, wypas lapek, a tylko "chce umrzeć, zabije się łeeee łeeee łeee"

Rzadko mogę sobie na takie burżujowanie pozwolić
 
Jeśli macie takie opory, to polecam spróbować Cydr Miłosławski. Występuje w dwóch wersjach: jabłkowa i gruszkowa.
Do nabycia w biedronce, w butelkach 0,5L.
A ja francuski cydr marki cydr wytrawny z Kauflanda za 12 zl 0,7 litra. Zajebisty no name
 
Back
Top