w pewnym momencie dobrze Andrzej powiedzial (zakladam, ze to pan Kostyra komentowal?), ze amerykanscy bokserzy musza niezle facepalmowac przed telewizorem, ze Ukrainiec z Ruskiem bija sie o pas wagi ciezkiej, przykre to, bo Tysona czy Aliego ogladac mozna bylo codziennie, na Kliczki wiekszosc ludzi ma tolerancje.