Boks

Szkoda że sędzia nie wyliczył tam Ruiza. Mimo że widać już u niego rdze to przed walka z Damianem przegrał tylko dwukrotnie, z Parkerem i Joshua, czyli ścisłym topem w tamtym czasie. Obóz Polaka poszedł all-in rezygnując z pojedynku z bumem Meyna. Dzięki tej wygranej otwiera się wiele perspektyw, może nawet Rico Verhoeven.
 
Wałek gone wrong. Korupcja w boksie nie zna granic.
To jest ta ciemna strona boksu. Wygrać w Niemczech na punkty z lokalnym herosem to jak zdobyć pas mistrza. Za to Ruiz bardziej medialny i można więcej hajsu na nim zarobić, dlatego sędziowie kręcili wała. Na szczęście nieskutecznie.
 
Już samo przerwanie to okrutny żart. Po 1. jeszcze przed upadkiem sędzia wszedł przed Knybe i utrudnił zadawanie cisów. Po 2. te 10 sekund trwało dużo więcej. Mysle, ze byla szansa na to aby Damian skończył Ruiza.
 
Jak z Agitem nie walczył w pełni zdrowy to zmienia postać rzeczy, mógł napsuć krwi dla Niemca. A z Ruizem brawo, pozamykał mordy i sam też nie stawiałem że to wygra a powinien być nokaut gdyby nie sędzia, myślę że Hrgovica dałby radę zrobić ale nie wiem jak tam to wygląda z federacjami.
 
Jak z Agitem nie walczył w pełni zdrowy to zmienia postać rzeczy, mógł napsuć krwi dla Niemca. A z Ruizem brawo, pozamykał mordy i sam też nie stawiałem że to wygra a powinien być nokaut gdyby nie sędzia, myślę że Hrgovica dałby radę zrobić ale nie wiem jak tam to wygląda z federacjami.
Bez jaj, Hrgovic to póki co inna liga.
 
Zwracam honor, uważałem że meks porobi Damiana, szczególnie że jak na siebie wyglądał okej i Edek go na kilka walk podpisał

Miło jest się tak zaskoczyć:frankapprove:
Nie tylko ty..,
Kto mógł wiedzieć że Damian go porobi … ALE.. następne walki pokażą czy Damian idzie w górę czy Ruiz jest już przeciętnym bokserem …dla mnie szczyt Dżoszuły to była walka z Kliczko … a z ruizem to już było lekko z gorki…
 
Back
Top