Kaczor, ale zalezy ile Pan brat na jeden raz pokonuje km. Moja średnia to 6-7km. 10 robie raz na tydzień, 12 od święta można by rzec. Nie jestem maratończykiem i nie zalezy mi na tym aby startować na olimpiadzie. Moje średnie tempo to troche ponad 10 km/h. Jak ktoś średnio biegnie dwa razy więcej niż ja i dwa razy szybciej to jego buty tez się tak zużywają. Ja jestem laikiem w tym, wziąłem buty za radą kolegi który biega półmaratony i sie nie przejechałem na jego propozycji. Jak obecne mi się rozsypią, to prawdopodobnie kupie podobne, ponieważ mam w nich pełen komfort. Gdy zaczynałem i biegałem w zwykłych adidaskach to kolana paliły i czułem jakby zaraz miały odpaść, rażący pradem ból na całej długości piszczeli też był nie do zniesienia i po kazdej sesji biegania, albo okłady z lodu albo 10 minut oblewania nóg lodowata wodą dopiero dawały ulge. W butach do biegania czasami też te dolegliwości powracały, ale tylko gdy niedokładnie się rozgrzewałem.