Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Chyba trzeba się zaprzyjaźnić z niektórymi forumowiczami pod kątem przyszłych zakupów. Ja rabię sporo km, ale jak tylko samochód coś boli to wymieniam i autko, pomimo przebiegu, też nie ma oznak zużycia. Do tego bezwypadkowa jazda. A czasem taki pojazd jeżdżony przez stateczną panią domu jest zarżnięty na maksa-wystarczy popatrzeć jak niektórzy zmieniają biegi albo wjeżdżają na krawężniki.
 
Fresh, jakie auto i jaki rocznik? Wprawdzie niedawno kupiłem, ale jeśli dysponujesz jakimś świeżym vanem to może za jakieś 3-4 lata bym był chętny :P Zgadzam się co do rozkładania przebiegów. U mnie aktualnie stoją trzy i jeśli auto jest potrzebne na chwilę to jeździ się tym, który stoi najbliżej wyjazdu, bo nikomu nie chce się przestawiać :p



Ja wyznaję zasadę, że jeśłi jest diesel z zagranicy to raczej nie ma małęgo przebiegu. Infrastruktura pozwala na częste i dalekie trasy. Jeśli jest benzyna to nie szukam podstępu, bo po 1. zagranicą aut w benzynie jest jak na lekarstwo, po 2. w Polsce benzynę kupują ci, którzy nie patrzą na koszty albo zwyczajnie niewiele jeżdżą. Zresztą, przebieg auta nie jest żadnym wyznacznikiem. Przecież samochody są od jeżdżenia ;)
 
@batman.
Mój kolega będzie sprzedawal v 40. Jaki rok Cie interesuje bo jego jest z 97 Jakbys byl zainteresowany to dawaj znać.
 
Kto tankuje za 25 zł? To chyba żeby przejechać ze stacji pod dom. Mi by było wstyd za 25 zł tankowac do samochodu. Rozumiem skuterem albo jakimś innym komarkiem ale kurwa autem za 25 zł? HAHHAHAH



U mnie w domu jest 5 aut i 4 z nich robią ponad 30 tysięcy rocznie jedno robi mniej bo jeździ tylko do pracy oddalonej o 10 km.



Kaczka co tam w pracy słychać? Szef nie będzie zły że w czasie godzin pracy korzystasz z innych zajęć zamiast pracować i podpisywać papierki BHP?
 
Comber na razie nie planuje sprzedawac i nie jest to van :)



co do tankowania to ja zawsze tankuje do pelna, chyba ze sprzedaje zraz auto :) ale z tankowania za 25 pln nie mam zamiaru sie smiac, kazdy tankuje za ile moze, Wujek chyba na sile szuka zaczepki zeby przytrolowac troche znowu swoimi gorniczymi zarobkami
 
Lanos to jest auto stworzone do LPG i chyba każdy jego właściciel ma go przerobionego pod gaz:-),także te 25zł starczy ot choćby na cały tydzień dojazdów 'do pracy oddalonej o 10km'



Ja zawsze tankuje po kilkanaście litrów wachy i na następne tankowanie też zjeżdżam zanim zapali się rezerwa,tak żeby przypadkiem szlag nie trafił pompy paliwa przy wiecznej jeździe z prawie pustym zbiornikiem
 
Jaki jest cel nietankowania - auta eksploatowanego czesto - do pelna? Pomijam jakies wyjatkowe przypadki pozyczania auta (komus lub od kogos), sprzedawania, czy momentu "tuz przed wyplata".
 
@Dzihad Zapewnie iluzoryczne poczucie "oszczędności" Bo przecież 10 razy tankowanie za 25 to nie to samo co raz za 250 xD
 
Ja mam prawko od niedawna i jeżdżę Polówką w TDI. Uczę się, nie mam stałej pracy. Więc też nie mogę sobie pozwolić na wydanie całej mojej kasy na paliwo, full bak i te sprawy, z wiadomych względów. Samochód nie jest mój, na razie nie potrzbuję takiego wydatku. Jeżeli jeździ babcia, to babcia zatankuje za 50zł lub więcej. Jeżeli potrzebuję ja, to też zatankuję. Uczę się, mieszkam z rodzicami, i czesto to oni dają mi np. 40 zł, ja dopłącam od siebie 10 czy 20 i jadę za to tankować. Wielu się pewnie zaśmieje, że tankowanie za 25zł czy 50zł to nie ma dużej różnicy. Owszem, dla mnie ma. Wszyscy któzy tutaj piszecie, albo dobra, większosć, ma już pewnie żony, pracę, duże doświadczenie z autami i prawko od kilku/kilkunastu lat. A więc o kasę na paliwo i pełny bak też jest wam lżej. Ja tankuję tyle ile mogę, jeżdzę tyle ile mogę. I tyle.
 
Nie ma powodu żebyś komukolwiek się tłumaczył. Jak to mówi mój kolega "Twoje życie w Twoich rękach" :-)
 
Wujek pisalem przeciez ze Lanos jest nie moj... Lepiej tankowac full bak oczywiscie tylko ktos inny mi to wyjezdzi :) Nastepna rzecz gdzie ja pisalem ze za 25 zl gazu kupuje co 100km?. Napisalem koszt pokonania 100km a nawet jakbym tak robil to moj wstyd nie twoj.



Tylko ty pewnie jestes taki bogaty Polak co wszystko na kredytach pewnie ma i jak cos w parafi za darmo daja to pierwszy zasuwasz wieswagenem ...



Gornik jak chcesz trolowac to nie mnie .
 
Dla mnie było oczywiste, że chodziło Ci o wartość za którą pokonujesz 100km. Nie wiem czy to było aż tak trudne do zinterpretowania.


Midern, jak ktoś nie ma stałych zarobków to wiadomo, że nie tankuje do pełna tylko za tyle co "uciuła". Każdy tak robił.


Co do przebiegów, to właśnie przez takie powszechne myślenie, uczciwi ludzie mają problemy ze sprzedażą kilkunasto letnich aut z przebiegiem mniejszym niż 100tyś a nie jak ktoś wyżej pisał, że sprzedają w mgnieniu oka.
 
Respect wiadome ,ze normalny czlowiek wiedzial o co chodzi. Wujek czy inni experci to mysla ze wszystko wiedza .Nie ma takiego czlowieka co wszystko wie,bo wszystko wie tylko idiota .Jeszcze trolowanie zachcialo mu sie.



Takie przebiegi tez zadkoscia wcale nie sa trzeba wiecej poszukac i dluzej.Jak sie dobrze szuka to mozna znales perelki i sie cieszyc z nich przez dobre lata.
 
@congabonga Mam nadzieję że ten złom e32 zgnije ci za parę lat :D

Dla twojej wiadomości nie mam wszystko na kredyt tylko wszystko za gotówkę, pozdro.
PS. Jeżeli uważasz jazdę Volkswagenem za ponad 100 tysięcy za wieś to ty w twoim lanosie jesteś biedotą polski B a może i nawet c lub d.
 
Musieli Ci wUJKU chyba w szkole często przylepiać kartkę z napisem "lamus", albo masz małego siusiora czy coś, bo ciągle podkreślasz jakim to jesteś kasiastym górnikiem, szydząc z tych forumowych biedaków cebulaków (w większości uczniów i studentów). Do tego jesteś takim twardzielem, byku Ty jeden, kopalniany. Chyba że z tego upierdalania sie w wynglu tak ego rośnie.



@down dziękuję, doceniam Twój hoojny gest
 
@mastablasrasta Też jestem studentem ale jakoś nie siedzę i nie walę browarów tylko zapierdalam. Jak będziesz grzeczny to Ci wyślę worek węgla na zimę.



@Marcin Nie musi być Magnacie, ale czuję się wyróżniony dziekuję. Jeżeli miałbym zachować poziom dyskusji na cohones to zwykle równy jest on rynsztokowi więc próbuję się dostosować.



@masta Dodam że od szkoły średniej zarabiam już siano dla siebię, więc twoje argumenty są słabe jak tęcza na placu zbawiciela.
 
Wzruszyła mnie Twoja historia. Za to ja nigdy nie dostawałem od rodziców kieszonkowego i musiałem zbierać puszki, żeby mieć na principolo/grześki na drugie śniadanie.



@down klikłem, ide umyć zęby cebulową pastą by Tesco
 
Jak grześki to tylko z okocimami !



http://www.pah.org.pl/nasze-dzialania/8/pajacyk



Ale nie polecam słodyczy na drugie śniadanie, o zęby trzeba dbać.
 
To Wujaszku masz pierwsze ostrzeżenie w imię walki z rynsztokiem. Obecność w społeczności Cohones jest dobrowolna.
 
Wiem że jest dobrowolna ( lubie czasem wywołać spięcie żyłki u innych userów taka moja rola ) , ale od czasu jak byłem moderatorem regulamin dalej jest tak dziurawy że na wiele sobie można pozwolić.



Ile mam jeszcze ostrzeżeń do wyczerpania?
 
No to na dobranoć powiem że znalazłem idealne auto na Polskie drogi, Volkswagen Amarok 2.0 BiTDI, pierwszy dzień po bezdrożach na mojej wiosce i w drodze do posesji pełen komfort. Golfem VII powoli śmigami na drodze bo mimo że wysypaliśmy ją tłuczniem to wolimy z kobieta nic nie uszkodzić. Amarok jak nóż przez masło. Może swoje pali, ale jedziesz jak ciężarówką. Polecam Wujek.
 
Back
Top