Bez przesady,to tylko projekt,który upadnie jak inne,normalne w tym kraju.
A,że nostalgia za Maluchem to po części rozumiem,bo sam trochę się załapałem na ten kawałek historii,bo pierwsze auto jakie ojciec kupił to był właśnie Maluch i wszystkie wyjazdy rodzinne zaczęły się właśnie w nim. Może było to małe, ciasne i awaryjne gówno,ale pozwalało się dostać w inne zakątki kraju bezpośrednio z domu do celu zamiast tułać się po dworcach PKS,czy PKP.
Wszystko kwestia tego kto się wychował gdzie (tak,wiem w piździe) i w jakich czasach.