Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Bez przesady,to tylko projekt,który upadnie jak inne,normalne w tym kraju.
A,że nostalgia za Maluchem to po części rozumiem,bo sam trochę się załapałem na ten kawałek historii,bo pierwsze auto jakie ojciec kupił to był właśnie Maluch i wszystkie wyjazdy rodzinne zaczęły się właśnie w nim. Może było to małe, ciasne i awaryjne gówno,ale pozwalało się dostać w inne zakątki kraju bezpośrednio z domu do celu zamiast tułać się po dworcach PKS,czy PKP.
Wszystko kwestia tego kto się wychował gdzie (tak,wiem w piździe) i w jakich czasach.
Po wódkę jeździłem malarem z ziomkiem
 
Wskrzesić? Zakopać to gówno i zapomnieć a najlepiej jeszcze przywalić kamieniem żeby nie wylazło. Nostalgia za badziewiem kurła.
Eee tam, nie gadaj. Wiadomo, że nierealne, ale np. taki Fiat 500 Aparth to fajny gokarcik. Tutaj to bardziej miejskie, małe coupe, które ma swój urok.
 
Bez przesady,to tylko projekt,który upadnie jak inne,normalne w tym kraju.
A,że nostalgia za Maluchem to po części rozumiem,bo sam trochę się załapałem na ten kawałek historii,bo pierwsze auto jakie ojciec kupił to był właśnie Maluch i wszystkie wyjazdy rodzinne zaczęły się właśnie w nim. Może było to małe, ciasne i awaryjne gówno,ale pozwalało się dostać w inne zakątki kraju bezpośrednio z domu do celu zamiast tułać się po dworcach PKS,czy PKP.
Wszystko kwestia tego kto się wychował gdzie (tak,wiem w piździe) i w jakich czasach.
Wychowałem się na tym zarówno w domu jak i podczas nauki zawodu. Dlatego twierdzę że był to śmieć nie wart pamięci. Kiedy świat miał wielopunktowy elektroniczny wtrysk i pierwsze aluminiowe nadwozia my nadal klepaliśmy ten wstyd. W 96 roku miałem okazję obadać nowiutkiego Lexusa gs300 i wtedy uświadomiłem sobie że z naszą motoryzacją jest coś nie tak. Jakie to było prymitywne, przestarzałe , psujące się gówno to głowa mała. Dlatego nie mam żadnego sentymenty a wręcz brzydzę się tą motoryzacją.
 
Wychowałem się na tym zarówno w domu jak i podczas nauki zawodu. Dlatego twierdzę że był to śmieć nie wart pamięci. Kiedy świat miał wielopunktowy elektroniczny wtrysk i pierwsze aluminiowe nadwozia my nadal klepaliśmy ten wstyd. W 96 roku miałem okazję obadać nowiutkiego Lexusa gs300 i wtedy uświadomiłem sobie że z naszą motoryzacją jest coś nie tak. Jakie to było prymitywne, przestarzałe , psujące się gówno to głowa mała. Dlatego nie mam żadnego sentymenty a wręcz brzydzę się tą motoryzacją.
Odnośnie technologii to zgadzam się z Tobą w 100%,że podczas produkcji było to już przestarzałym gównem,ale chodzi mi o wartość sentymentalną.
 
Gdzie tutaj jest nadwozie coupe? :gdzie:
No Ty to odbierasz pod innym kątem, bo w tym dłubiesz. Żeby była jasność, mnie na widok kaszlaka łezka się w oku nie kręci, ale sam render/projekt w oparciu o 126p podoba mi się. To nie Supra, że będę to porównywał i oceniał, czy nowa generacja jest godną kontynuacją legendarnego mk4.
 
legendarnego mk4.
To jest akurat, jak na półkę do której aspirowała prymitywny i zacofany wóz. Nawet jak na swoje czasy. Inne japońskie firmy biły ich technologią i innowacjami na głowę. Tylko jeden głupi film wypromował to zupełnie niezasłużenie na jakiś graal motoryzacji. Coś jak Delorean.
 
Model, na szybko... Jak się nazywa stronka GDZIE za kasę jadą sprawdzają Ci kompleksowo fure?
i jak wrażenia jeśli ktoś miał?
 
Sprawdzić można autotesto lub carvertical. Zaznaczam jednak że to nie jest na 100% pewne i tak należy jeszcze sprawdzać na żywo.
 
1000002388.jpg
:jarolaugh:
 
Dziś robiłem diagnostykę toyoty Yaris 2022 1,5 hybryda, jeszcze na gwarancji. Auto pobiera prąd zamknięte na postoju a bateria trakcyjna nie ładuje się do pełna. Aso wymieniło jeden akumulator na gwarancji bez usunięcia przyczyny awarii. Radzili kupienie boostera do odpalania. :mjsmile:
Oraz generalnie że "źle pani jeździ". Spalanie przez awarie układy hybrydowego (słabe odzyskiwanie energii) ponad 8 litrów w hybrydzie!!! Gdzie Lexus es z silnikiem 2,4 pali poniżej 6. Dramat. Będzie rzeczoznawca z pzmotu i jazda z nimi do spodu. Nowe auto z salonu i nie działa prawidłowo.
 
Dziś robiłem diagnostykę toyoty Yaris 2022 1,5 hybryda, jeszcze na gwarancji. Auto pobiera prąd zamknięte na postoju a bateria trakcyjna nie ładuje się do pełna. Aso wymieniło jeden akumulator na gwarancji bez usunięcia przyczyny awarii. Radzili kupienie boostera do odpalania. :mjsmile:
Oraz generalnie że "źle pani jeździ". Spalanie przez awarie układy hybrydowego (słabe odzyskiwanie energii) ponad 8 litrów w hybrydzie!!! Gdzie Lexus es z silnikiem 2,4 pali poniżej 6. Dramat. Będzie rzeczoznawca z pzmotu i jazda z nimi do spodu. Nowe auto z salonu i nie działa prawidłowo.
To już któraś yariska z tym problem, o której słyszę. Ciekawe co tam zjebali. Tłumaczenia zawsze te same i zawsze są to nowe samochody z salonu.
 
To już któraś yariska z tym problem, o której słyszę. Ciekawe co tam zjebali. Tłumaczenia zawsze te same i zawsze są to nowe samochody z salonu.
Dobrze wiedzą że ten samochód ma ukrytą wadę. Możliwy nawet zjebany inwertor ale taka akcja serwisowa to poważne koszty więc bronią się rękoma i nogami. Pomijając już uciekający prąd z akumulatora. To może być bzdura łącznie z jakimś zawierającym przekaźnikiem lub modułem.
 
Dziś robiłem diagnostykę toyoty Yaris 2022 1,5 hybryda, jeszcze na gwarancji. Auto pobiera prąd zamknięte na postoju a bateria trakcyjna nie ładuje się do pełna. Aso wymieniło jeden akumulator na gwarancji bez usunięcia przyczyny awarii. Radzili kupienie boostera do odpalania. :mjsmile:
Oraz generalnie że "źle pani jeździ". Spalanie przez awarie układy hybrydowego (słabe odzyskiwanie energii) ponad 8 litrów w hybrydzie!!! Gdzie Lexus es z silnikiem 2,4 pali poniżej 6. Dramat. Będzie rzeczoznawca z pzmotu i jazda z nimi do spodu. Nowe auto z salonu i nie działa prawidłowo.
To uczucie kiedy nowoczesna hybryda z salonu jest bardziej awaryjna niż pełnoletni diesel.
 
Kolejny kwiatek na serwisie pogwarancyjnym. Honda HRV 1,5 bez turbo. Na przebiegu ok 120 nie zostały wymienione świece ani nie zrobiono regulacji luzów zaworowych. Swiece widać z pomiaru że siedzą od nowości a pokrywa zaworów ma jeszcze fabryczny klej na rogach uszczelki. Walczyć w sumie się nie opłaca bo serwis kosztował całościowo jeszcze z innymi rzeczami u mnie 1300 a sama opinia rzeczoznawcy 900-1000.
 
Japończycy mówią co innego. Reszta nie robi bo nie mają technologii. Problemem jest też infrastruktura bo w np Polsce jest bardzo mało stacji. Toyota jeszcze się nie poddaje.
I nie tylko w samochodach trwają prace z wodorem
 
Back
Top