Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Może napierw powiedz czego oczekujesz od auta i czemu kupujesz Tico robione przez Seata. Podaj budżet. Rozumiem, że spalanie jest wyznacznikiem?
Budżet 5-6k, gdyż nie zamierzam na takie małe coś wydać zbyt dużo. Czego oczekuję? Niezbyt kosztownej eksploatacji przez 1-2 lata, bo akurat to auto ma spełniać określone zadania, a nie stanowić obiekt szpanu i inne takie. Więc spalanie to z pewnością wyznacznik, dodam, że najbardziej chodzi mi o PB, gdyż za ON średnio przepadam, a jedno LPG i pewne problemy z nim już miałem. Także tak to jest. Dlaczego Tico od Seata? Trochę trwalsze jak na moje, no ale co ja tam wiem, zwykłe przypuszczenia :)

A dlaczego specjalnie małe auto, a nie takie z Mocą kolego @Matszo92, to dlatego, że docelowo nie będę rozwijać prędkości większych niż 90-100, a jeździć głownie po mieście, stąd taki pomysł. Zresztą jak podałem, budżet też nie wygórowany więc nie będę robić z siebie kretyna, kupując coś w niezbyt dobrym stanie, tylko po to by wsadzić drugie tyle.

Stąd taki pomysł. O Ibizie natomiast też myślałem (a konkretniej o po liftowej dwójce), ale zaś nie mam zdania.
 
Budżet 5-6k, gdyż nie zamierzam na takie małe coś wydać zbyt dużo. Czego oczekuję? Niezbyt kosztownej eksploatacji przez 1-2 lata, bo akurat to auto ma spełniać określone zadania, a nie stanowić obiekt szpanu i inne takie. Więc spalanie to z pewnością wyznacznik, dodam, że najbardziej chodzi mi o PB, gdyż za ON średnio przepadam, a jedno LPG i pewne problemy z nim już miałem. Także tak to jest. Dlaczego Tico od Seata? Trochę trwalsze jak na moje, no ale co ja tam wiem, zwykłe przypuszczenia :)

A dlaczego specjalnie małe auto, a nie takie z Mocą kolego @Matszo92, to dlatego, że docelowo nie będę rozwijać prędkości większych niż 90-100, a jeździć głownie po mieście, stąd taki pomysł. Zresztą jak podałem, budżet też nie wygórowany więc nie będę robić z siebie kretyna, kupując coś w niezbyt dobrym stanie, tylko po to by wsadzić drugie tyle.

Stąd taki pomysł. O Ibizie natomiast też myślałem (a konkretniej o po liftowej dwójce), ale zaś nie mam zdania.
Mam do sprzedania peugeota 206 z 2001 r. , 1.1 Benzyna 60 KM. Z zimówkami, jak dla Ciebie za 5900 zł. Ubezpieczyciel wyceniał go na 6500 zł. Kilka dni temu zmieniłem sprzęgło - koszt 600 zł, więc już Ci odejdzie ;) Pali 6L na 100km. Jeździła nim żona przez 4 lata, czasem ja. Gdyby nie to, że kupiłem nowe i to, że żona jest na wychowawczym i autem prawie nie jeździ to bym nie sprzedawał. W tej cenie to poleciłbym Ci lanosa w gazie, albo właśnie 206. Wszystko inne jest brzydkie i dawno zjedzone przez rdzę.
 
Budżet 5-6k, gdyż nie zamierzam na takie małe coś wydać zbyt dużo. Czego oczekuję? Niezbyt kosztownej eksploatacji przez 1-2 lata, bo akurat to auto ma spełniać określone zadania, a nie stanowić obiekt szpanu i inne takie. Więc spalanie to z pewnością wyznacznik, dodam, że najbardziej chodzi mi o PB, gdyż za ON średnio przepadam, a jedno LPG i pewne problemy z nim już miałem. Także tak to jest. Dlaczego Tico od Seata? Trochę trwalsze jak na moje, no ale co ja tam wiem, zwykłe przypuszczenia :)

A dlaczego specjalnie małe auto, a nie takie z Mocą kolego @Matszo92, to dlatego, że docelowo nie będę rozwijać prędkości większych niż 90-100, a jeździć głownie po mieście, stąd taki pomysł. Zresztą jak podałem, budżet też nie wygórowany więc nie będę robić z siebie kretyna, kupując coś w niezbyt dobrym stanie, tylko po to by wsadzić drugie tyle.

Stąd taki pomysł. O Ibizie natomiast też myślałem (a konkretniej o po liftowej dwójce), ale zaś nie mam zdania.
Jeśli masz inne auto to w sumie ok, mi ibiza 1.0 50km poza miastem paliła więcej niż BMW 320d 185km :lol: Myśle, że jakbyś wział coś z 1,4 około 75km to spalanie większe nie będzie, a i jazda sanie sie duzo przyjemniejsza.
 
Moja siostra ma VW Lupo, czyli to samo co arosa z silnikiem właśnie 1.0, pali tak do 6 liter nie więcej, ale jeździć to ni chuja czym nie ma, jak się go wkreci to coś jedzie, ale to dobrze pilowac trzeba ;)
 
Renault Fluence w benzynie. Ktoś miał styczność? Tyloma autami człowiek jeździł, a z tym czymś nie miał do czynienia. Tanie są i dobrze wyposażone z tego co widzę,
 

Wrzucałem już tutaj filmy z wyspy ;), bo większość w tym filmiku to z tego zajebistego wyścigu ;), ale są też inne fajne NorthWest200 np :), w tym rejonie Europy wyścigi drogowe są bardzo popularne. A Wyścig na wyspie Man to święto :)

 
Last edited:
Kumpel chce zakupić opla insignie, chodzą słuchy że auto lubi się psuć. Ktoś może miał, ma albo zna kogoś kto ma i może się wypowiedzieć ?

opel_insignia_opc_06.jpg
 
Poczytaj na auto centrum. Te z początku produkcji były problematyczne, kolejne już lepsze. Jak na takie gabaryty auto mogłoby mieć znacznie więcej miejsca w środku. Wolałbym 508mke :)
 
Poczytaj na auto centrum. Te z początku produkcji były problematyczne, kolejne już lepsze. Jak na takie gabaryty auto mogłoby mieć znacznie więcej miejsca w środku. Wolałbym 508mke :)

A ja e60tke
818302899_8_1080x720_bmw-e60-m-pakiet-full-opcja-serwis-.jpg

Bo
A tak poważnie to z tego co wiem ludzie chyba chwalą insignie
 
Jak ktoś ma fanaberię aby kupić starsze o 4 lata bmw w tej samej cenie albo dopłacać 20k do znaczka, czemu nie ;)
 
Ja jezdzilem kilka lat Volvo, teraz niby nowszym VW, i powiem, ze tzw. "znaczek" to nie tylko emblemat na masce.
Wiem @Comber zes fanem francuzow, ja nie mialem okazji pojezdzic, ale jakos mnie nie kusi.
 
Ja jezdzilem kilka lat Volvo, teraz niby nowszym VW, i powiem, ze tzw. "znaczek" to nie tylko emblemat na masce.
Wiem @Comber zes fanem francuzow, ja nie mialem okazji pojezdzic, ale jakos mnie nie kusi.
Ja jeździłem od fiata pandy po Bentleya Continental GT i Nissana GTR, więc wiem, że jest trochę w tym racji, ale dotyczy to samochodów starszych, te nowej generacji, podobnej klasy właściwie stoją na podobnym poziomie, więc należy kierować się rozsądkiem a nie znaczkiem.
Taki nowy Mondeo czy Peugeot 508 są na tym samym poziomie co nowy Passat, a kosztują prawie 40k mniej. Dwuletnie E klasy łapie rdza, a w Vito padają silniki po 60k...
 
Aaaa, mowisz o salonowych, ja w bance mam uzywki, a z nowymi rzeczywiscie jest troche inaczej: roznica w cenie pomiedzy znaczkami jest znacznie wieksza, fakt. Tak na marginesie uwazam, ze jako osoba prywatna sie salonowca nie kupuje, jesli mysli sie w kategoriach "jakosci-do-ceny". Salonowy to tylko na firme, najlepiej w leasing, a wtedy to juz tez inaczej wyglada. Ew. ktos chce miec "swiety spokoj" i jest gotow za to zaplacic.

No i przyklad limo czy super cara nie dokladnie odzwierciedla rynek aut :) nie tylko w PL :)

Co do Mondeo to sie zgodze, to w zasadzie ta sama liga, co do 508 - nie wiem. Ja nastepne auto - a pewnie szybko nie zmienie - chcialbym miec uzywane, ale z wyzszej polki, niz nowe "miejskie".

Przyznam sie, ze swego czasu patrzylem na Kie i Hyundaia (rozwazalem leasing).
 
Aaaa, mowisz o salonowych, ja w bance mam uzywki, a z nowymi rzeczywiscie jest troche inaczej: roznica w cenie pomiedzy znaczkami jest znacznie wieksza, fakt. Tak na marginesie uwazam, ze jako osoba prywatna sie salonowca nie kupuje, jesli mysli sie w kategoriach "jakosci-do-ceny". Salonowy to tylko na firme, najlepiej w leasing, a wtedy to juz tez inaczej wyglada. Ew. ktos chce miec "swiety spokoj" i jest gotow za to zaplacic.

No i przyklad limo czy super cara nie dokladnie odzwierciedla rynek aut :) nie tylko w PL :)

Co do Mondeo to sie zgodze, to w zasadzie ta sama liga, co do 508 - nie wiem. Ja nastepne auto - a pewnie szybko nie zmienie - chcialbym miec uzywane, ale z wyzszej polki, niz nowe "miejskie".

Przyznam sie, ze swego czasu patrzylem na Kie i Hyundaia (rozwazalem leasing).
Mam na myśli ogólnie auta nowsze pod względem technologicznym. Teraz załóżmy, ze chcesz kupić używane auto klasy średniej-wyższej. Masz do wyboru e60 z 2005 r za 40k i 508 z 2012 r. Co wybierasz?
 
Ja jeździłem od fiata pandy po Bentleya Continental GT i Nissana GTR, więc wiem, że jest trochę w tym racji, ale dotyczy to samochodów starszych, te nowej generacji, podobnej klasy właściwie stoją na podobnym poziomie, więc należy kierować się rozsądkiem a nie znaczkiem.
Taki nowy Mondeo czy Peugeot 508 są na tym samym poziomie co nowy Passat, a kosztują prawie 40k mniej. Dwuletnie E klasy łapie rdza, a w Vito padają silniki po 60k...
Nie chodzi tylko o znaczek, mi np. nie podobają sie francuzy z wyglądu, ale to kwestia gustu. Ja bym brał starsze, ale takie jak mi sie podoba. Tobie sie podobają francuzy więc nie ma tego problemu.
 
Nie chodzi tylko o znaczek, mi np. nie podobają sie francuzy z wyglądu, ale to kwestia gustu. Ja bym brał starsze, ale takie jak mi sie podoba. Tobie sie podobają francuzy więc nie ma tego problemu.
To prawda, ale BMW też mi się bardzo podobają. Sam chciałbym mieć wypasione m6, z tym, że ja jestem pragmatyczny. Nie dam 40k za zajeżdzoną betkę, gdy mogę mieć świeżego puga :)
 
A jak te uzywane Pugi wychodza pod wzgledem awarynosci? Nie sa naszprycowane elektryka jak Audi gdzie kazda glupia usterka to wymiana sterownika + kodowanie przy najmniejszej bzdurce?
 
@Comber
A ty wolisz stara babe czy mlodego chlopca? :) Taki wybor zes dal, ze hej, poza tym marzy mi sie na auto wydac wiecej :)

Nie identyfikuje sie z BMW (choc byl czas kiedy podobaly mi sie bardzo), nie identyfikuje sie z Peugotem.

Cos by sie dalo z tego wybrac :) (39-41tys, 2005-2012, itp)

W tej cenie moze Superb? A moze Outback? A moze nawet i to BMW?
 
Ja się wyleczyłem z kupowania drogich aut po tym jak zdałem sobie sprawę, że moje w roku głównie stoi w garażu a nie jeździ, a wcale nie było drogie, ale i tak mnie denerwuje, że stoi i traci na wartości ;)
 
Ja się wyleczyłem z kupowania drogich aut po tym jak zdałem sobie sprawę, że moje w roku głównie stoi w garażu a nie jeździ, a wcale nie było drogie, ale i tak mnie denerwuje, że stoi i traci na wartości ;)
Jaką masz fure?
 
@Dzihados Superb bardzo przyjemny. Ostatnio jeździłem taką w pełnym wyposażeniu 2.0 diesel.

Całkiem fajnie sie ta najnowsza III prezentuje.
Ale jak dla mnie, ciut za długa jest. Tzn. spoko, bo w niej nawet ja mam spoooro miejsca z tyłu. Ale że u mnie 99,9 % z tyłu jeżdżą dzieci - wybrałem Octavię - tańsza :)
 
Back
Top