Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

A w ogóle wymieniliście się adresami czy może wybraliście jakiś neutralny grunt na mortal kombat? Park? Las? (wzorem kiboli) czy plac zabaw po zmierzchu?

Pamiętam, że kiedyś dwóch panów tutaj chciało się na siłowni w stolicy spotkać. Znaczy jeden zdaje się zapraszał. Wspominał, że wygląda jak adonis i ma fryzurę w typie quiff.
A daj spokój, pół godziny czekałem na tego wafla.
Dwa mc zestawy musiałem przez to oczekiwanie ojebać :jimcarrey:
 
Wydaje mi się, że nawet wciągacz mefedronu, który nie jest ścierwem nie posunie się do okradania starców. Będzie się bujał po robotach, w międzyczasie ćpiąc. Analogicznie z naprutym osobnikiem. Jeden będzie wszczynał awantury a normalniejszy z nadmiarem promili dotoczy się do domu. To siedzi w głowie.
Pobożne życzenia. Po latach naprawdę konkretnego nadużywania dragów czy alkoholu powstają nieodwracalne zmiany w mózgu. Zmienia się osobowość. Sympatyczny rzezimieszek zmienia się w totalne ludzkie ścierwo. Nie każdy, nie zawsze, ale ryzyko jest spore.

To zaczyna siedzieć w głowie -- tyle, że ta głowa to nie jest ta sama głowa, która była kilka lat wstecz. A właśnie tylko kilka lat spokojnie może wystarczyć, żeby sobie zryć banię.
 
Mój dawny znajomy, wziął jakieś gówno w pigułce, zawiesił się połowicznie, i do kogo ma pretensje? Do wszystkich tych z którymi w tamtym czasie się zadawał, tylko nie do siebie, a chłopak z dobrego domu, żarcia raczej nigdy im nie brakowało, pokaźna chata, zajebiste komputery i rowery, więc patologią tam nie wiało, a chłopak zaczął od palenia zioła z "ziomalami" choć długo miał opory by wogole zapalić, nikt się nie spodziewał że sięgnie po coś takiego co zniszczy mu łeb, poprostu mu się spodobało i eksperymentował, sięgając po co raz mocniejsze specyfiki.
Teraz z tego co wiem od znajomego, to ten o którym pisze siedzi na chacie, gra na kompie i odgraża się wszystkim znajomym że jak mu zejdzie to..... Tylko zapomniał że to gówno dostał od jakiegoś nowo poznanego kolegi z innej miejscowości którego nikt z poprzedniej grupy znajomych nie znał, miał fajna dziewczynę, perspektywy na fajne życie po rodzicach, zostało warzywko przy komputerze.
 
Pogodzić mi się tutaj natychmiast gałgany jedne
1735584399174.png
 
Mój dawny znajomy, wziął jakieś gówno w pigułce, zawiesił się połowicznie, i do kogo ma pretensje? Do wszystkich tych z którymi w tamtym czasie się zadawał, tylko nie do siebie, a chłopak z dobrego domu, żarcia raczej nigdy im nie brakowało, pokaźna chata, zajebiste komputery i rowery, więc patologią tam nie wiało, a chłopak zaczął od palenia zioła z "ziomalami" choć długo miał opory by wogole zapalić, nikt się nie spodziewał że sięgnie po coś takiego co zniszczy mu łeb, poprostu mu się spodobało i eksperymentował, sięgając po co raz mocniejsze specyfiki.
Teraz z tego co wiem od znajomego, to ten o którym pisze siedzi na chacie, gra na kompie i odgraża się wszystkim znajomym że jak mu zejdzie to..... Tylko zapomniał że to gówno dostał od jakiegoś nowo poznanego kolegi z innej miejscowości którego nikt z poprzedniej grupy znajomych nie znał, miał fajna dziewczynę, perspektywy na fajne życie po rodzicach, zostało warzywko przy komputerze.
Wypisz, wymaluj @tinc
Wszystko się zgadza
 
Mój dawny znajomy, wziął jakieś gówno w pigułce, zawiesił się połowicznie, i do kogo ma pretensje? Do wszystkich tych z którymi w tamtym czasie się zadawał, tylko nie do siebie, a chłopak z dobrego domu, żarcia raczej nigdy im nie brakowało, pokaźna chata, zajebiste komputery i rowery, więc patologią tam nie wiało, a chłopak zaczął od palenia zioła z "ziomalami" choć długo miał opory by wogole zapalić, nikt się nie spodziewał że sięgnie po coś takiego co zniszczy mu łeb, poprostu mu się spodobało i eksperymentował, sięgając po co raz mocniejsze specyfiki.
Teraz z tego co wiem od znajomego, to ten o którym pisze siedzi na chacie, gra na kompie i odgraża się wszystkim znajomym że jak mu zejdzie to..... Tylko zapomniał że to gówno dostał od jakiegoś nowo poznanego kolegi z innej miejscowości którego nikt z poprzedniej grupy znajomych nie znał, miał fajna dziewczynę, perspektywy na fajne życie po rodzicach, zostało warzywko przy komputerze.
68b421dbae0bf0bbd16feb63f777ef11.jpg
 
Pewnie ktoś leżał, ale czy był gitem z krwi i kości
Jak to sprawdzić?
Na rozkminke ogólnopolska w Polsce ma ktoś wołać petke by się wypowiedział czy ktoś fafał czy nie?

Ogólnie to z racji wieku powinniśmy nie poruszać takich tematów.
 
Back
Top