Absurdy poprawności politycznej.

Właśnie o co z tym chodzi. Ktoś wybula 40k na zabieg, którego zamiennikiem jest zeżarcie opakowania leków na sen

GDZIE LOGIKA?

Czy ktoś chce mi powiedzieć, że te wyzwolone lewary jednak boją się, że po śmierci mogą mieć za samobójstwo jakieś problemy? No bo przecież jak ktoś ci wprowadzi truciznę do organizmu na twoje życzenie, to nie samobójstwo? :lol:
Bo jakby jebnęła się dzisiaj pod pociąg to nikogo by to nie obchodziło i nikt poza jej otoczeniem by o tym nie usłyszał, a tak to trochę atencji zyska i umrze w przekonaniu że jej losy śledziły setki osób :fjedzia:
 
Dobrze misiaczki (pun intended), bo widać pojawiają się nowi dalej nie kumający. W mojej wcześniejszej wypowiedzi autor miał na myśli, że stosujemy się do obowiązujących praw, uwzględniając ewentualnie odstępstwa w nich zawarte, jeżeli jakiś odstępstw nie ma, a są potrzebne to je wydajemy. Natomiast osobną kwestią jest to czy dane prawo jest dobre, czy złe. Jeżeli jest złe to się je powinno zmienić. Natomiast brak praw lub ich wybiórcza interpretacja jest na poziomie ludzi mieszkających w lepianakach z gówna. W wypowiedzi autorowi nie chodziło o obronę niedźwiedzi, wilków, czy rzekotek zielonych.
Nie wiem czy zauważyliście, ale @Uller coś gęsto się tu tłumaczy...
 
Jak to korposzczur z wielkiego miasta, przed korpomonitorem. Pomijając, że nic tu się nie zgadza :fjedzia:
Taaa, nie zgadza się...

giphy.gif
 
Dobra, ok, koniec tematu bo z żartów zamienia się to w przesłuchanie, a to przecież nie moja sprawa :werdum:
Bez przesady, anonimowe forum rządzi się swoimi prawami. Nie wszystkie opisywane wyjazdy służbowe na jachty są prawdziwe, chociaż niektóre bywają.
 
No właśnie. Wybacz, ale jak czytam takie rzeczy to ogarnia mnie pusty śmiech.

Wiadomo, bo w Bieszczadach mieszkają dzikie ludy, które tylko czekają aż będą mogli zabić wszystkie niedźwiedzie na futra :śmiech:

Tu nawet nie jest mowa o odstrzale, a o odstraszaniu.

Ja rozumiem, że to łatwo i wygodnie pisać "albo mamy prawo i je przestrzegamy" albo "uga buga Afryka chatki z gówna" z perspektywy wygodnego biura w korpo, popijając jakąś pyszną latte, ale wiesz, tu chodzi o ludzkie życie.

Tak średnio mieć matkę, ojca, siostrę albo dziecko rozszarpane przez niedźwiedzia lub wilki i później się z tym uporać.
No, ale rozumiem, trudno się z czymś takim identyfikować z wygodnego fotela obrotowego :lol:

Ale wiadomo, masz siedzieć i czekać aż komisarz wyda pozwolenie na odstraszanie bo inaczej futra i chatki z gówna :śmiech:

Bo nie można pójść po rozum do głowy i coś zmienić lub poprawić, nieeee, trzeba się trzymać prawa, które napisał kiedyś jakiś jajogłowy i chuj :redford:


Ale wiesz że ochrona gatunkowa zwierząt wzięła się stąd że są zagrożone wyginięciem bo ludzie tak je zabijali?

:roberteyeblinking:

Pamietam jak było z wilkami i zwierzętami wypasanymi na pastwiskach.

Nawet gdy agencje rządowe dawały odszkodowania i sponsorowały elektryczne pastuchy i psy pasterskie dla każdego hodowcy to Ci dalej żądali odstrzału wszystkich wilków i zniesienia ochrony (co zresztą zrobiła UE gdy Wilk zeżarł kucyka pani von der Leyen :lol:).

Ja wiem że opresyjne państwo, że wolność Tomku w swoim domku ale jak nie ustanowimy prawa to skończymy napierdlając się maczugami w chatkach z gówna.

Kwestia tego żeby prawo było praktyczne, urzędnik działał szybko i instytucje reagowały na zmieniające się warunki.

A odnośnie samego przypadku, skoro niedźwiedź zaatakował grupę ludzi to pewnie jest osobnikiem chorym i tak czy siak trzeba będzie go odstrzelić.

Plusem może będzie fakt że państwo zmieni przepisy i pozwoli odstraszać gatunki chronione na terenach zamieszkałych przez ludzi i może samorządy będą dotować kosze na śmieci zabezpieczone przed dzikim zwierzętami żeby ich nie przyciągać jak to się robi w innych krajach.

Reasumując, prawo trzeba zmienić, do wszystkiego podejść ze zdrowym rozsądkiem, jeżeli masz kawałek ziemi to powinieneś móc przepędzić niedźwiedzia nie robiąc mu krzywdy czy ściąć drzewo które wali się na dom bez specjalnej zgody urzędnika.
 
Takie karateki i tak nie zmienią zdania. Mówili naukowcy z bbc, że małpie geny to miała małpie i już.
:juanlaugh:
Do tego dochodzą te wszystkie produkcje o murzynach wikingach, murzynach celtach, itd.

Mózgi prane przez całe życie.
Cały światopogląd, absurdalnie wysoka samoocena.
Wizja siebie jako tego inteligentnego i oświeconego, w przeciwieństwie do tych uga buga ciemniaków i rasistów.

Nie mogą takich informacji przyswajać ponieważ rozsypaliby się jak tłuczone szkło.
Jedynym wyjściem dla nich jest ślepa wiara i zabicie Ciebie - żywego dowodu ich głupoty.

Już Platon o tym mówił :awesome:
 
Back
Top