Wiesz, ja chyba błędnie zinterpretowałem ten jego bełkot, bo przyznaje się, że byłem czymś innym zajęty. Odczytałem to jako zaczepkę wystosowaną w moim kierunku. Że zostałbym "skrewetkowany", gdyby mnie spotkał. Sam bym się nie bawił w takie głupoty.
Jeżeli się pomyliłem, a na to wychodzi, to z...