Dodatkowo przecież wydelegowali mu własnego sędziego, żeby mógł więcej faulować, bo Jarosz już po Cloucie mówił, że nikt z jego ekipy nie będzie parówie już nic sędziował.
No tak jak Błachuta i tego grubego zordona że skajpa nie lubię, tak Jeruszka właśnie nie jest ani trochę poprawny i uprzejmy. Szczególnie w stronę stołecznej kliki.
OLŚNIŁO MNIE! Kiedyś był taki filmik z młodym chłopakiem - harcerzem, który przyszedł do purpuriana biegać rano i dostał później jakiś prowiant na drogę. Z wiedzą, którą mam dzisiaj film ten nabrał nowego, niepokojącego znaczenia...
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.