Na drogach patologia jest w całym kraju. Z roku na rok, coraz mniej mam ochotę jeździć na miasto autem (zresztą pieszo też nie jest lepiej).
Bananowa młodzież, "biznesłymen" i inne sebixy - chamstwo, prostactwo i każdy "myśli" że jemu wolno więcej
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.