Konflikt Rosja-Ukraina

Trzeba było na białym domu wywiesić kartkę: wpuszczać tylko w krawacie! klient w krawacie jest mniej awanturujący się..
że jak ?
GettyImages-935015384.jpg
 
Ponoć Trump i spółka rozważają teraz ujebanie pomocy do zera Ukrainie :frankapprove: :beczka:
Ja pierdole jakie to są czosnki, kowboje się powkurwiali i na pięcie się obrócą.
Poważna polityka anno domini 2025. Oby w tym szaleństwie była metoda. Inaczej Cohones zbierajmy kasę, wyrabiajmy paszporty bo będzie grubo. :tysoncoffe:
 
Ponoć Trump i spółka rozważają teraz ujebanie pomocy do zera Ukrainie :frankapprove: :beczka:
Ja pierdole jakie to są czosnki, kowboje się powkurwiali i na pięcie się obrócą.
Poważna polityka anno domini 2025. Oby w tym szaleństwie była metoda. Inaczej Cohones zbierajmy kasę, wyrabiajmy paszporty bo będzie grubo. :tysoncoffe:
obraz_2025-02-28_231845708.png


Że ujebią pomoc to i tak się spodziewałem jeśli Trump wygra, ale ustawili to ładnie
 
Nie wiem jak można obejrzeć chociaż część tego spotkania i pomyśleć że Trump dobrze się pokazał

Miał być twardy biznesmen a wyszedł buc który się nadąsał że Zełenski nie całuje go po stopach
 
Nie wiem jak można obejrzeć chociaż część tego spotkania i pomyśleć że Trump dobrze się pokazał

Miał być twardy biznesmen a wyszedł buc który się nadąsał że Zełenski nie całuje go po stopach
Trump to jeszcze. Po czasie na spokojnie sobie przekminiłem te zwarcie między Vancem i Zelenskim, tam to grubo poszło. Vance napiął się jak american bully, gra długofalowo mi się wydaje i to mocno dosyć. Zagrał takiego macho przez ambicje polityczne, jak Trump odejdzie to on będzie grał pierwsze skrzypce i kandydował do prezydenta i będzie twarzą republikanów.

Tym atakiem na Zelenskiego się wylewarował sprytnie na takiego kowboja co ma nawet większe jaja niż Trump, bo on to deal maker, a Vance tutaj twardo bardzo poszedł na ojca narodu i Trump mu dograł. Te populistyczne teksty że co on Ameryce sprzedaje(Zelenski), czemu nie podziękował za pomoc, niech nie mówi co mają czuć bo będą czuć siłę i dumę.

Polityka w ciągu jednych wyborów od demencyjnej demokracji dobra Bidena weszła na makiawelistyczny świat Jungli Trumpa i Vanca :benny:
Szkoda że mamy takich chujowych polityków i elity z dykty, bo mężczyźni siadają do pokera i można coś ogarnąć gdyby się umiało posługiwać kartami.
 
Żenujące, że rozmowy o takiej wadze odbywają się na oczach kamer w formie pyskówek.

Zełenski, mógł sobie wydedukować, że jego emocjonalno- roszczeniowe wypowiedzii, które działają w Europie nie przejdą u Trumpa. Polityka i styl wypowiedzi ekipy Trumpa nie są dla niego przyjemne, ale powinien się na to lepiej przygotować, nie kończąc wizyty wylatując z Białego Domu :lol: Emocje go poniosły, przeszarżował.

Z drugiej strony, ta umowa o surowcach, zadłużała ukraińców na lata, nie dając nic w zmian. A administracja Trumpa, spolegliwie dla rosjan prowadzi te negocjacje, no i ta ich bufonada.
 
Żenujące, że rozmowy o takiej wadze odbywają się na oczach kamer w formie pyskówek.

Zełenski, mógł sobie wydedukować, że jego emocjonalno- roszczeniowe wypowiedzii, które działają w Europie nie przejdą u Trumpa. Polityka i styl wypowiedzi ekipy Trumpa nie są dla niego przyjemne, ale powinien się na to lepiej przygotować, nie kończąc wizyty wylatując z Białego Domu :lol: Emocje go poniosły, przeszarżował.

Z drugiej strony, ta umowa o surowcach, zadłużała ukraińców na lata, nie dając nic w zmian. A administracja Trumpa, spolegliwie dla rosjan prowadzi te negocjacje, no i ta ich bufonada.
Ja się mu wcale nie dziwię że się wkurwił.

Ukraina traci na umowie nieważne czy podpisana czy nie. Albo koniec dostaw albo długi których nie dadzą rady spłacić (Jeśli w ogóle Ukraina przetrwa, i tak już 2 lata dłużej niż zakładałem)

Dziennikarze z durnymi pytaniami w stylu czy posiada garnitur (lol)

I Trump i Vance przekrzykiwali go jakby byli w przedszkolu.

Szopka a nie poważne spotkanie
 
i chuj, takie słowa w świetle kamer? grubo

Usłyszał to co powinien, jest przyzwyczajony że dostaje co chce i im się należy.
A taka jest prawda że bez pomocy naszej, zachodnich państw i stanów dawno byliby już w dupie.
Nie ma żadnych kart, do tego jest arogancki w swojej postawie i nic nie oferuję w zamian.
Wszędzie gdzie przyjeżdża stawia swoje warunki i ma wymagania.
Cały czas dużo szczeka, ale nie w tym kierunku co potrzeba.
 

Ten gościu to typowy idiota internetowy, nie warto cytować tych „mądrości”

Widzę, że tu wszyscy raczej anty Trump to panowie powiedzcie mi jak dostawy broni, amunicji itp mają dać Ukrainie wygraną ?
Przecież tam brakuje najważniejszego - żołnierzy.
Jedyna opcja to wciągnąć w wojnę inne kraje więc mam rozumieć, że jak co to każdy który chce przedłużenia wojny jest gotowy iść i ginąć za wolną Ukrainę…
 
Ten gościu to typowy idiota internetowy, nie warto cytować tych „mądrości”

Widzę, że tu wszyscy raczej anty Trump to panowie powiedzcie mi jak dostawy broni, amunicji itp mają dać Ukrainie wygraną ?
Przecież tam brakuje najważniejszego - żołnierzy.
Jedyna opcja to wciągnąć w wojnę inne kraje więc mam rozumieć, że jak co to każdy który chce przedłużenia wojny jest gotowy iść i ginąć za wolną Ukrainę…
,,Wygranej" nie ma i nie będzie. Oni próbują przetrwać aż Putin sobie odpuści.

Jak mam wybierać między Rosją a Ukrainą jako sąsiadem to już wolę Ukrainę
 
Trump to jeszcze. Po czasie na spokojnie sobie przekminiłem te zwarcie między Vancem i Zelenskim, tam to grubo poszło. Vance napiął się jak american bully, gra długofalowo mi się wydaje i to mocno dosyć. Zagrał takiego macho przez ambicje polityczne, jak Trump odejdzie to on będzie grał pierwsze skrzypce i kandydował do prezydenta i będzie twarzą republikanów.

Tym atakiem na Zelenskiego się wylewarował sprytnie na takiego kowboja co ma nawet większe jaja niż Trump, bo on to deal maker, a Vance tutaj twardo bardzo poszedł na ojca narodu i Trump mu dograł. Te populistyczne teksty że co on Ameryce sprzedaje(Zelenski), czemu nie podziękował za pomoc, niech nie mówi co mają czuć bo będą czuć siłę i dumę.

Polityka w ciągu jednych wyborów od demencyjnej demokracji dobra Bidena weszła na makiawelistyczny świat Jungli Trumpa i Vanca :benny:
Szkoda że mamy takich chujowych polityków i elity z dykty, bo mężczyźni siadają do pokera i można coś ogarnąć gdyby się umiało posługiwać kartami.
Jakoś ominąłem twoją odpowiedź. I serio? On dla ciebie wyszedł jak mocny gracz?

Patrząc obiektywnie wyszedł mi na narwańca którego poniosło na scenie politycznej i rozmowy zmienił w kłótnię. Bym powiedział że nieprofesjonalne, gdyby celem nie było właśnie wkurwienie Zełenskiego pod media

 
Ja się mu wcale nie dziwię że się wkurwił.

Ukraina traci na umowie nieważne czy podpisana czy nie. Albo koniec dostaw albo długi których nie dadzą rady spłacić (Jeśli w ogóle Ukraina przetrwa, i tak już 2 lata dłużej niż zakładałem)

Dziennikarze z durnymi pytaniami w stylu czy posiada garnitur (lol)

I Trump i Vance przekrzykiwali go jakby byli w przedszkolu.

Szopka a nie poważne spotkanie
Nie dziwię się mu, że się wkurwił, ale jednak to Zelensky przyjeżdża w roli petenta do swojego głównego darczyńcy, od którego w znacznym stopniu zależą losy jego niszczonego wojną kraju. Powinien schować dumę, ego, emocje do kieszeni.


Łapcie beciaki. To już nawet odklejony Kraśko rozumie pewne zależności, w przeciwieństwie do fajnopolaków oburzonych zachowaniem Amerykanów.

Ma trochę racji, tylko...

Dla Kraśko ten 'deal' surowcowy to jakaś wielka sprawa dla Ukrainy - z tej umowy nic konkretnego nie wynika, poza zadłużeniem Ukrainy na kilkadziesiąt lat, te wypowiedzi, że amerykanie będą dbać o swoje interesy na Ukrainie, palcem po wodzie pisane, mogą znaczyć, tyle co nic, tym bardziej z Trumpem u władzy.

A ukraińcy, potrzebują takiego rozejmu, który da im jakieś gwarancje, perspektywy dalszego wsparcia i dozbrajania. Samo zatrzymanie walk, po którym Rosja się dozbroi i uderzy ponownie ich nie urządza.
 
Skoro w tej umowie i tak nie uwzględniali interesów Ukrainy, i tak nie chcieli dać żadnych gwarancji bezpieczeństwa za surowce, to co za różnica dla Ukrainy czy ją podpisali czy nie, i czy się na koniec pokłócili czy pocałowali w dupę. W ogóle ta umowa to jakaś bujda na resorach, dzielenie skóry na niedźwiedziu, oni się będą umawiać, a Putin jak toczy wojnę, tak będzie toczył.

:fjedzia:
 
Last edited:
Skoro w tej umowie i tak nie uwzględniali interesów Ukrainy, i tak nie chcieli dać żadnych gwarancji bezpieczeństwa za surowce, to co za różnica dla Ukrainy czy ją podpisali czy nie, i czy się na koniec pokłócili czy pocałowali. W ogóle ta umowa to jakaś bujda na resorach, dzielenie skóry na niedźwiedziu, oni się będą umawiać, a Putin jak toczy wojnę, tak będzie toczył.

:fjedzia:
Umowa przy okazji była o surowce na terenach obecnie okupowanych przez Rosję :beczka:
 
A jest gdzieś tam umowa do zobaczenia? Albo jakieś podpunkty czy coś?
nic nie znalazłem, mamy tylko info że Stany chcą 50% wszystkich zysków z surowców aż spłacą 500 miliardów

Z mojego zdania o tym że surowce są z terenów okupowanych to tak mniej więcej zgadywałem z mapy (która jest nieaktualna bo Ruskie już zajęli więcej)

obraz_2025-03-01_112054492.png
 
Back
Top