Zakłady bukmacherskie (Bellator, ACA, PFL etc.)

Tak tylko w kwestii formalności aby było czarno na białym jaki był wynik :fro:

Rozliczajmy wszystko :tiphatb: dla innych też
No i pasuje.
Ja nie gram tego grubo i nawet tego jakoś super nie polecałem. Pisałem, że za drobne warto bo nie spodziewam się przewagi przeciwników jakieś sporej a jak wiemy underdogi nie raz dobrze wchodzą, więc przyjrzałem się tym walkom i stwierdziłem, że kursy są za wysokie. Ogólnie patrząc to nie było tragedii aż takiej jeśli chodzi o przepaść w walkach tych underdogów, ale przegrali i trudno się mówi.
Mam inne kupony na które liczę i oby wjechało mam nadzieje. Pozdro :beer:
 
Złudne szukanie value się kłania, ja od jakiegoś czasu zupełnie odpuściłem granie underdogów co wyszło mi na dobre.
A mi underdogi dają zysk długoterminowo, byle przemyślane. Tu nie chodzi o złudne szukanie value a o kwestię stawkowania i przede wszystkim doboru tych zdarzeń.
 
Złudne szukanie value się kłania, ja od jakiegoś czasu zupełnie odpuściłem granie underdogów co wyszło mi na dobre.
Spróbowałem czegoś innego, ale cały czas się uczę. Bukmacherki człowiek uczy się całe życie niestety, zawsze coś Cię zaskoczy, byle z tygodnia na tydzień wyciągać wnioski i iść do przodu.
 
A mi underdogi dają zysk długoterminowo, byle przemyślane. Tu nie chodzi o złudne szukanie value a o kwestię stawkowania i przede wszystkim doboru tych zdarzeń.
Moje były przemyślane akurat, ale nie grałem ich wysoko ze względu na prawdopodobieństwo. Chciałem spróbować, nie wyszło, mówi się trudno.
 
Moje były przemyślane akurat, ale nie grałem ich wysoko ze względu na prawdopodobieństwo. Chciałem spróbować, nie wyszło, mówi się trudno.
Ja nie krytykuję, czasem kombinujesz w porządku, ale momentami zbyt duży optymizm Ci się włącza. Underdog z szansami 50% i kursem 4 to zdarza się bardzo bardzo rzadko, a jak tak czytam Twoje opinie, to co drugą walkę byku tak widzisz. Nie ma co się łamać, zacząłeś grać mądrzej niż na początku, to już jakiś plus, teraz tylko oglądać, oglądać, oglądać - praktyka czyni mistrza. Jak nie za rok, to za trzy zobaczysz rezultaty ;)
 
Ja nie krytykuję, czasem kombinujesz w porządku, ale momentami zbyt duży optymizm Ci się włącza. Underdog z szansami 50% i kursem 4 to zdarza się bardzo bardzo rzadko, a jak tak czytam Twoje opinie, to co drugą walkę byku tak widzisz. Nie ma co się łamać, zacząłeś grać mądrzej niż na początku, to już jakiś plus, teraz tylko oglądać, oglądać, oglądać - praktyka czyni mistrza. Jak nie za rok, to za trzy zobaczysz rezultaty ;)
Dzięki, to motywuje.
 
  • Like
Reactions: Evo
Dokładam jeszcze 2 kupony do swoich pozostałych.
Tomczak,Formela,Garcia,Morales za 100 zł

Menifield, Quinlan, Miocic vs Ngannou walka zakończy sie na punkty/nie , Bartl za 200 zł

@Evo co uważasz? Mam pograne, ale jak oceniasz typy?
 
Dokładam jeszcze 2 kupony do swoich pozostałych.
Tomczak,Formela,Garcia,Morales za 100 zł

Menifield, Quinlan, Miocic vs Ngannou walka zakończy sie na punkty/nie , Bartl za 200 zł

@Evo co uważasz? Mam pograne, ale jak oceniasz typy?
Miocic moim zdaniem prawdopodobnie wygra decyzją. Spodziewam się podobnej walki do ich pierwszego starcia. Moralesa odpuściłem bo nie widzę value w kursie, ale powinien wygrać. Menifield okazał się tak mierny, że nawet z takim bumem jak Cherant bym nie spróbował po obecnym kursie bo jak nie ubije w te 5-7min, to może być problem - Cherant będzie szedł w zapasy prawdopodobnie. Formela powinien wygrać, jest bardziej kompletny i ma widocznie lepszą stójkę od rywala - jest mocny jak na nasze podwórko. Quinlana sam też pograłem za drobne w jakimś AKO, ale nie oglądałem rywala, bazowałem wyłącznie na tapology i widziałem dwie jego poprzednie walki. Garcia - nie znam. Tomczak - nie mam opinii.
 
Właśnie sprawdziłem wyniki i przegral.
Wiem, że specjalnie to napisałeś, żeby uderzyć we mnie :lol:
Mordeczko każdy popełnia błędy tylko utkwiło mi w pamięci że pisałeś że w parterze powinien mieć wielka przewagę czy coś takiego więc napisałem. Sam wczoraj wjebałem na Skrzeku po kursie 1.18 życie...
 
Mordeczko każdy popełnia błędy tylko utkwiło mi w pamięci że pisałeś że w parterze powinien mieć wielka przewagę czy coś takiego więc napisałem. Sam wczoraj wjebałem na Skrzeku po kursie 1.18 życie...
Życie bukmacherskie to ciężki orzech do zgryzienia :wink:
 
Kareta wygrał, nie dziwi mnie to, widziałem na almie co potrafi, ale jednak dalej był to za ryzykowny bet jak dla mnie, żeby na niego postawić
 
Back
Top